Podobne posty
Komentarze
2Nawet dla średnio rozgarniętego umysłowo chrześcijanina te słowa powinny być id**tyczne. Ludzie giną bez względu na swoją religijność czy symbole religijne w danym miejscu (nie wiadomo, co autor dokładnie miał na myśli). Poza tym wystarczy poczytać chrześcijańską Biblię, by przekonać się, w jakich o...
Nawet dla średnio rozgarniętego umysłowo chrześcijanina te słowa powinny być id**tyczne. Ludzie giną bez względu na swoją religijność czy symbole religijne w danym miejscu (nie wiadomo, co autor dokładnie miał na myśli). Poza tym wystarczy poczytać chrześcijańską Biblię, by przekonać się, w jakich okolicznościach trup się ścielił najgęściej. Jakoś dziwnie było to najczęściej bezpośrednim działaniem lub z rozkazu boga.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Nawet dla średnio rozgarniętego umysłowo chrześcijanina te słowa powinny być id**tyczne" - oj, mylisz się. Są i byli tacy de**le, co ateizm uważają za źródło zła.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No wlasnie: zeby byc chrzescijaninem rozgarniecie raczej nietegie... preselekcja, rozumiesz.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"dla średnio rozgarniętego umysłowo chrześcijanina" - czyli średnią należy wyciągnąć z populacji chrześcijan a nie z całej populacji. Poza tym nawet wśród chrześcijańskich duchownych zdarzają się jednostki wybitne (np. Józef Tischner - filozof czy Michał Heller - fizyk teoretyk, filozof i historyk n...
"dla średnio rozgarniętego umysłowo chrześcijanina" - czyli średnią należy wyciągnąć z populacji chrześcijan a nie z całej populacji. Poza tym nawet wśród chrześcijańskich duchownych zdarzają się jednostki wybitne (np. Józef Tischner - filozof czy Michał Heller - fizyk teoretyk, filozof i historyk nauki). Nie każdy chrześcijanin to tępy prymitywny nacjonalista, antysemita i mizogin.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja słyszałem tylko o jednym dobrym duchownym (księdzu): Podczas kolędy, kiedy rodzina chciała dać księdzu kopertę z pieniędzmi, ten odmówił i powiedział, żeby przeznaczyli te pieniądze na jedzenie, leki i wychowanie dzieci. A poza tym jest tylko wielka organizacja i jak to tu napisał RonaldB: Nie ma...
Ja słyszałem tylko o jednym dobrym duchownym (księdzu): Podczas kolędy, kiedy rodzina chciała dać księdzu kopertę z pieniędzmi, ten odmówił i powiedział, żeby przeznaczyli te pieniądze na jedzenie, leki i wychowanie dzieci. A poza tym jest tylko wielka organizacja i jak to tu napisał RonaldB: Nie ma dobrych SSmanów.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@guru2 - ja nie pisałem nic na temat dobrych czy złych duchownych, a jedynie o przypadkach wybitnych w kontekście rozgarnięcia umysłowego.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No tak, kwestia skali porownawczej:) te jednostki jednak nie za gesto sie zdarzaja, i jakos mocno krytyczne wobec swojego matecznika, stad wybitne jakby. Swemu ch. zaprzeczyc niezdolne, z racji powiazan zawodowych czesto, trzeba zauwazyc. Mozna zmadrzec, bedac ksiedzem, i co wtedy? Znalem takiego, i...
No tak, kwestia skali porownawczej:) te jednostki jednak nie za gesto sie zdarzaja, i jakos mocno krytyczne wobec swojego matecznika, stad wybitne jakby. Swemu ch. zaprzeczyc niezdolne, z racji powiazan zawodowych czesto, trzeba zauwazyc. Mozna zmadrzec, bedac ksiedzem, i co wtedy? Znalem takiego, i kiecke zdjal. Nie kazdy tepym obskurantem, ale to wlasnie wyjatki. Czub skali, sam kwiat i listek figowy.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane