Podobne posty
Komentarze
2Bzdury. Owszem, każdy z nas ma kolegę lub koleżankę, która wciąga jak odkurzacz i nie tyje... Ale spójrzcie też na wydatek energetyczny. Jeden siedzi cały dzień przed tv a do sklepu oddalonego o 50 metrów jedzie samochodem, a drugi jest w permanentnym ruchu. Nie ma cudów, jeśli bilans jest dodatni t...
Bzdury. Owszem, każdy z nas ma kolegę lub koleżankę, która wciąga jak odkurzacz i nie tyje... Ale spójrzcie też na wydatek energetyczny. Jeden siedzi cały dzień przed tv a do sklepu oddalonego o 50 metrów jedzie samochodem, a drugi jest w permanentnym ruchu. Nie ma cudów, jeśli bilans jest dodatni to tyjesz, jeśli ujemny - chudniesz.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokładnie. Potem się okazuje, że ten kolega wciąga jak odkurzacz tylko na imprezach gdzie się spotykamy, a w domu trzyma dietę. A gruby, który twierdzi, że nic nie je, w rzeczywistości wciąga pół bochenka chleba z dodatkami tylko na drugie śniadanie. Wiem, że ten przykład może szokować, ale w obozac...
Dokładnie. Potem się okazuje, że ten kolega wciąga jak odkurzacz tylko na imprezach gdzie się spotykamy, a w domu trzyma dietę. A gruby, który twierdzi, że nic nie je, w rzeczywistości wciąga pół bochenka chleba z dodatkami tylko na drugie śniadanie. Wiem, że ten przykład może szokować, ale w obozach pracy, gdzie ludzie pracowali ponad siły i bardzo mało jedli, nikt nie miał grubych kości, insulinooporności, problemów z tarczycą i nikomu kamera nie dodawała 6kg. Wszyscy byli przeraźliwie chudzi
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dla publiki to się zgadza. Są choroby które powodują otyłość. Ale to są marginalne przypadki. Z reguły powodem jest obżarstwo prowadzące do otyłości a choroba jest następstwem. Nie żryj za plecami innych, nie oszukuj sam siebie a tłusty tak po prostu nie będziesz. Tyle w temacie!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane