Podobne posty
Komentarze
7Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mi się bardziej kojarzy utrata wolności na rzecz Kk z rokiem 1989...Do tego czasu Kk nie miał za dużo do gadania i od polityki trzymał się z daleka...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciekawe, bo Watykan powstal dopiero w 1929 roku
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nazwe tylko handlowa zmieniaja, jest sie czym przejmowac, zeby az dodawac " obecnie"...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Panstwo koscielne jesli juz, i co ono ma niby wspolnego z Watykanem?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Obie nazwy są w użyciu. A co ma wspólnego, to sobie możesz wygooglać, albo poczytać w encyklopedii.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Panstwo papieskie to inaczej Watykan, panstwo koscielne to zupelnie co innego, inna flaga, godlo, terytorium itd. A co maja ze soba wspolnego: w sensie międzynarodowo-prawnym są to dwa odrębne podmioty, które łączy jedynie osobowość międzynarodowo-prawna Stolicy Apostolskiej, czyli – ogólnie...
Panstwo papieskie to inaczej Watykan, panstwo koscielne to zupelnie co innego, inna flaga, godlo, terytorium itd. A co maja ze soba wspolnego: w sensie międzynarodowo-prawnym są to dwa odrębne podmioty, które łączy jedynie osobowość międzynarodowo-prawna Stolicy Apostolskiej, czyli – ogólnie rzecz biorąc – osoba biskupa Rzymu. (wikipedia). Szach mat id**to
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Watykan a panstwo koscielne to zupelnie co innego, inna flaga, godlo, terytorium itd. A co maja ze soba wspolnego: w sensie międzynarodowo-prawnym są to dwa odrębne podmioty, które łączy jedynie osobowość międzynarodowo-prawna Stolicy Apostolskiej, czyli – ogólnie rzecz biorąc – osoba bi...
Watykan a panstwo koscielne to zupelnie co innego, inna flaga, godlo, terytorium itd. A co maja ze soba wspolnego: w sensie międzynarodowo-prawnym są to dwa odrębne podmioty, które łączy jedynie osobowość międzynarodowo-prawna Stolicy Apostolskiej, czyli – ogólnie rzecz biorąc – osoba biskupa Rzymu. (wikipedia). Szach mat id**to
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No proszę, i nagle okazało się, że Wikipedia jest właściwym źródłem informacji! Jak to punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. A wracając do meritum - "Watykan a panstwo koscielne to zupelnie co innego" - tego zdania nie ma w Wikipedii. To już twoja radosna twórczość. A co do "inna flaga, godlo,...
No proszę, i nagle okazało się, że Wikipedia jest właściwym źródłem informacji! Jak to punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. A wracając do meritum - "Watykan a panstwo koscielne to zupelnie co innego" - tego zdania nie ma w Wikipedii. To już twoja radosna twórczość. A co do "inna flaga, godlo, terytorium itd.", to doprawdy genialny argument - I RP, II RP, PRL, III RP to też zupełnie co innego? Ciekawe czemu o każdej mówi się "Polska"? A poważnie - zależy od kontekstu i poruszanej kwestii, czyli czegoś, czego twój mały rozumek nie ogarnia.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"łączy jedynie osobowość międzynarodowo-prawna Stolicy Apostolskiej, czyli – ogólnie rzecz biorąc – osoba biskupa Rzymu" - to "jedynie" to ogromnie dużo, w sensie historycznym, kulturowym, międzynarodowym, a przede wszystkim religijnym. "Szach mat id**to" - tak właśnie wygląda gra w szac...
"łączy jedynie osobowość międzynarodowo-prawna Stolicy Apostolskiej, czyli – ogólnie rzecz biorąc – osoba biskupa Rzymu" - to "jedynie" to ogromnie dużo, w sensie historycznym, kulturowym, międzynarodowym, a przede wszystkim religijnym. "Szach mat id**to" - tak właśnie wygląda gra w szachy z gołębiem: nie dość, że poprzewraca bierki, nasra na szachownicę, to jeszcze powie, że wygrał partię.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oczywiście AE nie słyszał również o skrótach myślowych. Każdy średnio inteligentny i średnio wykształcony człowiek widząc słowo "Watykan" w kontekście, w jakim zostało użyte w memie, doskonale wie o co chodzi. Podobnie jak z terminem "historia Polski" - tylko AE trzeba tłumaczyć ten zwrot definicjam...
Oczywiście AE nie słyszał również o skrótach myślowych. Każdy średnio inteligentny i średnio wykształcony człowiek widząc słowo "Watykan" w kontekście, w jakim zostało użyte w memie, doskonale wie o co chodzi. Podobnie jak z terminem "historia Polski" - tylko AE trzeba tłumaczyć ten zwrot definicjami z Wikipedii, bo inaczej będzie się zastanawiał, czy chodzi o historię polityczną Polski Piastów za Bolesława Chrobrego czy może o historię wojskowości II RP sanacyjnej.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Watykan a panstwo koscielne to zupelnie co innego" - tego zdania nie ma w Wikipedii. To już twoja radosna twórczość. Jest za to inne ktore cie dkompletnie kompromituje a mianowicie: Powszechnie uważa się, że pozostałością po Państwie Kościelnym jest Watykan, ale w sensie międzynarodowo-prawnym są to...
Watykan a panstwo koscielne to zupelnie co innego" - tego zdania nie ma w Wikipedii. To już twoja radosna twórczość. Jest za to inne ktore cie dkompletnie kompromituje a mianowicie: Powszechnie uważa się, że pozostałością po Państwie Kościelnym jest Watykan, ale w sensie międzynarodowo-prawnym są to dwa odrębne podmioty" Tak wiec twoje wypociny majace na celu proby obronienia tezy jakoby Watykan i panstwo koscielne to jedno i to samo pokazuja jakim klaunem jestes. A wikipedie dostales bo to twoj poziom, chcesz to ci znajde bardziej profesjonalny artykul
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
o "jedynie" to ogromnie dużo, w sensie historycznym, kulturowym, międzynarodowym. Wiedzialem ze bedziesz bronil tego 'jedynie'. Idac tym tokiem myslenia to Niemcy to to samo co Polska bo oba panstwa maja prezydenta, tak jak watykan i panstwo koscielne papieza. Juz nie bede pytal co panstwo koscielne...
o "jedynie" to ogromnie dużo, w sensie historycznym, kulturowym, międzynarodowym. Wiedzialem ze bedziesz bronil tego 'jedynie'. Idac tym tokiem myslenia to Niemcy to to samo co Polska bo oba panstwa maja prezydenta, tak jak watykan i panstwo koscielne papieza. Juz nie bede pytal co panstwo koscielne i Watykan maja wspolnego ze soba w kontekscie kultury czy historii bo sie znow skompromitujesz. Oczywiście AE nie słyszał również o skrótach myślowych - a to zdanie to juz dobitnie przyznanie sie do tego ze walnales glupote
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale rozumiesz, biedaczku, ze nazwa "Polska" tez jest takim skrotem myslowym, a panstwo nazywalo sie roznie w ciagu wiekow? A nawet stolice zmienialo, w odroznienu od panstwa koscielnego, niezmiennie zarzadzanego z Watykanu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Tak wiec twoje wypociny majace na celu proby obronienia tezy jakoby Watykan i panstwo koscielne to jedno i to samo" - a w którym miejscu postawiłem tezę, że "to jedno i to samo", tłumoku?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"AE nigdy nie słyszał o Państwie Papieskim." Dokladnie w tym, oraz w "A co ma wspólnego, to sobie możesz wygooglać," jako odpowiedz na moje "Watykan powstal dopiero w 1929 roku"
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli moskiewska propaganda ktora powtarzasz, skoro jest stanowiskiem rosji, oznacza, ze rosja i moskwa to to samo?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W zdaniu "AE nigdy nie słyszał o Państwie Papieskim" jakoś nie widzę tezy, że "Watykan i Państwo Papieskie to jedno i to samo" - ani co do litery ani co do sensu. TYM BARDZIEJ w zdaniu "A co ma wspólnego...". Możesz poprosić jakiegoś polonistę, żeby wytłumaczył ci różnicę między "mieć coś wspólnego"...
W zdaniu "AE nigdy nie słyszał o Państwie Papieskim" jakoś nie widzę tezy, że "Watykan i Państwo Papieskie to jedno i to samo" - ani co do litery ani co do sensu. TYM BARDZIEJ w zdaniu "A co ma wspólnego...". Możesz poprosić jakiegoś polonistę, żeby wytłumaczył ci różnicę między "mieć coś wspólnego" a "być tym samym". Tylko po co? Przecież i tak nie zrozumiesz tłumaczenia.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@gruzawik - od takich trudnych kwestii jeszcze mu się mózg zagotuje. Przecież według genialnej logiki i wybitnej wiedzy AE "Rosja", "Moskwa", "Kreml" to ZUPENIE co innego i W ŻADNYM KONTEKŚCIE nie są to synonimy znaczące "władze Rosji/ZSRR".
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A tak a propos wiedzy: co zakrzywia czasoprzestrzen, dajac efekt grawitacyjny, nie masa przypadkiem?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@gruzawik - na poziomie popularnonaukowym tak się właśnie często mówi, czyli że masa zakrzywia czasoprzestrzeń. Ściśle rzecz biorąc to znacznie bardziej skomplikowane. Musielibyśmy na poważnie zagłębić się zarówno w Ogólną Teorię Względności jak i w teorię pola. Co do samej OTW, to taki oto ciekawy...
@gruzawik - na poziomie popularnonaukowym tak się właśnie często mówi, czyli że masa zakrzywia czasoprzestrzeń. Ściśle rzecz biorąc to znacznie bardziej skomplikowane. Musielibyśmy na poważnie zagłębić się zarówno w Ogólną Teorię Względności jak i w teorię pola. Co do samej OTW, to taki oto ciekawy cytacik: "Einsteinowska teoria grawitacji (OTW) jest na tyle trudna, że nie wchodzi w skład przedmiotów obowiązkowych nawet na studiach na kierunku fizyka".
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A oto przedsmak tego, z czym musielibyśmy mieć do czynienia, zagłębiając się w ten temat: "Jak w OTW rozumiana jest czasoprzestrzeń? Otóż czasoprzestrzeń jest rozumiana jako zbiór zdarzeń wyposażony w pewną strukturę, która jednocześnie opisuje geometrię tego zbioru (w tym relacje czasowe i przestrz...
A oto przedsmak tego, z czym musielibyśmy mieć do czynienia, zagłębiając się w ten temat: "Jak w OTW rozumiana jest czasoprzestrzeń? Otóż czasoprzestrzeń jest rozumiana jako zbiór zdarzeń wyposażony w pewną strukturę, która jednocześnie opisuje geometrię tego zbioru (w tym relacje czasowe i przestrzenne pomiędzy zdarzeniami), jak i pole grawitacyjne. Zbiór zdarzeń modelowany jest poprzez czterowymiarową rozmaitość różniczkowalną, a geometria i pole grawitacyjne opisane są przez tzw. metrykę, będącą pewnego rodzaju polem tensorowym określonym na wspomnianej rozmaitości..."
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak tylko pytam, bo ten cwok stwierdzil, ze grawitacja bezposrednio od masy nie zalezy. F=mg, to ze szkoly pamietam, skad sie g bierze to za wysokie progi(czyli moj kompetencyjny inhibitor wychwytu zwrotnego acetylocholiny to latwizna...), ale m jak wol we wzorze stoi i sie gapi na czlowieka.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przede wszystkim to kwestia tego, na gruncie jakiej teorii naukowej rozpatrujemy dane zjawisko. W wypadku grawitacji mamy, uogólniając, trzy możliwości: mechanikę Newtona, OTW Einsteina oraz pewną hipotetyczną, nieistniejącą ostatecznie do dziś teorię kwantowej grawitacji (jednym z potencjalnych kan...
Przede wszystkim to kwestia tego, na gruncie jakiej teorii naukowej rozpatrujemy dane zjawisko. W wypadku grawitacji mamy, uogólniając, trzy możliwości: mechanikę Newtona, OTW Einsteina oraz pewną hipotetyczną, nieistniejącą ostatecznie do dziś teorię kwantowej grawitacji (jednym z potencjalnych kandydatów jest teoria strun). W różnych teoriach będziemy mieli różne wzory (i zupełnie inny formalizm matematyczny), różne pojęcia i definicje. I oczywiście różny zakres stosowalności danej teorii.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli chodzi o granice stosowalności, to mechanika Newtona załamuje się np. w bardzo silnych polach grawitacyjnych lub przy bardzo dużych prędkościach. Z kolei OTW załamuje się we wnętrzach czarnych dziur czy w początkowych momentach ewolucji wszechświata - w obu tych sytuacjach prowadzi do tzw. oso...
Jeśli chodzi o granice stosowalności, to mechanika Newtona załamuje się np. w bardzo silnych polach grawitacyjnych lub przy bardzo dużych prędkościach. Z kolei OTW załamuje się we wnętrzach czarnych dziur czy w początkowych momentach ewolucji wszechświata - w obu tych sytuacjach prowadzi do tzw. osobliwości (stanu o nieskończonej gęstości materii). Dyskusja o tych teoriach (Szczególnie OTW i t.k.g.) poza gronem specjalistów siłą rzeczy musi być prowadzona na pewnym poziomie uproszczeń i skrótów myślowych, bo inaczej byłaby kompletnie niezrozumiała (stąd literatura popularnonaukowa).
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W tym kontekście dyskutowanie z AE nie ma za bardzo sensu (czy to w kwestii mechaniki kwantowej czy grawitacji), gdyż ten żałosny hipokryta czepia się uproszczeń stosowanych przez innych, jednocześnie samemu stosując je na potęgę i to bez świadomości, że to robi - ot, aktualny przykład ze słowem "Wa...
W tym kontekście dyskutowanie z AE nie ma za bardzo sensu (czy to w kwestii mechaniki kwantowej czy grawitacji), gdyż ten żałosny hipokryta czepia się uproszczeń stosowanych przez innych, jednocześnie samemu stosując je na potęgę i to bez świadomości, że to robi - ot, aktualny przykład ze słowem "Watykan" z innego wątku.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja jestem przyzwyczajony do skrotow i nieadekwatnosci jezyka do zachodzacych procesow. A takze ograniczen stosowalnosci. Bo co to znaczy, ze reakcja zachodzi? Wyobraznia i intuicja zaczyna zawodzic przy wiazaniach i strukturach 3d, pewna aplikacja calkiem udanie bialka sklada, ale ich oddzialywania...
Ja jestem przyzwyczajony do skrotow i nieadekwatnosci jezyka do zachodzacych procesow. A takze ograniczen stosowalnosci. Bo co to znaczy, ze reakcja zachodzi? Wyobraznia i intuicja zaczyna zawodzic przy wiazaniach i strukturach 3d, pewna aplikacja calkiem udanie bialka sklada, ale ich oddzialywania nie przewiduje, tyle umie, co i programista wlozyl.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@gruzawik - teraz dopiero zauważyłem: "F=mg, to ze szkoly pamietam, skad sie g bierze to za wysokie progi..." - ten wzór ma zastosowanie tylko w pobliżu powierzchni Ziemi, gdy odległość od powierzchni Ziemi jest dużo mniejsza niż promień Ziemi (powiedzmy, w przybliżeniu, do kilkunastu kilometrów n.p...
@gruzawik - teraz dopiero zauważyłem: "F=mg, to ze szkoly pamietam, skad sie g bierze to za wysokie progi..." - ten wzór ma zastosowanie tylko w pobliżu powierzchni Ziemi, gdy odległość od powierzchni Ziemi jest dużo mniejsza niż promień Ziemi (powiedzmy, w przybliżeniu, do kilkunastu kilometrów n.p.m.). "m" to masa ciała "próbnego" (o pomijalnie małym potencjale grawitacyjnym) umieszczonego w polu grawitacyjnym Ziemi, "g" to średnie przyspieszenie ziemskie. "g" można wyliczyć, korzystając ze stałej grawitacji, promienia i masy Ziemi.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Faktyczne przyspieszenie ziemskie zależy od wielu czynników, bo Ziemia nie jest nieruchomą kulą o jednorodnej strukturze wewnętrznej. Generalnie mówiąc, faktyczne przyspieszenie ziemskie jest największe w pobliżu biegunów a najmniejsze w pobliżu równika (wpływ pozornej siły odśrodkowej w ruchu obrot...
Faktyczne przyspieszenie ziemskie zależy od wielu czynników, bo Ziemia nie jest nieruchomą kulą o jednorodnej strukturze wewnętrznej. Generalnie mówiąc, faktyczne przyspieszenie ziemskie jest największe w pobliżu biegunów a najmniejsze w pobliżu równika (wpływ pozornej siły odśrodkowej w ruchu obrotowym Ziemi a także niejednorodność rozkładu gęstości materii w skorupie ziemskiej). Do tego dochodzą drobne fluktuacje w czasie spowodowane oddziaływaniem grawitacyjnym innych ciał, jak Słońce czy Księżyc.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
oj fedora a mówili w podstawówce ucz się bo będziesz de**lem niczym janusz kowalski no i jak widać nie uczyłeś się i stało się. 996 rok a co to wtedy się wydarzyło ? napisz fedora bo mnie to bardzo interesuje, myślę, że chyba musiałem być chory że ne byłem na tej jednej lekcji historii.
oj fedora a mówili w podstawówce ucz się bo będziesz de**lem niczym janusz kowalski no i jak widać nie uczyłeś się i stało się. 996 rok a co to wtedy się wydarzyło ? napisz fedora bo mnie to bardzo interesuje, myślę, że chyba musiałem być chory że ne byłem na tej jednej lekcji historii.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co za bzdurny wpis. Po pierwsze 966 a nie 996. Po drugie wtedy żeby się liczyć w Europie i nie dostać "bratniej interwencji" trzeba było się związać z Rzymem, pozostawał jeszcze Konstantynopol ale to raczej nie była dobra opcja. Decyzja polityczna dająca szansę zaistnieć Polsce jako państwu. Jakby n...
Co za bzdurny wpis. Po pierwsze 966 a nie 996. Po drugie wtedy żeby się liczyć w Europie i nie dostać "bratniej interwencji" trzeba było się związać z Rzymem, pozostawał jeszcze Konstantynopol ale to raczej nie była dobra opcja. Decyzja polityczna dająca szansę zaistnieć Polsce jako państwu. Jakby nie ten ruch Mieszka to dzisiaj mówilibyśmy pewnie po niemiecku. Autor się skompromitował, nie masz pojęcia o historii to nie sięgaj tak daleko.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane