"Macierewicz i jego tajemnice" jako rosyjskiego łącznika
przez
caleanka
— 2 lata temu
Przyjechał Kotas na konferencję gdzieś tam daleko. Zwraca się do recepcjonisty hotelu: proszę pana, oczekuję pilnego telefonu z kancelarii pana premiera. Proszę wejść do sali i mnie o tym powiadomić. Trwa konferencja. Wchodzi recepcjonista i mówi: jest pilny telefon do pana... Zapomniałem jak się na...
Przyjechał Kotas na konferencję gdzieś tam daleko. Zwraca się do recepcjonisty hotelu: proszę pana, oczekuję pilnego telefonu z kancelarii pana premiera. Proszę wejść do sali i mnie o tym powiadomić. Trwa konferencja. Wchodzi recepcjonista i mówi: jest pilny telefon do pana... Zapomniałem jak się nazywa ten pan... Aaaa, do telefonu jest proszony pan Choj.
Zgłoszenie zostało wysłane