To do jakiego kraju?
przez
adamir11
— 1 rok temu
Nigdzie nie pojedzie. Zabrany ma paszport izastosowany dozór policyjny. Ładnie podziękował poręczycielom (Obajtkowi i Rachoniowi) xd. Wychodząc powiedział że to modlitwy wiernych wydobyły go z "aresztu wydobywczego (sic!)
Zgłoszenie zostało wysłane
Pojedzie na paszporcie watykańskim w lasy Amazonii i słuch o nim zaginie. Prawie jak kremacja w Albanii...
Zgłoszenie zostało wysłane