Podobne posty
Pytanie na koniec tygodnia. Każdy myślący człowiek👍
Info dla nietęgich umysłowo
Strach przed powrotem "patrioty" PiSu...
...paszli won PIS-owcy
Na 100% O niebo lepszym z pełną kulturą osobistą
To największe zło, jakie Polsce się przytrafiło
Komentarze
4To przez to, że przez katolickich obłąkańców, cierpienie jest miłe Bogu (czyli z rzekomo miłosiernego Boga robią zwykłego sadystę).
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To przez to, że przez katolickich obłąkańców jesteśmy przekonywani, że cierpienie jest miłe Bogu (czyli z rzekomo miłosiernego Boga robią zwykłego sadystę).
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bóg, który wg świętej księgi trzech religii ma być miłosierny, mordował całe narody w imię swoich urojeń i samouwielbienia. Mało tego, każda z tych religii (obecnie, bo nie zawsze tak było) budowana jest nie na radości i nadziei na życie wieczne, a na strachu, przed niewyobrażalnymi cierpieniami w c...
Bóg, który wg świętej księgi trzech religii ma być miłosierny, mordował całe narody w imię swoich urojeń i samouwielbienia. Mało tego, każda z tych religii (obecnie, bo nie zawsze tak było) budowana jest nie na radości i nadziei na życie wieczne, a na strachu, przed niewyobrażalnymi cierpieniami w czeluściach piekielnych. Ludzie wierzą bo się boją, a to chyba nie tak miało być.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ważne żeby księżulek zdążył ochrzcić i pochować. Kasa musi się zgadzać
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O ile mi wiadomo, nie ma żadnych jednoznacznych publicznie dostępnych informacji potwierdzających, że stwierdzono wrodzoną łamliwość kości typu II. Są tylko deklaracje Jędrzejki, któremu do doświadczenia Sieroszewskiego zdaje się bardzo wiele brakuje. Profesor Sieroszewski specjalizujący się m.in.w...
O ile mi wiadomo, nie ma żadnych jednoznacznych publicznie dostępnych informacji potwierdzających, że stwierdzono wrodzoną łamliwość kości typu II. Są tylko deklaracje Jędrzejki, któremu do doświadczenia Sieroszewskiego zdaje się bardzo wiele brakuje. Profesor Sieroszewski specjalizujący się m.in.w leczeniu wrodzonej łamliwości twierdził co innego, tj. że dziecko mogło po podjęciu leczenia normalnie funkcjonować. Sieroszewski, który chciał zakończyć ciążę w sposób umożliwiający przeżycie zarówno matce jak dziecku, tj przez cesarskie cięcie, nie jest ani klauzulowcem ani przeciwnikiem aborcji,
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co jest widoczne w jego wielu wypowiedziach na temat aborcji do 24 tygodnia ciąży. Być może pan Jędrzejko po prostu ostrzy sobie zęby na jego pozycję. Jeśli nie był to typ II to rzeczywiście zabito dziecko z dobrymi rokowaniami na przyszłość. Jeśli był to chciałbym zobaczyć dowody.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a ja chciałbym zobaczyć dowody, że masz wykształcenie medyczne i podbijając stawkę: nie jesteś pedofilem. po co ci informacje objęte klauzulą poufności? jesteś dzięki nim zrobić coś, żeby nigdy więcej nie doszło do podobnej sytuacji? masz jakąś tajną metodę leczenia OI II, o której nie wie świat? bo...
a ja chciałbym zobaczyć dowody, że masz wykształcenie medyczne i podbijając stawkę: nie jesteś pedofilem. po co ci informacje objęte klauzulą poufności? jesteś dzięki nim zrobić coś, żeby nigdy więcej nie doszło do podobnej sytuacji? masz jakąś tajną metodę leczenia OI II, o której nie wie świat? bo średnio mi się wydaje, żeby tak było :) wszystkie te informacje trafiły do mediów, bo poje.any braun więził lekarkę, która wykonywała swoją pracę i pomagała dwójce ludzi dokonać najtrudniejszej rzeczy w ich życiu, a teraz (oni) muszą się bronić i o tym mówić, bo prześladują ich prawicowe poj.by.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wstawka nawiązuje do twierdzeń Jędrzejki, po drugiej stronie jest Sieroszewski. Braun nie ma nic do tego, bo na żadnym etapie nie decydował o przerwaniu ciąży, niezależnie od tego co sobą reprezentuje. Pani Anita przekazała do wiadomości publicznej mnóstwo informacji dotyczących tej sprawy, równie p...
