Temu ciągle mało
przez
TYGRYS-1984
— 1 rok temu
Byłby twardym, niezależnym prezydentem od prawdy i rzeczywistości. Jak by został prezydentem, wpierw bym kupił obligacje z gwarancją, później zahandlował z księżami, oni maj duża działek, po akcji "oddaj katolickiemu złodziejowi działkę".
Zgłoszenie zostało wysłane