Podobne posty
Komentarze
2Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za to miłościwy pambuk oszczędził komary, pluskwy, skolopendry, skorpiony i inne sQrwysyństwo.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I krokodyle. A zeby bylo smieszniej, to taki ocalony komar w sobie jeszcze zarodzca malarii potrafi miec, takie combo :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pytanie dlaczego nie potopił stworzeń...które pływają? a tylko lądowe
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A tam plywaja, slodkowodne w potopie gina i tak, cisnienie osmotyczne je wykancza. Co prawda potop musialby siegnac szczytow najwyzszych gor, wiec sie solanka nieco rozcienczy, ale nadal jest zabojcza, powodujac odwodnienie organizmu slodkowodnego.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ogólnie cały aspekt przyrodniczy u boga opiera się na kazirodztwie...przecież dzieci tych par zwierząt musiały się rozmnażać miedzy sobą tak jak ludzie których zabrał na pokład...bóg też przeleciał swoją córkę to w sumie też lubi kazirodztwo
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ogolnie caly aspekt przyrodniczy to jest przedstawiony z perspektywy epoki brazu, bez pojecia o rozmiarach i zasadach dzialania swiata:)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane