Bo zawsze warto
przez
Ginka_Beer
— 1 rok temu
Jak to katolik, okazał mu miłosierdzie. Mógł zabić g**ja, a tylko go pobił. Grunt, że po spowiedzi poszli na piwo i się pogodzili. Ateista tymczasem siedziałby w pierdu.
Zgłoszenie zostało wysłane
Prawdopodobnie ojciec chłopca, to prawdziwy katolik. Okazał miłosierdzie i zamiast utłuc księdza, tylko go pobił. Po spowiedzi i szczerym wyrażeniu żalu za grzechy, zapewne poszli razem na piwo. A ateista siedziałby w pierdlu. Honorowy głupek.
Zgłoszenie zostało wysłane