Podobne posty
Komentarze
1- Byłem w szoku, bo on handlował narkotykami, chciałem dowiedzieć się czegoś więcej, zdemaskować go - mówi pan Adam, który przez kilka tygodni utrzymywał znajomość z mężczyzną. Umawiali się na transakcje, ksiądz miał przynosić narkotyki i sprzedawać je nawet w pobliżu plebanii. A. Nowak zgłosił spr...
- Byłem w szoku, bo on handlował narkotykami, chciałem dowiedzieć się czegoś więcej, zdemaskować go - mówi pan Adam, który przez kilka tygodni utrzymywał znajomość z mężczyzną. Umawiali się na transakcje, ksiądz miał przynosić narkotyki i sprzedawać je nawet w pobliżu plebanii. A. Nowak zgłosił sprawę policji. - Chciałem zebrać jak najwięcej dowodów, miałem screeny naszych rozmów - mówi. W telefonie jego numer miał zapisany jako “Ksiądz Krzysztof – diler". Mieli też kontakt w aplikacji randkowej. - On umawiał się na grupowe spotkania z mężczyznami, jego opisy były jednoznaczne 
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja już nie jestem w szoku jak czytam takie doniesienia. Jak newsy w tym stylu pojawiają się coraz częściej to przestaje to szokować.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane