Podobne posty
Komentarze
2Jako facet wiem czemu tak uważasz, jednak drugie małżeństwo było z rozsądku nie miłości. Ona kocha swoje dzieciaki, ale wspomina jedyną prawdziwą miłość - choćby była do bezdomnego...Jednakowoż nie cierpię sceny, gdzie wyrzuca klejnot, to akurat jest chamskie, zwłaszcza dla jej rodziny.
Jako facet wiem czemu tak uważasz, jednak drugie małżeństwo było z rozsądku nie miłości. Ona kocha swoje dzieciaki, ale wspomina jedyną prawdziwą miłość - choćby była do bezdomnego...Jednakowoż nie cierpię sceny, gdzie wyrzuca klejnot, to akurat jest chamskie, zwłaszcza dla jej rodziny.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zapomniałem dodać, że uważam je za drugie z rozsądku, bo pierwsze jakie miała popełnić, przerwał Jack, to miało być także rozsądne, bo jak tu odrzucić ziomala, z taką kasiorą przy duszy.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane