Podobne posty
Komentarze
9autor zapomniał o jednym ważnym i bogatym w witaminy elemencie wyżywienia. Owoce z drzew sąsiada
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i fakt. Sniadanie.... Sam. bo starzy w robocie... Szkola. Obiad... I w dluga. Gil u nosa. spodnie mokre do kolan. Czasem siniak pod okiem... Polityka nas nie interesowala. Dzis go****ki siedza od rana do wieczora w internecie. g.wno widza. ale wszystko wiedza. Nawet przegrana grupe polityczna zam...
No i fakt. Sniadanie.... Sam. bo starzy w robocie... Szkola. Obiad... I w dluga. Gil u nosa. spodnie mokre do kolan. Czasem siniak pod okiem... Polityka nas nie interesowala. Dzis go****ki siedza od rana do wieczora w internecie. g.wno widza. ale wszystko wiedza. Nawet przegrana grupe polityczna zamykaja do w wiezieniach. Jakis przyglup o wielu nickach siedzi i komentuje. a slonce widzi tylko w komputerze.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Siniak? Faul w nogę byl tylko kiedy klient się nie podnosił, a to oznaczało prawie złamanie giry(albo było) lub krew z nosa lub głowy.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
... a potem przyszła marksistowska Unia i zrobiła z ludzi piizdy, żeby nic nie potrafili, a w szczególności by nie byli samodzielni
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z niedowierzaniem widzę minusy w Twoich lajkach. Dla mnie Twój komentarz powinien zdobyć miliony polubień. Świadczy to tylko o tym że marksistowskie piizdy rozprzestrzeniły się jak owsiki w stolcu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja chodziłem sam do szkoły przez las, 10 km w jedną stronę. Po drodze polowałem, żeby zjeść śniadanie, zazwyczaj były to wiewiórki, ale zdarzały się też niedźwiedzie i wilki. Raz po takiej potyczce musiałem sam sobie zszywać rany za pomocą igły i dratwy, oczywiście najpierw wypalałem ją żywym ogniem...
Ja chodziłem sam do szkoły przez las, 10 km w jedną stronę. Po drodze polowałem, żeby zjeść śniadanie, zazwyczaj były to wiewiórki, ale zdarzały się też niedźwiedzie i wilki. Raz po takiej potyczce musiałem sam sobie zszywać rany za pomocą igły i dratwy, oczywiście najpierw wypalałem ją żywym ogniem. Dzisiejsze dzieci to pi..y.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Latte sojowe, rurki na tyłku i hulajnoga. Coś ci to mówi zapewne:)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Teraz to się nazywa gigant a do babci pół polski na wakacje człowiek sam pociągiem śmigał, blizn na ciele więcej niż generał po wojnie , krowę człowiek musiał doić aby się mleka , rybę złowić aby zjeść kolację, a spałem do góry nogami jak nietoperz ... poniosło mnie ;) . Szacunek do wszystkich i ł...
Teraz to się nazywa gigant a do babci pół polski na wakacje człowiek sam pociągiem śmigał, blizn na ciele więcej niż generał po wojnie , krowę człowiek musiał doić aby się mleka , rybę złowić aby zjeść kolację, a spałem do góry nogami jak nietoperz ... poniosło mnie ;) . Szacunek do wszystkich i łeb na karku był podstawą .
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chciałbym też przypomnieć, że farby którymi byłe wymalowane nasze łóżeczka nie dość że nie miały atestów to jeszcze posiadały w swoim składzie metale ciężkie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
marksistowskie wychowanie bezstresowe gender i celowe niszczenie wartośc rodziny polecam poszukać "Orwell w Hiszpanii" i posłuchać na YT "muszisz wiedzieć" to sporo wyjaśnia
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane