Reklama

Komentarze

10
G
greenbmw316 Czysta Moc
2 lata temu

Ukraińska roszczeniowa szloro idz w pizdu na ukrainu

0

Zglos komentarz

K
Kermitass 👑 Bóg Wiochy
2 lata temu

Jakby obciągnęła kolesiowi przed pójściem na kawę, to zapewne wziąłby rachunek na siebie.

0

Zglos komentarz

W
Whisky_in_the_jar 🎯 Wyjadacz
2 lata temu

Nic nadzwyczajnego umawiając się z ruską trzeba zdawać sobie z tego sprawę. Plusem jest to, że w ewentualnym związku podejmując ważne decyzje nie musisz się liczyć z ich zdaniem.

0

Zglos komentarz

A
amenhotep Czysta Moc
2 lata temu

Skoro leszcza nie stać na to, aby uregulować rachunek zapraszając laskę do knajpy ( wszystko jedno jakiej narodowości ) niech zainteresuje się tymi, które przed "Żabką" za piwo robią dobrze. To tyle w tym temacie...

0

Zglos komentarz

G
Ginka_Beer 👑 Bóg Wiochy
2 lata temu

Zawsze warto poznać zdanie doświadczonego eksperta. Dziękujemy.

0

Zglos komentarz

G
greenbmw316 Czysta Moc
2 lata temu

Na Ukrainę z powrotem do tych swoich Ukraińców brudasów a nie tutaj za Polakami latasz i sponsora szukasz

0

Zglos komentarz

A
Arnold_Boczek Czysta Moc
2 lata temu

Ojej!!! Musi płacić za siebie! Piekło kobiet!

0

Zglos komentarz

P
Piotr24385 🌾 Wieśniak
2 lata temu

Ma rację. Skoro facet zaprasza, to płaci. Gdy zapraszam do siebie na kolację gości, to nie domagam się połowy ceny produktów zużytych do jej przygotowania, nie wliczam ceny gazu,prądu. Ten facet to dzieciak jakiś, c**a, nie mężczyzna.

0

Zglos komentarz

L
lanzecka 🌟 Padawan
2 lata temu

Umówienie się na tinderze na randkę jest zaproszeniem ? Zaproszenie znajomych na kolację to co innego niż umawianie się z randomową panienką z tindera.

0

Zglos komentarz

L
lanzecka 🌟 Padawan
2 lata temu

Głupia pinda. Mamy równouprawnienie ? To się płaci za siebie. No chyba, że pracuje jako prostytutka i zapłata za kolację/obiad jest częścią umówionej ceny za usługę seksualną, albo "napiwkiem" do niej. Żądanie płacenia za siebie na randce to zwykłe prostytuowanie się. Podobno jednak Ukrainki tak maj...

Głupia pinda. Mamy równouprawnienie ? To się płaci za siebie. No chyba, że pracuje jako prostytutka i zapłata za kolację/obiad jest częścią umówionej ceny za usługę seksualną, albo "napiwkiem" do niej. Żądanie płacenia za siebie na randce to zwykłe prostytuowanie się. Podobno jednak Ukrainki tak mają. Za to w małżeństwie/związku robią za służbę dla pana i władcy.

0

Zglos komentarz

P
pibi80 👑 Bóg Wiochy
2 lata temu

A kelnerka popatrzyła na Oksankę i wydała facetowi resztę;)

0

Zglos komentarz

M
Maciejgdi 🎯 Wyjadacz
2 lata temu

Chyba się mu nie spodobała, skoro kazał za siebie zapłacić.

0

Zglos komentarz