Podobne posty
Komentarze
1Miałem kiedyś podobne sytuację: pan kupił u mnie kpl. wycieraczek bezprzegubowych. Na pytanie czy wie jak je zamontować powiedział, że wie. Jakaś godzinę później wrócił z bluzgami, że sprzedałem mu g... bo nic nie ścierają. Wyszedłem z nim na parking i ściągnąłem z piór zielone (specjalnie kolorowe...
Miałem kiedyś podobne sytuację: pan kupił u mnie kpl. wycieraczek bezprzegubowych. Na pytanie czy wie jak je zamontować powiedział, że wie. Jakaś godzinę później wrócił z bluzgami, że sprzedałem mu g... bo nic nie ścierają. Wyszedłem z nim na parking i ściągnąłem z piór zielone (specjalnie kolorowe żeby rzucały się w oczy) zabezpieczenia. Pan strzelił buraka, wsiadł za kółko i odjechał taka szybko, że uderzył mnie lusterkiem. Słowo przepraszam za "k" i "ch" pod moim adresem nie usłyszałem...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane