Podobne posty
Komentarze
3Kapłaństwo staje się zawodem gejowskim. Książka francuskiego socjologa Frederica Martela „W szafie Watykanu” („In the Closet of the Vatican”). Autor książki stawia tezę, że 80 procent księży pracujących w Rzymskiej Kurii to geje. Martel przeprowadził około 1500 rozmów, przepy...
Kapłaństwo staje się zawodem gejowskim. Książka francuskiego socjologa Frederica Martela „W szafie Watykanu” („In the Closet of the Vatican”). Autor książki stawia tezę, że 80 procent księży pracujących w Rzymskiej Kurii to geje. Martel przeprowadził około 1500 rozmów, przepytał 41 kardynałów i 52 biskupów.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
PS. - Ciekawe jak sie czuja prawicowi homofobi, spowiadajac sie ze swoich tajemnic gejowi?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Te 80% zdaje się być zdecydowanie bliższe prawdy, biorąc pod uwagę rzeczywistość seminariów. Dla mnie to nie problem, mogą sobie być, na balet też ludzie chodzą, a to prawie wszystko geje. Problemem jest pedofilia.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powiedziałbym również, że ewidentne powiązanie tych dwóch spraw, przynajmniej w wypadku księży, ale się zaraz LGBT-owcy do gardła rzucą, więc na ten temat sza, nic nie mówiłem.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No jak się mają czuć ? Toż to gej poświęcony, a nie jakiś ideowiec LGBT. Po za tym, czy moralnym jest ustalać jaką orientację ma duchowna osoba ? Co z tego, że baraszkuje z kolegą, tudzież ministrantem, ważne, że ładnie śpiewa.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo problemem nie jest pedofilia, ta zdarza sie wszedzie, tylko jej bezkarnosc, w dodatku polaczona z gloszeniem wlasnej moralnej wyzszosci.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie zgadzam sie, nie w tej skali. Problemem jest środowisko promujące pedofilię jako ostateczny cel. W propapieskim i wybitnie konserwatywnym st.polten organizowano gejowskie orgie dla 100% kleryków, ale wszyscy też oglądali filmy z gwałtów na kilkuletnim chłopcu.To był ostateczny cel kleryka. Oswaj...
Nie zgadzam sie, nie w tej skali. Problemem jest środowisko promujące pedofilię jako ostateczny cel. W propapieskim i wybitnie konserwatywnym st.polten organizowano gejowskie orgie dla 100% kleryków, ale wszyscy też oglądali filmy z gwałtów na kilkuletnim chłopcu.To był ostateczny cel kleryka. Oswajanie umysłu ze zbrodnią na dziecku. Więc problem jest tak kształtowany umysł. Bezkarność dzisiaj w Europie już prawie nie istnieje. Chyba że piszesz o innych lądach.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zresztą co to znaczy: Pedofilia nie jest problemem? Sadystyczne gwałty, nawet na dorosłych, też nie? Kara to tylko konsekwecja lub jej brak. Gdy już po wszystkim.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zle sie wyrazilem, zapewne. Problem w tej systemowej akceptacji, rozszerzanej na wiernych. Po prostu pewien poziom zbrodni jest nieunikniony, nie badzmy dziecmi, wazne, by byla scigana, a nie akceptowana.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pedofilia jest karana, nawet na klerze aktualnie. Niestety zbyt często po latach, gdy ofiar jest wiele. Tu oczywiście rola środowiska. Więc jak rozbić jedność środowiska? Katolicyzm musiałby zostać uznany za system przestępczy, zbrodniczy. Na to się nie zanosi w żadnym kraju. Zostaje tylko lepsza pe...
Pedofilia jest karana, nawet na klerze aktualnie. Niestety zbyt często po latach, gdy ofiar jest wiele. Tu oczywiście rola środowiska. Więc jak rozbić jedność środowiska? Katolicyzm musiałby zostać uznany za system przestępczy, zbrodniczy. Na to się nie zanosi w żadnym kraju. Zostaje tylko lepsza penetracja środowiska, żeby szybciej wyłapywać zbirów, ale bez uznania za groźne dla społeczeństwa też nic z tego. Więc przykro mi, na ten moment słabo to wygląda.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A z tą obludą też występuje dość istotny paradoks. Uznajesz jego dwulicowość za wadę moralną. On jednak uznaje za zaletę przynoszącą zyski. Bo kameleon jest sprytny, nie wadliwy. I teraz problem, kto dał ci prawo do uznania, że jego styl życia jest zły, skoro generalnie jesteś za niczym nie skrępowa...
A z tą obludą też występuje dość istotny paradoks. Uznajesz jego dwulicowość za wadę moralną. On jednak uznaje za zaletę przynoszącą zyski. Bo kameleon jest sprytny, nie wadliwy. I teraz problem, kto dał ci prawo do uznania, że jego styl życia jest zły, skoro generalnie jesteś za niczym nie skrępowaną wolnością kształtowania życia. Chyba że ograniczoną prawem, ale obłuda nie narusza prawa.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja mogę powiedzieć, że jest zła. Bo Stwórca tak ukształtował nasze sumienie, że jak nie jest skrzywione przez bestie, wzdraga się na wspomnienie obłudników. Ale ty masz tylko swoje wzorce środowiskowe, on może ma inne. I tyle.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Generalnie nie jestem za niczym skrepowana wolnoscia. Krepuje mnie wilnosc innych:) a mam wzorce budowy mozgu, typowe dla zwierzecia stadnego, niezafalszowane ideologia, pozwalajaca oddalic krzywde innych, ad maioram gloriam czegokolwiek.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bardzo mi sie podobaja twoje wyobrazenia na moj temat, ci ja moge uznac, a co nie:) lepszy sie od tego czujesz we wlasnych oczach? Znow polecilbym ci pewne badanie, z ktorego wynika, ze wszyscy mamy podobne poczucie sprawiedliwosci, ale gdy wlaczamy w nie ideologie/religie, zaczyna sie szukanie uspr...
Bardzo mi sie podobaja twoje wyobrazenia na moj temat, ci ja moge uznac, a co nie:) lepszy sie od tego czujesz we wlasnych oczach? Znow polecilbym ci pewne badanie, z ktorego wynika, ze wszyscy mamy podobne poczucie sprawiedliwosci, ale gdy wlaczamy w nie ideologie/religie, zaczyna sie szukanie usprawiedliwien dla podlosci. Ale i tak do wiadomosci nie przyjmiesz, takze po co?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie czuję się lepszy od nikogo, tym bardziej że jestem świadomy własnych wad. Co najwyżej jedne wzorce uważam za lepsze od innych. To raczej ty się pozbawiasz tego, co wrodzone, ideologią, zgodnie z którą jesteś tylko zwierzęciem stadnym jak sam piszesz, więc sumienia mieć nie możesz, mało ewolucyjn...
Nie czuję się lepszy od nikogo, tym bardziej że jestem świadomy własnych wad. Co najwyżej jedne wzorce uważam za lepsze od innych. To raczej ty się pozbawiasz tego, co wrodzone, ideologią, zgodnie z którą jesteś tylko zwierzęciem stadnym jak sam piszesz, więc sumienia mieć nie możesz, mało ewolucyjne. Ja uważam, że go masz, może przyduszone właśnie ideologią, która nie pozwala rozwinąć skrzydeł. Więc gdzie ta wolność a gdzie nie? Trochę mi się to gryzie. Ksiądz nie bo jest obłudnikiem, youtuber tak choć jest obłudnikiem, ksiądz nie bo jest bezkarny lewicujący szarlatan psychologii tak choć był
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co do uzasadnionej wolności innych, to prawo odrzuca czyny sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Więc to element ograniczenia prawem, o którym pisałem.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sumienie malo rwolucyjne?!? Ty zrozumiales, co poeyzej napusalem? Pomyslec, ze Samolubny gen ma prawie 50 lat... a to praeo to z czego niby wyn8ka, jesli nie z naszych sumien miedzy innymi? Jutuber robi cos pozytecznego jednakowoz. Stary problem robienia dobrych rzeczy ze zlych pobudek i na odwrot...
Sumienie malo rwolucyjne?!? Ty zrozumiales, co poeyzej napusalem? Pomyslec, ze Samolubny gen ma prawie 50 lat... a to praeo to z czego niby wyn8ka, jesli nie z naszych sumien miedzy innymi? Jutuber robi cos pozytecznego jednakowoz. Stary problem robienia dobrych rzeczy ze zlych pobudek i na odwrot :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dzialanie sumienia wykracza znacznie ponad ratowanie tonącego członka stada i wytwarzanie wspólnego miodku, więc teoryjki samolubnego genu mnie nie przekonują, niezależnie od liczby lat od wydania i tego jak gładko autor dobiera argumentację. Trochę jak tłumaczenie fenomenu naszego istnienia biciem...
Dzialanie sumienia wykracza znacznie ponad ratowanie tonącego członka stada i wytwarzanie wspólnego miodku, więc teoryjki samolubnego genu mnie nie przekonują, niezależnie od liczby lat od wydania i tego jak gładko autor dobiera argumentację. Trochę jak tłumaczenie fenomenu naszego istnienia biciem serca. Serce faktycznie pracuje w czasie gdy żyjemy, ale do zaistnienia trzeba znacznie więcej.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wolno ci tak uwazac, jednakowoz ja pozostane przy neurologii, twierdzacej, ze nasza aktywnosc psychiczma, emocjonalna itd jest efektem pracy mozgu. Brzytwa Ockhama, znowu. Teoryjki warto by poznac, jednak, zanim sie je odrzuci, znowu, zamiast sie u jakiegos gruzawika na wsi edukowac, i gdzie wiedzy...
Wolno ci tak uwazac, jednakowoz ja pozostane przy neurologii, twierdzacej, ze nasza aktywnosc psychiczma, emocjonalna itd jest efektem pracy mozgu. Brzytwa Ockhama, znowu. Teoryjki warto by poznac, jednak, zanim sie je odrzuci, znowu, zamiast sie u jakiegos gruzawika na wsi edukowac, i gdzie wiedzy brakuje, to stworca zapadliska wypychac za kazdym razem.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Teoryjko sg nie, ale teoryjki kozopasow sprzed 50 wiekow juz tak? Porownywanie obludy celebryty dajacego kase i ksuedza gwalcacego nieletnich to skutek uzywania sumienia danego przez stworce? To ja wole juz przy moim zwierzecym ukladzie limbicznym pozostac, i roznice jakosciowa obludy jednak dostrze...
Teoryjko sg nie, ale teoryjki kozopasow sprzed 50 wiekow juz tak? Porownywanie obludy celebryty dajacego kase i ksuedza gwalcacego nieletnich to skutek uzywania sumienia danego przez stworce? To ja wole juz przy moim zwierzecym ukladzie limbicznym pozostac, i roznice jakosciowa obludy jednak dostrzegac...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane