Reklama

Komentarze

2
T
tomekrts70 🏹 Łowca
1 rok temu

Człowiek porażka. Obraz wstydu i hańby.

0

Zglos komentarz

K
Kermitass 👑 Bóg Wiochy
1 rok temu

Dziwna sprawa z tą kandydaturą Adriana Spałacu. W trakcie zebrania zarządu PKOl doszło do niespodziewanej sytuacji. W pewnej chwili Radosław Piesiewicz ogłosił, że do agendy spotkania dołączono jeszcze jeden punkt niecierpiący zwłoki. Jak się okazało, chodziło o oficjalne zatwierdzenie rekomendacji...

Dziwna sprawa z tą kandydaturą Adriana Spałacu. W trakcie zebrania zarządu PKOl doszło do niespodziewanej sytuacji. W pewnej chwili Radosław Piesiewicz ogłosił, że do agendy spotkania dołączono jeszcze jeden punkt niecierpiący zwłoki. Jak się okazało, chodziło o oficjalne zatwierdzenie rekomendacji Andrzeja Dudy na członka MKOl. Kandydatura została przegłosowana zdecydowaną większością – 29 osób było za, 4 przeciw a 6 wstrzymało się od głosu. Nie dla wszystkich w PKOl wybór Adriana był taką oczywistością jak dla piesiewicza.

0

Zglos komentarz

K
Kermitass 👑 Bóg Wiochy
1 rok temu

Głosowanie pojawiło się na samym końcu posiedzenia pod punktem „sprawy różne”. Uwagę zwraca przede wszystkim fakt, że wielu członków zarządu było nieobecnych na posiedzeniu. Spośród 58 osób uprawnionych do głosowania, udział wzięło 39. – To jest k***a niemożliwe. Nie mogłem się poj...

Głosowanie pojawiło się na samym końcu posiedzenia pod punktem „sprawy różne”. Uwagę zwraca przede wszystkim fakt, że wielu członków zarządu było nieobecnych na posiedzeniu. Spośród 58 osób uprawnionych do głosowania, udział wzięło 39. – To jest k***a niemożliwe. Nie mogłem się pojawić na posiedzeniu, a Radosław Piesiewcz zablokował możliwość zdalnego uczestnictwa – powiedział Onetowi jeden z działaczy PKOl. – Słabe to było. Żadnej debaty, rozmowy o innych kandydatach. Głosujemy i już – dodawała inna osoba, która wzięła udział w głosowaniu.

0

Zglos komentarz

K
Kermitass 👑 Bóg Wiochy
1 rok temu

Głosowanie pojawiło się na samym końcu posiedzenia pod punktem „sprawy różne”. Uwagę zwraca przede wszystkim fakt, że wielu członków zarządu było nieobecnych na posiedzeniu. Spośród 58 osób uprawnionych do głosowania, udział wzięło 39. – To jest k***a niemożliwe. Nie mogłem się poj...

Głosowanie pojawiło się na samym końcu posiedzenia pod punktem „sprawy różne”. Uwagę zwraca przede wszystkim fakt, że wielu członków zarządu było nieobecnych na posiedzeniu. Spośród 58 osób uprawnionych do głosowania, udział wzięło 39. – To jest k***a niemożliwe. Nie mogłem się pojawić na posiedzeniu, a Radosław Piesiewcz zablokował możliwość zdalnego uczestnictwa – powiedział Onetowi jeden z działaczy PKOl. – Słabe to było. Żadnej debaty, rozmowy o innych kandydatach. Głosujemy i już – dodawała inna osoba, która wzięła udział w głosowaniu.

0

Zglos komentarz