Wstawka nawiązuje do twierdzeń Jędrzejki, po drugiej stronie jest Sieroszewski. Braun nie ma nic do tego, bo na żadnym etapie nie decydował o przerwaniu ciąży, niezależnie od tego co sobą reprezentuje. Pani Anita przekazała do wiadomości publicznej mnóstwo informacji dotyczących tej sprawy, równie poufnych z punktu widzenia lekarza. Prof. Sieroszewski prowadził ją jako pacjentkę przez jakiś czas, jego komentarze w tej sprawie wydają się więc być miarodajne. Kim jest w tym kontekście Jędrzejko trudno powiedzieć. Leczył? Badał? Rzuca jakieś stwierdzenia, które równie dobrze mogą być z dudy wyjęt
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A od kiedy stan zdrowia decyduje o byciu dzieckiem?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jak, są jakieś dowody, czy tylko twierdzenia pani Anity powtarzane i komentowane w jednoznacznym tonie przez Jędrzejkę? I memy, w których dużo się zarzuca tylko nie wiadomo, czy podstawa zarzutów jest cokolwiek prawdziwa. Ogromnie wątpię w to, że prof. Sieroszewski będący autorytetem w dziedzinie...
To jak, są jakieś dowody, czy tylko twierdzenia pani Anity powtarzane i komentowane w jednoznacznym tonie przez Jędrzejkę? I memy, w których dużo się zarzuca tylko nie wiadomo, czy podstawa zarzutów jest cokolwiek prawdziwa. Ogromnie wątpię w to, że prof. Sieroszewski będący autorytetem w dziedzinie badań prenatalnych i zajmujący się osobiście pacjentką nie był w stanie ustalić, z czym ma do czynienia, zaś pan Jedrzejko będący zdaje się tylko komentatorem sprawy wie na ten temat wszystko.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co to ma za znaczenie? Ktos tu klamie, i tyle. Jesli okaze sie, ze typ II, to w jakim swietle to postawi profesora? A wyglada na to, ze owszem. Powtarzam pytanie: czy stan zdrowia decyduje o byciu dzieckiem?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakos trudno mi sobie wyobrazic, zeby w innej sytuacji jakis lekarz zdecydowal sie przeprowadzic zabieg, w panujacej w PL atmosferze. Dr Gizela musiala byc pewna swego. A tez nie ma informacji poufnej z punktu widzenia lekarza. Jest punkt widzenia pacjentki.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W przestrzeni medialnej ze względu na stopień zaawansowania ciąży używa się najczęściej terminu dziecko. To nie list do ministerstwa zdrowia ani artykuł w piśmie medycznym. Pani Anita wypisała się na własne życzenie ze szpitala. Nie podobało się jej, że Sieroszewski chce ratować dziecko. Jaką wiedzę...
W przestrzeni medialnej ze względu na stopień zaawansowania ciąży używa się najczęściej terminu dziecko. To nie list do ministerstwa zdrowia ani artykuł w piśmie medycznym. Pani Anita wypisała się na własne życzenie ze szpitala. Nie podobało się jej, że Sieroszewski chce ratować dziecko. Jaką wiedzę na temat rodzaju choroby w tym momencie miała? Myślę, że to mówi wiele o tym, co było celem niezależnie od tego który to typ.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Skoro sie wypowiada profesor, to jest zobowiazany do terminologii profesjonalnej, bie medialnej. Albo ktos uczciwy jej powiedzial o faktycznej sytuacji. Gdyby chciala od poczatku, to by poszla prywatnie, i po klopocie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A jeśli dopiero wtedy gdy się okazało, że niedoskonałe? A plan był na idealne? Pytam, oczywiście ogólnie, w całkowitym oderwaniu od tego przypadku (żeby byla jasność): Co ma zrobić lekarz, taki z powołania, gdy spotyka kobietę, która obsesyjnie chce zabić w tak późnej ciąży? I każdą metodą, każdą ma...
A jeśli dopiero wtedy gdy się okazało, że niedoskonałe? A plan był na idealne? Pytam, oczywiście ogólnie, w całkowitym oderwaniu od tego przypadku (żeby byla jasność): Co ma zrobić lekarz, taki z powołania, gdy spotyka kobietę, która obsesyjnie chce zabić w tak późnej ciąży? I każdą metodą, każdą manipulacją, nieprawdziwym zarzutem, wątpliwą diagnozą do tego dąży? Zabić, bo ona chce, a jak nie to sponiewiera, zniszczy?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pozwalasz sobie na insynuacje bezpodstawne. Poszlaby prywatnie, powtarzam. A jak chore "dziecko", to mozna, czy kazesz rodzic potwornosc? Lekarz, szczegolnie z powolania, ma sluzyc pacjentowi. Gdy zaczniesz uzywac terminologii fachowej, a jie medialnej, szybko sie okaze, ze jest tylko jeden: ciezarn...
Pozwalasz sobie na insynuacje bezpodstawne. Poszlaby prywatnie, powtarzam. A jak chore "dziecko", to mozna, czy kazesz rodzic potwornosc? Lekarz, szczegolnie z powolania, ma sluzyc pacjentowi. Gdy zaczniesz uzywac terminologii fachowej, a jie medialnej, szybko sie okaze, ze jest tylko jeden: ciezarna. Plod jakos obrzydza, czy co?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Żadne insynuowanie. Jeszcze raz powtarzam, to pytanie nie dotyczy przypadku pani Anity. Po prostu zastanawiam się nad tym, jak w takiej sytuacji byłby chroniony lekarz? On związany tajemnicą, ona może mówić mediom cokolwiek. On ma dowody diagnostyczne w ręce, ona po prostu żąda a jak nie to zobaczys...
Żadne insynuowanie. Jeszcze raz powtarzam, to pytanie nie dotyczy przypadku pani Anity. Po prostu zastanawiam się nad tym, jak w takiej sytuacji byłby chroniony lekarz? On związany tajemnicą, ona może mówić mediom cokolwiek. On ma dowody diagnostyczne w ręce, ona po prostu żąda a jak nie to zobaczysz. On widzi wiele rozwiązań, ona chce tylko jednego.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Płód w odbiorze społecznym dotyczy wczesnego etapu rozwoju, na moment przed porodem każdy nie medyk mówi o dziecku. Rodzi się dziecko, nikt nie wpadnie na pomysł opisywania tego procesu jako przeciskanie się płodu przez kanał rodny, żeby dopiero chwilę później stać się dzieckiem.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I tak ma byc: badania sa wlasnoscia pacjenta, i jego zyczenie prawem. Jak sie nie podoba, to do domu, albo na okulistyke, tak religianci nie mieszaja ludziom w glowach.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zadne przeciskanie o niczym nie stanowi. Na forum profesjonalnym kazdy. Stanowi podjecie pracy przez kore mozgu, nieraz swietnie widoczne.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mozg nie ma rezerw tlenu, nie ma jakiejs "neuroglobiny". Przeciskanie by pacjenta zabilo, gdyby zyl. W kilka sekund neurony gina, bo repolaryzacja blonu kosztuje, ze o resorbcji i uwalnianiu neuroprzekaznikow nie wspomne. U plodu pracuje tylko to, co niezbedne do rozwoju, teszta zasobow idzie wlasni...
Mozg nie ma rezerw tlenu, nie ma jakiejs "neuroglobiny". Przeciskanie by pacjenta zabilo, gdyby zyl. W kilka sekund neurony gina, bo repolaryzacja blonu kosztuje, ze o resorbcji i uwalnianiu neuroprzekaznikow nie wspomne. U plodu pracuje tylko to, co niezbedne do rozwoju, teszta zasobow idzie wlasnie w rozwoj. Musi byc krazenie, bo za duzy na dyfuzje, i tyle. Wojciech niedawno prosil o merytoryczne fakty, mozesz sie tez zapoznac. Jak spoleczenstwo dostaje propagande zamiast faktow, to taki ma odbior.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No sporo każde życzenie pacjenta jest obowiązującym prawem, to inne nam niepotrzebne. Wytnij nerkę to wycina. Wbij dziecku igłę w serce to wbija Po co jakieś etyki i przysięgi. I po co w ogóle lekarze. Robot i krótka ocena zyskowności, s potem krojenie i wypruwanie flaków na życzenie jakiegoś psycho...
No sporo każde życzenie pacjenta jest obowiązującym prawem, to inne nam niepotrzebne. Wytnij nerkę to wycina. Wbij dziecku igłę w serce to wbija Po co jakieś etyki i przysięgi. I po co w ogóle lekarze. Robot i krótka ocena zyskowności, s potem krojenie i wypruwanie flaków na życzenie jakiegoś psychola. Jednak dobrze, że są tacy lekarze jak prof. Sieroszewski.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeszcze nie slyszalem, zeby ktos sie chcial nerki pozbyc, z wyjatkiem oddania komus. I sie wycina. W serce igly sie nie wbija bezposrednio, ale w osierdzie owszem. Na zyczenie. Ciekawe, jak profesor nazywa plod, gdy widzi typII. Tez dzieckiem? Nie glupio mu wtedy dziecko zabijac?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie słyszałeś? Ja znam osobiście takiego, który w młodości chciał nerkę sprzedać, gdy tylko 18 lat skończy. Na szczęście rodzina na czas wybiła z głowy. Ale inni o ile wiem sprzedawali. Dość głośny proceder. Dla sprawy ma jednak znacznie, który to typ. Choćby dlatego, że padły zarzuty, które są powi...
Nie słyszałeś? Ja znam osobiście takiego, który w młodości chciał nerkę sprzedać, gdy tylko 18 lat skończy. Na szczęście rodzina na czas wybiła z głowy. Ale inni o ile wiem sprzedawali. Dość głośny proceder. Dla sprawy ma jednak znacznie, który to typ. Choćby dlatego, że padły zarzuty, które są powielane w formie agresywnej insynuacji choćby tutaj.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Paskudnych insynuacji w tej sprawie zresztą sporo. Na przykład ta rozpowszechniana przez to samo środowisko, że pacjentka cierpiała na małowodzie, więc nie wykonując aborcji zagrożono jej zdrowiu. To oczywiście manipulacja przeznaczona dla mas, bo zakończenie ciąży cesarskim cięciem rozwiązałoby pro...
Paskudnych insynuacji w tej sprawie zresztą sporo. Na przykład ta rozpowszechniana przez to samo środowisko, że pacjentka cierpiała na małowodzie, więc nie wykonując aborcji zagrożono jej zdrowiu. To oczywiście manipulacja przeznaczona dla mas, bo zakończenie ciąży cesarskim cięciem rozwiązałoby problem małowodzia dokładnie tak samo jak aborcja. Cóż, moja żona, która również śledzi sprawę powiedziała, że do Jędrzejki nigdy by się nie wybrała. Ka uważam, że ma rację.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nikt by nie wycial, mimo zyczenia, bo by mu wytlumaczyli, ze nie tak sie to robi. Kwestia rzetelnej informacji. Ktorej wyraznie zabraklo, i dlatego miesiac 9 wyszedl. P. Anita mowi o komentarzach studentow, ze polamany, wiec najwyrazniej chyba panu profesoru nastapil przerost ambicji zawodowej nad s...
Nikt by nie wycial, mimo zyczenia, bo by mu wytlumaczyli, ze nie tak sie to robi. Kwestia rzetelnej informacji. Ktorej wyraznie zabraklo, i dlatego miesiac 9 wyszedl. P. Anita mowi o komentarzach studentow, ze polamany, wiec najwyrazniej chyba panu profesoru nastapil przerost ambicji zawodowej nad sluzba pacjentce.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane