Podobne posty
Komentarze
3Kiedyś, ok 1987 roku, w ósmej klasie, wychowawczyni zleciła koledze oraz mnie, przepisanie ocen z dziennika na wywiadówkę. Marzyłem wtedy o Atari 800XL, a że zbliżała się gwiazdka, musiałem oceny spisać bardziej kreatywnie niż zwykle. Niestety z kreatywnością nieco przesadziłem, co niestety zostało...
Kiedyś, ok 1987 roku, w ósmej klasie, wychowawczyni zleciła koledze oraz mnie, przepisanie ocen z dziennika na wywiadówkę. Marzyłem wtedy o Atari 800XL, a że zbliżała się gwiazdka, musiałem oceny spisać bardziej kreatywnie niż zwykle. Niestety z kreatywnością nieco przesadziłem, co niestety zostało dostrzeżone przez nauczycielkę i ... Atari i tak dostałem (pewnie już było kupione), ojciec pękał ze śmiechu, a matka była wściekła. Powinienem chyba zapisać się do PiS, tam kombinatorzy mają dobrze. Przykłady, można by mnożyć od Szumowskiego zaczynając na Mejzie kończąc.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i co wam to dało? U mnie w klasie gdy kiedyś nauczycielka zostawiła dziennik i poszła odebrać jakiś ważny telefon. To niemal wszyscy z klasy polecieli sobie poprawiać oceny dopisywali plusy z 4 robili 5. Nauczycielka wróciła i od razi się zorientowała bo wszystkie oceny pamiętała. Nie było jej z...
No i co wam to dało? U mnie w klasie gdy kiedyś nauczycielka zostawiła dziennik i poszła odebrać jakiś ważny telefon. To niemal wszyscy z klasy polecieli sobie poprawiać oceny dopisywali plusy z 4 robili 5. Nauczycielka wróciła i od razi się zorientowała bo wszystkie oceny pamiętała. Nie było jej z pół godziny tak ważny telefon miała. Może tylko i jakaś tam dziewczyna z klasy nic sobie nie poleciała porpawiać. Bo ja dobrze wiedziałem ze ona pamięta moje oceny Bo byłem wyjątkowym uczniem.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane