Reklama

Komentarze

3
R
raven1975 Czysta Moc
1 rok temu

Obszczany dziad kazał i de**l musiał zrobić. Dobrze ze juz niedługo koniec hańby urzędu prezydenta przez taką miernotę i popychadło...

0

Zglos komentarz

K
kacynski 👑 Bóg Wiochy
1 rok temu

Konfederosja, PiS i Kaczynski szykuja kolejne marionetki i blaznow...

0

Zglos komentarz

L
leonoczko Czysta Moc
1 rok temu

O kim to mowa? W połowie września 1980, podjęła pracę w Urzędzie Rady Ministrów PRL. Przez dziewięć kolejnych lat pracowała tam u boku czterech premierów PRL, kolejno: Józefa Pińkowskiego, Wojciecha Jaruzelskiego, Zbigniewa Messnera i Mieczysława Rakowskiego. Pełniła funkcje starszego referenta...

O kim to mowa? W połowie września 1980, podjęła pracę w Urzędzie Rady Ministrów PRL. Przez dziewięć kolejnych lat pracowała tam u boku czterech premierów PRL, kolejno: Józefa Pińkowskiego, Wojciecha Jaruzelskiego, Zbigniewa Messnera i Mieczysława Rakowskiego. Pełniła funkcje starszego referenta i starszego statystyka w kancelarii tajnej, w gabinecie premiera oraz w gabinecie szefa URM, którym od 1985 był gen. Michał Janiszewski. W URM była zatrudniona do 10 września 1989 (dwa tygodnie wcześniej urząd premiera objął Tadeusz Mazowiecki). Wówczas przeszła do pracy w Kancelarii Prezydenta RP

0

Zglos komentarz

L
leonoczko Czysta Moc
1 rok temu

Wojciecha Jaruzelskiego, gdzie została sekretarką gen. Janiszewskiego tj. szefa Kancelarii... ------ Żeby nie było niejasności - warunkiem zatrudnienia na każdym z powyższych stanowisk była konieczna rekomendacja Służby Bezpieczeństwa, poprzedzona kaskadową kontrolą "figuranta" i jego otoczenia -...

Wojciecha Jaruzelskiego, gdzie została sekretarką gen. Janiszewskiego tj. szefa Kancelarii... ------ Żeby nie było niejasności - warunkiem zatrudnienia na każdym z powyższych stanowisk była konieczna rekomendacja Służby Bezpieczeństwa, poprzedzona kaskadową kontrolą "figuranta" i jego otoczenia - rodziny, znajomych, sąsiadów oraz deklaracja stałej współpracy z Służbą Bezpieczeństwa bez dodatkowego wynagrodzenia i bez wciągnięcia na listę współpracowników, jawnych bądź tajnych. Takie wówczas obowiązywały jasne kryteria.

0

Zglos komentarz

L
leonoczko Czysta Moc
1 rok temu

Mówimy nie o kim innym jak o jednej z najbliższych współpracowniczek Jarosława Kaczyńskiego czyli zmarłej po rozmowie z nim Barbarze Skrzypek. To nie żadna "Basia" czy "Pani Basia" tylko regularny, lojalny i zweryfikowany pozytywnie w latach 1980-1989 funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa PRL.

Mówimy nie o kim innym jak o jednej z najbliższych współpracowniczek Jarosława Kaczyńskiego czyli zmarłej po rozmowie z nim Barbarze Skrzypek. To nie żadna "Basia" czy "Pani Basia" tylko regularny, lojalny i zweryfikowany pozytywnie w latach 1980-1989 funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa PRL.

0

Zglos komentarz