Podobne posty
Komentarze
2Święte słowa, znam to z doświadczenia. Panowie ,,fahofcy" nawet swoje graty zostawili i część rzeczy osobistych tak zmykali z remontowanego obiektu nawet nie pytając o zapłate.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja miałem takich "fachowców" , jak mi dom kończyli robić. Przyszli zięć z teściem (dosłownie), a teść z nożykiem do masła, wzięli sobie bez pytania moją folią i na dachu przybijali małe, krótkie z dużą główką miedziane gwoździe, musiałem ich ciągle pilnować, raz chcieli z****** nam solary z dachu. J...
Ja miałem takich "fachowców" , jak mi dom kończyli robić. Przyszli zięć z teściem (dosłownie), a teść z nożykiem do masła, wzięli sobie bez pytania moją folią i na dachu przybijali małe, krótkie z dużą główką miedziane gwoździe, musiałem ich ciągle pilnować, raz chcieli z****** nam solary z dachu. Jeszcze inni mi zburzyli ścianę, więc trzeba było od nowa ją stawiać...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane