Jak to mowia: Widzialy galy co braly...
przez
nissin
— 2 lata temu
Przychodzi facet (F) do księdza (K). F: proszę księdza, czy moja żona spowiadała się ze zdradzania mnie? K: synu tajemnica spowiedzi. F: ale bardzo proszę . K: niestety nie mogę . Ale proszę cię synu, pochyl głowę gdy będziesz wychodził. F: czemu? K: bo mi futrynę rogami porysujesz :)
Przychodzi facet (F) do księdza (K). F: proszę księdza, czy moja żona spowiadała się ze zdradzania mnie? K: synu tajemnica spowiedzi. F: ale bardzo proszę . K: niestety nie mogę . Ale proszę cię synu, pochyl głowę gdy będziesz wychodził. F: czemu? K: bo mi futrynę rogami porysujesz :)
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgłoszenie zostało wysłane