Podobne posty
Komentarze
5Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jest krówka powszechnie zwana mordoklejką albo ciągutką. W PRLu podobne do niej były jeszcze Irysy (z Jutrzenki) i z tego co pamiętam, własnie one były czasem twarde jak kamień i sklejały szczękę.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Takiej już nie kupisz... Wszystkie jakie miałem okazję ostatnio próbować się kruszą, jeśli jednak się mylę, mocno przepraszam i kieruję pytanie - jaka marka?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Im starsza krówka, tym bardziej cukier w niej się krystalizuje, a ona sama zaczyna się kruszyć - nie zależy to od marki, po prostu miałeś pecha i trafiłeś na stare partie. Btw. krówki/mordoklejki można dosyć prosto zrobić. W internetach dosyć dobre przepisy są na "Ania Gotuje" albo "Olga Smile".
Im starsza krówka, tym bardziej cukier w niej się krystalizuje, a ona sama zaczyna się kruszyć - nie zależy to od marki, po prostu miałeś pecha i trafiłeś na stare partie. Btw. krówki/mordoklejki można dosyć prosto zrobić. W internetach dosyć dobre przepisy są na "Ania Gotuje" albo "Olga Smile".
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Podziękował serdecznie, idę szukać w internety, bo starego dziadostwa, to ja jeść nie chcę. Pamiętam za dzieciaka, były zwykłe krówki ale było też coś większego, ogólnie taki cukierek/baton, jak zwał, tak zwał, co ważne to to, że był około 3-4 razy większy od krówki a cholerstwo było tak zacnie twar...
Podziękował serdecznie, idę szukać w internety, bo starego dziadostwa, to ja jeść nie chcę. Pamiętam za dzieciaka, były zwykłe krówki ale było też coś większego, ogólnie taki cukierek/baton, jak zwał, tak zwał, co ważne to to, że był około 3-4 razy większy od krówki a cholerstwo było tak zacnie twarde i się ciągnęło po przegryzieniu 'skórki', że jak gębę skleiło to ciężko było otworzyć z powrotem... Nie pamiętam już nazwy niestety.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jej tylko szczęki sklei. Szczękę wyciągnie i dalej będzie kłapać, tylko sepleniąc ;)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ten pomysł na teściową jest bez znaczenia strategicznego, bo to jej tylko szczęki sklei. Szczęki wyciągnie i dalej będzie kłapać, tylko sepleniąc ;)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Były takie lizaki na papierowym patyczku, prostokątne Hit, ale one gębę zaklejaly. Przez 20 minut było cicho pod trzepakiem za gó****ka.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane