Podobne posty
Komentarze
2Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W pełni rozumiem właściciela gruntu. Ileż razy można mieć zastawiony dojazd do własnej działki i zniszczona trawę? Z drugiej strony winna jest też gmina która nie zapewnia miejsc parkingowych. Sądząc po ilości samochodów to raczej nie sąsiedzi tylko coś w pobliżu się dzieje (kościół, targ) a po reak...
W pełni rozumiem właściciela gruntu. Ileż razy można mieć zastawiony dojazd do własnej działki i zniszczona trawę? Z drugiej strony winna jest też gmina która nie zapewnia miejsc parkingowych. Sądząc po ilości samochodów to raczej nie sąsiedzi tylko coś w pobliżu się dzieje (kościół, targ) a po reakcji właściciela działki to parkują tam regularnie i pewnie nie raz byli proszeni o zaprzestanie procederu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane