Podobne posty
Komentarze
29Przeczytałem komentarze. Większość to kwiiii a pozostałe to hrumm hrumm.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie jestem fanatykiem raczej obserwatorem, jednak jeśli odrzucimy religie a oprzemy się na samej nauce to zgodnie z prawem nauki ziemia dokonuje pełnego obrotu w ciągu 24h czyli w ciągu jednego dnia. Wracając do religii i łącząc ją z faktami naukowymi można by zastąpić terminologię dnia na cykl z...
Nie jestem fanatykiem raczej obserwatorem, jednak jeśli odrzucimy religie a oprzemy się na samej nauce to zgodnie z prawem nauki ziemia dokonuje pełnego obrotu w ciągu 24h czyli w ciągu jednego dnia. Wracając do religii i łącząc ją z faktami naukowymi można by zastąpić terminologię dnia na cykl ziemi. W tedy nie było by tego pytania. Zakładając że Bóg istnieje i pismo "dokumentuje" jego dzieło stworzenia można więc uznać że słońce nie ma nic wspólnego z upływem czasu [czas płynie nawet gdy słońce jest niewidoczne] a jego upływ można policzyć cyklami ziemi które w późniejszym czasie zos
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Który Bóg bo wyznań na ziemi jest ponad 5200 chyba... a odwołanie się do mitu stworzenia jest tak samo mądre jak tłumaczenie dzieciom że bocian ich przyniósł albo są z kapusty xD
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo to nie boży zegarek chodzi według słońca, tylko słońce według bożego zegarka.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
lepsze opowiadania mieli Grecy Rzymianie tam bogowie mieli rozmach fantazję i pomysły. nasz bóg to okrojona wersja skrojona na potrzeby najmniej bystrych więc i opowiadania są słabe.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
poszukaj opracowań o podobieństwach wiary katolickiej do mitologii Sumerów, możesz się ździwić ;p wszystko to pic na wodę fotomontarz ;D
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Wolnowar, teoria WW jest często promowana przez kler, tyle że oni mówią że Wielki Wybich wywołał Bóg. Z punktu (siły) wydobyła energia, dlatego że energia jest składową siły i jej wytworem, można to porównać do eksplozji nuklearnej.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Aktualnie powszechnie promowane naukowe z nazwy teorie tłumaczące powstanie świata, w tym wielkiego wybuchu i wszystkiego, co przed nim, początku czasu, są oparte na jednym jedynym fakcie zaobserwowanego przesunięcia widma świadczącego o rozszerzaniu wszechświata. Ta jedna jedyna rzecz to fakt. Resz...
Aktualnie powszechnie promowane naukowe z nazwy teorie tłumaczące powstanie świata, w tym wielkiego wybuchu i wszystkiego, co przed nim, początku czasu, są oparte na jednym jedynym fakcie zaobserwowanego przesunięcia widma świadczącego o rozszerzaniu wszechświata. Ta jedna jedyna rzecz to fakt. Reszta to mitologia. Nawet sprzeczne z pierwotnymi wnioskami przyspieszenia ruchu trzeba było wypełnić mitologią w postaci nowych teorii. Właśnie te a nie inne teorie są popularne nie dlatego, że zostały dowiedzione, tylko dlatego, że przychyliła się ku nim większość naukowców. Rozumowo, bez dowodów. Te
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Teoria wielkiego wybuchu była nawet początkowo promowana na przykład przez księdza-naukowca, któremu świat z początkiem bardzo pasował. I wszyscy ci ludzie wyszydzają Biblię jako zbiór legend... ;)) Nie żebym miał coś przeciwko wielkiemu wybuchowi, osobiście wierzę w świat z początkiem, chodzi racz...
Teoria wielkiego wybuchu była nawet początkowo promowana na przykład przez księdza-naukowca, któremu świat z początkiem bardzo pasował. I wszyscy ci ludzie wyszydzają Biblię jako zbiór legend... ;)) Nie żebym miał coś przeciwko wielkiemu wybuchowi, osobiście wierzę w świat z początkiem, chodzi raczej o naukowość, podejście, uczciwość i takie tam.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poza przesunięciem ku czerwieni, to faktów jest znacznie więcej. Np. struktury dziś obserwowane, wywodzące się z fluktuacji mikrofalowego tła. Ale oczywiście wiele hipotez nie ma potwierdzenia. Chodzi o co innego. Nauka metodami rozumowej analizy dąży do poznania prawdy. Nie zna całej prawdy dziś, a...
Poza przesunięciem ku czerwieni, to faktów jest znacznie więcej. Np. struktury dziś obserwowane, wywodzące się z fluktuacji mikrofalowego tła. Ale oczywiście wiele hipotez nie ma potwierdzenia. Chodzi o co innego. Nauka metodami rozumowej analizy dąży do poznania prawdy. Nie zna całej prawdy dziś, ale dąży do poznania stale. Religia, biblie i inne pokrewne zestawy "prawd objawionych" z definicji podają nieprawdę, bo ich informacje nie pochodzą z żadnego źródła o reżimie dochodzenia do prawdy, przynajmniej zbliżonym do reżimu naukowego. Więc jak w coś wierzyć, to na pewno nie w religię.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wolnowar, faktow do wiadomosci mozesz nie przyjmowac, ale one od tego nie znikaja. Ani te biochemiczne, ani fizyczne. Dowodow jak mrowek, szczegolnie we wspomnianej przez Ciebie paleontologii, w kontekscie TE.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale przecież różne wierzenia powstały właśnie dlatego, że trzeba sobie było wytłumaczyć świat, mar. Od zawsze filozofia trzyma naukę za cohones, wymyślając legendy tam gdzie trzeba by się po prostu zatrzymać na faktach. Świat się rozszerza? Wielki wybuch. O cholera, świat przyspiesza? A nie powinien...
Ale przecież różne wierzenia powstały właśnie dlatego, że trzeba sobie było wytłumaczyć świat, mar. Od zawsze filozofia trzyma naukę za cohones, wymyślając legendy tam gdzie trzeba by się po prostu zatrzymać na faktach. Świat się rozszerza? Wielki wybuch. O cholera, świat przyspiesza? A nie powinien? No to trzeba by wymyślić ciemną energię, bo inaczej wielki wybuch runie. "Trzeba powtórzyć, bo przegramy" inaczej mówiąc. Tak to działa. I żeby to jeszcze w szkole uczono, że są to po prostu hipotezy, niekiedy rozbudowane do rozmiarów teorii, byłoby w porządku. Ale jest inaczej.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wolnowar, mylisz bardzo pojęcia i manipulujesz tak jak Ci pasuje na poparcie Twojej tezy. Różnica między religią a nauką polega na tym, że nauka niczego nie uznaje za pewnik dopóki nie zostanie to udowodnione, stawia hipotezy a następnie dokonuje ich weryfikacji. Religia działa odwrotnie stawia hipo...
Wolnowar, mylisz bardzo pojęcia i manipulujesz tak jak Ci pasuje na poparcie Twojej tezy. Różnica między religią a nauką polega na tym, że nauka niczego nie uznaje za pewnik dopóki nie zostanie to udowodnione, stawia hipotezy a następnie dokonuje ich weryfikacji. Religia działa odwrotnie stawia hipotezę i uznaje je za fakty. To zasadnicza różnica
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Charakternik, pokaż mi jakąś szkołę, w której się naucza, że dzisiejsze teorie ewolucyjnego rozwoju wszechświata to zbiór hipotez opartych na kruchych podstawach, a raczej daleko idących interpretacjach. Chętnie tam poślę dzieci. Bo już mi się niedobrze robi gdy słyszę o nauczycielach z mojej szkoły...
Charakternik, pokaż mi jakąś szkołę, w której się naucza, że dzisiejsze teorie ewolucyjnego rozwoju wszechświata to zbiór hipotez opartych na kruchych podstawach, a raczej daleko idących interpretacjach. Chętnie tam poślę dzieci. Bo już mi się niedobrze robi gdy słyszę o nauczycielach z mojej szkoły, którzy to wszystko wynieśli ze studiów jako niezaprzeczalne fakty i tak przekazują dalej.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hipoteze odeoznij od teorii prosze, no i kruchych w porownaniu z czym? Zapiskami starozytnej mitologii?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Studentjs39,Homo sapiens to nasz gatunek po łacińsku. Tu prawie niczego nie zrozumiesz, bo jesteś ograniczonym katolem. Pisz po polsku. A w ogóle do czego nawiązuje twój nick?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ciężko pojąć? skoro pierwszego dnia stworzył niebo i Ziemię , to równiez słońce, księżyc, gwiazdy. czwartego dnia zaczęły być widoczne z ziemi, bo oczyściła się atmosfera wskutek terraformowania, jakbyscie to naukowo nazwali. poza tym, małpy naczelne powstały w wyniku ewolucji, więc pozjadały wszy...
ciężko pojąć? skoro pierwszego dnia stworzył niebo i Ziemię , to równiez słońce, księżyc, gwiazdy. czwartego dnia zaczęły być widoczne z ziemi, bo oczyściła się atmosfera wskutek terraformowania, jakbyscie to naukowo nazwali. poza tym, małpy naczelne powstały w wyniku ewolucji, więc pozjadały wszystkie rozumy:) przecież każdego dnia widać, że wszystko robi się samo :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Napisane jest inaczej. A Ty jestes niedoinformowany, albo uwazasz, ze ktos deszczowi zeby padal kazac musi, a sam nie moze. W jaki sposob powstanie w wyniku ewolucji implikuje pozjadanie wszystkich rozumow? Bo moze nie zauwazyles, ale w tej mitologii to Szatan daje czlowiekowi poznanie i boskie moce...
Napisane jest inaczej. A Ty jestes niedoinformowany, albo uwazasz, ze ktos deszczowi zeby padal kazac musi, a sam nie moze. W jaki sposob powstanie w wyniku ewolucji implikuje pozjadanie wszystkich rozumow? Bo moze nie zauwazyles, ale w tej mitologii to Szatan daje czlowiekowi poznanie i boskie moce, w miejsce zwierzecej egzystenci bezrozumnej.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no tak: naczelna małpa wiochy wie wszystko najlepiej. byłeś tam, widziałeś , wiec oczywiście masz wiedzę z pierwszej ręki. nie mozesz znieść, że ktoś sie zna na czyms lepiej od ciebie? daj sobie luz, kopać sie z tobą nie będę:) jeszcze czekam na drugi wpis , drugiego najmądrzejszego :)
no tak: naczelna małpa wiochy wie wszystko najlepiej. byłeś tam, widziałeś , wiec oczywiście masz wiedzę z pierwszej ręki. nie mozesz znieść, że ktoś sie zna na czyms lepiej od ciebie? daj sobie luz, kopać sie z tobą nie będę:) jeszcze czekam na drugi wpis , drugiego najmądrzejszego :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widze, co jest napisane. To moze rosliny i zwierzeta tez staly sie widoczne dopiero? Zdaje sie, ze najbardziej Cie drazni usilnie nieuswiadamiana koniecznosc odtlumaczania starozytnego tekstu, bo bez bytnosci osobistej nauka ma lepsze dane, by twierdzic, ze bylo inaczej, niz napisali. Tylko palic ju...
Widze, co jest napisane. To moze rosliny i zwierzeta tez staly sie widoczne dopiero? Zdaje sie, ze najbardziej Cie drazni usilnie nieuswiadamiana koniecznosc odtlumaczania starozytnego tekstu, bo bez bytnosci osobistej nauka ma lepsze dane, by twierdzic, ze bylo inaczej, niz napisali. Tylko palic juz za to nie mozecie, wiec bezsilne zlosliwosci malpie pozostaja:)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Biblii nie ma nic co wykraczałoby poza stan wiedzy starożytnych ludów, część tekstów ma jakieś znamiona zgodności z faktami historycznymi ale część to czysta fantastyka przeplatana propagandą. Mówiąc szczerze mitologię grecką lepiej mi się czytało, tamtejsi bogowie jacyś tacy bardziej sympatyczni....
W Biblii nie ma nic co wykraczałoby poza stan wiedzy starożytnych ludów, część tekstów ma jakieś znamiona zgodności z faktami historycznymi ale część to czysta fantastyka przeplatana propagandą. Mówiąc szczerze mitologię grecką lepiej mi się czytało, tamtejsi bogowie jacyś tacy bardziej sympatyczni. W Biblii za to jak się nie tłuką z Egipcjanami to się tłuką z Babilonem albo Filistynami, a jak z nikim z powyższych to się tłuką między sobą. Non stop wojna, plagi, rzezie i kara boska.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
więc mówisz, że taka wiedza tych ludów była potężna? wiedzieli, że Ziemia na niczym nie stoi?, ze jest kulą? Hioba 26:7, Izajasza 40:22 ? znali prawa obiegu wody? Kaznodziei 1:7? znali sposoby kwarantanny? znali sposoby postępowania z trupami i padliną? piszesz, ze w Biblii sie tłuką? wskaz państ...
więc mówisz, że taka wiedza tych ludów była potężna? wiedzieli, że Ziemia na niczym nie stoi?, ze jest kulą? Hioba 26:7, Izajasza 40:22 ? znali prawa obiegu wody? Kaznodziei 1:7? znali sposoby kwarantanny? znali sposoby postępowania z trupami i padliną? piszesz, ze w Biblii sie tłuką? wskaz państwo, które przez kilka tysięcy lat się "nie tłukło":) oświecony 20 , 21 wiek- tyle ofiar wojen , że starożytni wysiadają :) żebys też miał świadomość: coraz wiecej odkryć archeologicznych potwierdza prawdziwosć historii biblijnych. że nie wszystkich? nie wszystko się odnajduje :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ta, kula z krancami i zatrzymanie Slonca(!), zeby dokonczyc bitwe. Nie da sie napisac tak grubej ksiazki, i zeby 100% nieprawdy bylo, nawet ze powietrze do zycia jest potrzebne wiedzieli. Mnie najbardziej zachwyca dziedzicznosc plam na bydleciu sterowana patykami:)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wiec mówisz, że śmieszą cię patyki ? a to, ze z małpa urodziła człowieka, juz nie?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Malpa nie urodzila czlowieka. Kto Ci takich bredni naopowiadal?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Archeologia cały czas nie znajduje dowodów na zgodność biblijnych bajek z rzeczywistością historyczną. Np Mojżesz i niewola egipska na szczęście to wyssany z palca dyrdymał.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
te przekłady mają tyle wspólnego z oryginałem co ten portalik z bezstronnością inna sprawa że to jest tak jak z kreskówkami jak ktoś wybiegnie za krawędż i nie spada jak nie popatrzy w dół
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moich nie obraziłeś, ale nie jestem katolikiem, więc nie wiem czy mogę się odnieść. Jakkolwiek z księgi Rodzaju wynika, że niebo i ziemia były "na początku" jeszcze przed pierwszym okresem ("dniem"). Później w kolejnych etapach na ziemi dokonywały się przekształcenia tj zaczęło docierać światło, a w...
Moich nie obraziłeś, ale nie jestem katolikiem, więc nie wiem czy mogę się odnieść. Jakkolwiek z księgi Rodzaju wynika, że niebo i ziemia były "na początku" jeszcze przed pierwszym okresem ("dniem"). Później w kolejnych etapach na ziemi dokonywały się przekształcenia tj zaczęło docierać światło, a w końcu w czwartym "dniu" pojawiły się słońce i księżyc, czyli atmosfera stała się wystarczająco klarowna. To jest opis z punktu widzenia ziemskiego obserwatora.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale uważam, że opis czwartego dnia jest dość zagmatwany, bo brzmi to tak, jakby wtedy były stworzone i dopiero odniesienie się do kontekstu pozwala wyciągnąć inne wnioski. Pomijając teistyczne i antyteistyczne antypatie gdyby Mojżesz otrzymał wgląd w przeszłość w postaci jakiejś wizji, to przecież o...
Ale uważam, że opis czwartego dnia jest dość zagmatwany, bo brzmi to tak, jakby wtedy były stworzone i dopiero odniesienie się do kontekstu pozwala wyciągnąć inne wnioski. Pomijając teistyczne i antyteistyczne antypatie gdyby Mojżesz otrzymał wgląd w przeszłość w postaci jakiejś wizji, to przecież opisałby to właśnie tak. Dla niego pojawiło się to właśnie wtedy.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To mocno naciagana intrrpretacja tego, co faktycznie napisano. A jak odtlumaczysz zapis o pierworodztwie roslin? Jest logiczny z punktu widzenia dzisiejszych lancuchow pokarmowych, ale fotosynteza to wynalazek dosc pozny, sadzac po powszechnosci metabolizmu beztlenowego.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Interpretacja? Raczej odniesienie się do kontekstu. Werset 1: początek nieba i ziemi, a więc i czasu, jeśli założyć, że potrzebny był materialny wszechświat. Werset 2: Powierzchnia ziemi spowita ciemnością, światło się nie przedziera. Wersety 3,4,5. Przez atmosferę przebija się światło. Można odróżn...
Interpretacja? Raczej odniesienie się do kontekstu. Werset 1: początek nieba i ziemi, a więc i czasu, jeśli założyć, że potrzebny był materialny wszechświat. Werset 2: Powierzchnia ziemi spowita ciemnością, światło się nie przedziera. Wersety 3,4,5. Przez atmosferę przebija się światło. Można odróżnić dzień od nocy, ale nie widać źródeł światła. Wersety 14-17: Widoczne słońce, księżyc, gwiazdy. Powiedziałabym, że zadziwiająco zbieżne z wiedzą naukową i zdrowym rozsądkiem, gdy chodzi o kolejność. Nic podobnego do jakichkolwiek opowieści żadnej kultury tego okresu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czas powstal duuuzo wczesniej niz cokolwiek zechcialbys nazwac niebem, o ziemi nie wspominajac. Naciagasz az trzeszczy, zeby tylko do stanu wiedzy obecnego przykroic. Jak sobie tlumaczysz pierwszenstwo roslin?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W jaki sposob wywnioskowales powstanie czasu z powstania nieba i ziemi? Co jeszcze dokleisz, zeby wnioski pasowaly do zalozonej z gory tezy? Czy nie powinno byc na odwrot: to teraz dochodzimy dzieki nauce do czegos, co tam napisano, a nie co napisano do dzisiejszej nauki doklejaniem czasu(o ktorym a...
W jaki sposob wywnioskowales powstanie czasu z powstania nieba i ziemi? Co jeszcze dokleisz, zeby wnioski pasowaly do zalozonej z gory tezy? Czy nie powinno byc na odwrot: to teraz dochodzimy dzieki nauce do czegos, co tam napisano, a nie co napisano do dzisiejszej nauki doklejaniem czasu(o ktorym ani slowa) dostosowujemy, gdy sprzecznosc sie okazuje?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Wolnowar - ciekawa interpretacja. Jeszcze się z taką nie spotkałem. Mam pewne uwagi, ale nie będę powtarzał tego, co już napisał gruzawik.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O czasie wspominam tylko na potrzeby tego mema. Inaczej mówiąc, skoro w pierwszym wersecie jest materialny wszechświat, jest też czas. Z punktu widzenia Biblii czas musiał istnieć jeszcze przed zaczątkiem materialnego wszechświata, bo zgodnie z nią najpierw powstał świat duchowy. Przed nim, a więc i...
O czasie wspominam tylko na potrzeby tego mema. Inaczej mówiąc, skoro w pierwszym wersecie jest materialny wszechświat, jest też czas. Z punktu widzenia Biblii czas musiał istnieć jeszcze przed zaczątkiem materialnego wszechświata, bo zgodnie z nią najpierw powstał świat duchowy. Przed nim, a więc istniał czas, który to określił, choć nie było jeszcze zrozumiałego dla nas układu odniesienia. Pierwszeństwo roślin? W stosunku do? Bo światło było, woda, minerały też. I owszem, po tysiącleciach doszliśmy do takiego oglądu początków ziemskiego świata. Nie na odwrót.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W stosunku do zwierzat ( heterotrofow). Ze tak nie bylo, swiadczy nasz wlasny metabolizm.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pierwsza faza metabolizmu jest beztlenowa. U wszystkich. Wiemy, ze atmosfery planet wolnego tlenu nie zawieraja, jest produktem ubocznym fotosyntezy, dosc poznego wynalazku. Jesli chciec prabakterie, co zostaly chloroplastami, nazywac roslinami, to pozostale towarzystwo, powstale wczesniej, wypadnie...
Pierwsza faza metabolizmu jest beztlenowa. U wszystkich. Wiemy, ze atmosfery planet wolnego tlenu nie zawieraja, jest produktem ubocznym fotosyntezy, dosc poznego wynalazku. Jesli chciec prabakterie, co zostaly chloroplastami, nazywac roslinami, to pozostale towarzystwo, powstale wczesniej, wypadnie ochrzcic zwierzetami. Zycie jest wczesniej niz tlen. Tyle wiadomo.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wlasnie w tym problem caly: jako ksiega objawiona powinna zawierac nie stwierdzenia zrozumiale jako oczywiste dla epoki brazu, tylko okazujace sie prawdziwe w swietle dzisiejszych mozliwosci poznawania swiata, a dla owczesnych ludzi idace intuicji wbrew. Jest odwrotnie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A jaką korzyść odniósłby czytelnik z takich szczegółów? Ile jest miliardów elementów procesu twórczego, których nie byłbyś w stanie zrozumieć również dzisiaj? Bo nie tylko nie znasz procesów, ale jeszcze nie istnieją nawet pojęcia, którymi należałoby je opisać? Mojżesz trzy i pół tysiąca lat temu op...
A jaką korzyść odniósłby czytelnik z takich szczegółów? Ile jest miliardów elementów procesu twórczego, których nie byłbyś w stanie zrozumieć również dzisiaj? Bo nie tylko nie znasz procesów, ale jeszcze nie istnieją nawet pojęcia, którymi należałoby je opisać? Mojżesz trzy i pół tysiąca lat temu opisuje własnymi słowami migawki lub przyspieszony "film" z procesu twórczego. Nie pisze o penisach Horusow zjadanych przez nilowe rybki, tylko o ziemii, na której krok po kroku powstają warunki do życia, a następnie samo życie w różnorakich formach. Cały opis można przeczytać w kilka minut. Jest gene
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
generalnie zgodny z tym, co wiemy o początkach również dzisiaj. Lepszy być nie musi, bo nie taką rolę mu wyznaczono.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli to sie komus zdawalo, a nie opis wiarygodny? Po czym to poznajesz, jesli nie po nieprzystawaniu do ustalonych faktow przyrodniczych?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gdyby dziś przygotować materiał multimedialny lub nawet zwykły opis dla prostych ludzi, z założeniem, że ma być zrozumiały dla każdego zdrowego człowieka, wyglądałby pewnie bardzo podobnie. Nie ma więc nieprzystawania, tylko poprzestanie na zarysie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przeciez sa takie ptogramy, na BBC np., i spokojnie multimefialnie nie ma koniecznosci stsnia na ziemi. Jest jeszcze jedna roznica: rosliny to po zwierzetach, nue przed. Wciaz ani slowem na ten zarzut nie odpowiedziales, a to spora niescislosc...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie mam zwyczaju komentować bardziej lub mniej modnych hipotez jako niezaprzeczalnych faktów, z którymi miałaby się zgadzać Biblia.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Wolnowar - "Mojżesz trzy i pół tysiąca lat temu opisuje własnymi słowami migawki lub przyspieszony 'film' z procesu twórczego" - ale masz świadomość tego, że to tylko Twoja hipoteza i to raczej taka, która nie ma zbyt wielkiego poparcia wśród teologów dowolnego wyznania opartego na Biblii/Torze? Po...
@Wolnowar - "Mojżesz trzy i pół tysiąca lat temu opisuje własnymi słowami migawki lub przyspieszony 'film' z procesu twórczego" - ale masz świadomość tego, że to tylko Twoja hipoteza i to raczej taka, która nie ma zbyt wielkiego poparcia wśród teologów dowolnego wyznania opartego na Biblii/Torze? Poza tym o wiarygodności Mojżesza i jemu współczesnych nie świadczy zbyt dobrze fakt, że "Księga Wyjścia", czyli opowieść o ucieczce żydów z Egiptu, dość znacząco nie zgadza się ze współczesną wiedzą historyczną.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Historie naturalna nazywasz wierzeniem? To nie kwestia nobilitacji tylko wiarygodnosci. Twardych danych i obliczen, z uzyciem ujemnego logarytmu wlacznie. Co z pierwszenstwem roslin rzekomym?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Akurat metabolizm beztlenowy to fakt biochemiczny, zadna tam hipoteza. Przekonasz sie, jak cie gangren dorwie...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Akurat do hipotezy, ze dnie to nie mogly byc dnie, a duzo dluzej, swoje rozumienie biblii dostosowujesz, z komentarzem. Z tego wynika ewolucja i cala reszta. Historia naturalna to nie keks, zeby rodzynki niewygodnycj faktow na bok talerzyka wydlubywac.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Według "Księgi Rodzaju" najpierw Bóg stworzył niebo i ziemię, a dopiero czwartego dnia Słońce, Księżyc i gwiazdy. Oczywiście starożytni żydzi nie wiedzieli, że Słońce będące gwiazdą I populacji (młodej) uformowało się razem z Układem Słonecznym (w tym z Ziemią i Księżycem) już po uformowaniu się Gal...
Według "Księgi Rodzaju" najpierw Bóg stworzył niebo i ziemię, a dopiero czwartego dnia Słońce, Księżyc i gwiazdy. Oczywiście starożytni żydzi nie wiedzieli, że Słońce będące gwiazdą I populacji (młodej) uformowało się razem z Układem Słonecznym (w tym z Ziemią i Księżycem) już po uformowaniu się Galaktyki (i innych gwiazd, szczególnie II populacji, czyli starszych). Poza tym, jeśli "dzień" można interpretować jako miliardy lat, to równie dobrze tekst "Nie będziesz obcował z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą" można interpretować jako zakaz przebywania k. i m. pod jednym dachem.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Dzień" nie można interpretować. "Dzień" jest wieloznaczny. Bywa nawet dzisiaj, nawet w języku polskim. Słońce i księżyc nie zostały stworzone w 4 dniu, bo już wcześniej było światło określające ziemski dzień i dobę. Pojawiły się na niebie, bo wcześniej ich "nie było" z punktu widzenia obserwatora...
"Dzień" nie można interpretować. "Dzień" jest wieloznaczny. Bywa nawet dzisiaj, nawet w języku polskim. Słońce i księżyc nie zostały stworzone w 4 dniu, bo już wcześniej było światło określające ziemski dzień i dobę. Pojawiły się na niebie, bo wcześniej ich "nie było" z punktu widzenia obserwatora ziemskiego, trochę jak podczas ciężkiej nawałnicy. Światło jest, słońca nie ma, dopóki się nie rozchmurzy.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Skoro jest wieloznaczny, to interpretowac jak najbardziej wlasnie mozna. Skoro nie znaczenie podstawowe, a np. epoka( dosc ekstremalne rozciagniecie pojecia dnia...), to dlaczego? Po czym poznajesz, co nalezy tak naciagac, az trzeszczy, a co nie? To nie opis stworzenia, tylko co owczesny z tego poja...
Skoro jest wieloznaczny, to interpretowac jak najbardziej wlasnie mozna. Skoro nie znaczenie podstawowe, a np. epoka( dosc ekstremalne rozciagniecie pojecia dnia...), to dlaczego? Po czym poznajesz, co nalezy tak naciagac, az trzeszczy, a co nie? To nie opis stworzenia, tylko co owczesny z tego pojal, gdzie jeszcze takie kwiatki i skad wiadomo, ktore to jadowite?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zapraszam do słowników, a przekonasz się, że epoka w odniesieniu do dnia jest jak najbardziej podstawowym pojęciem, nawet w języku polskim, mniej plastycznym niż starohebrajski. A wiadomo, że takie zastosowanie choćby stąd, że dzień odpoczynku to już tysiące lat.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"'Dzień' nie można interpretować. 'Dzień' jest wieloznaczny" - jak napisał gruzawik - jeśli termin jest wieloznaczny, to TYM BARDZIEJ w powyższym kontekście podlega interpretacji. Szczególnie, że istnieją kościoły chrześcijańskie, które każde zdanie w Biblii interpretują dosłownie, a nie tak jak Tob...
"'Dzień' nie można interpretować. 'Dzień' jest wieloznaczny" - jak napisał gruzawik - jeśli termin jest wieloznaczny, to TYM BARDZIEJ w powyższym kontekście podlega interpretacji. Szczególnie, że istnieją kościoły chrześcijańskie, które każde zdanie w Biblii interpretują dosłownie, a nie tak jak Tobie czy komukolwiek innemu się to widzi. "Słońce i księżyc nie zostały stworzone w 4 dniu..." - to już tylko Twoja interpretacja całego fragmentu. I w dodatku dość egzotyczna.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poza tym, jeśli cały fragment o stworzeniu świata miałby być nie opisem faktycznego stworzenia świata tylko opisem wizji obserwatora, to tym bardziej podważa tezę o "objawionym" pochodzeniu tego (i nie tylko tego) fragmentu. "I tak upłynął wieczór i poranek - dzień pierwszy/drugi/itd." - obawiam się...
Poza tym, jeśli cały fragment o stworzeniu świata miałby być nie opisem faktycznego stworzenia świata tylko opisem wizji obserwatora, to tym bardziej podważa tezę o "objawionym" pochodzeniu tego (i nie tylko tego) fragmentu. "I tak upłynął wieczór i poranek - dzień pierwszy/drugi/itd." - obawiam się, że "wieczór" i "poranek" nie mają już tak wielu znaczeń jak "dzień"... chyba że chodzi o "wieczorne spotkanie towarzyskie", "publiczne spotkanie wieczorne z programem literackim, muzycznym itp." lub "imprezę artystyczną" (poranek).
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlaczego tysiace? Skad taki szacunek tego czasu od kiedy odpoczywawszy, mlodoziemiec?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Odppczywania. Albo autokorekta, albo nieczytelny test. Telefonik...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Dlaczego tysiace?" - sam miałem o to zapytać. Musiało mi wypaść z głowy.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
1. Wyrazy wieloznaczne podlegają takiej interpretacji, jak zamek w Twoich galotach musi być zinterpretowany jako nie ten krzyżacki. Interpretacja to nadawanie znaczeń, tutaj tylko wybór istniejącego znaczenia 2. Słońce nie utworzone tylko widoczne. Światło i ciemność były wcześniej. Dzień i noc. Czy...
1. Wyrazy wieloznaczne podlegają takiej interpretacji, jak zamek w Twoich galotach musi być zinterpretowany jako nie ten krzyżacki. Interpretacja to nadawanie znaczeń, tutaj tylko wybór istniejącego znaczenia 2. Słońce nie utworzone tylko widoczne. Światło i ciemność były wcześniej. Dzień i noc. Czym ta obracająca się ziemia była oświetlana? Nawet z pominięciem natchnienia taki wniosek byłby oczywisty, tym bardziej, że sporo miejsca poświęcono dotychczas procesowi kształtowania atmosfery. 3. W jakiż to sposób wizja miałaby podważać natchnienie?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przecież Mojżesz nie żył w opisywanym czasie. Mógł usłyszeć podyktowany tekst lub otrzymać coś na kształt projekcji. Nie cytuje, nie mówi, że wszechwładny powiedział i kazał zapisać. Opisuje zdarzenia własnymi słowami. Niezależnie od tego, jak zostały przekazane te obrazy do jego świadomości, opisuj...
Przecież Mojżesz nie żył w opisywanym czasie. Mógł usłyszeć podyktowany tekst lub otrzymać coś na kształt projekcji. Nie cytuje, nie mówi, że wszechwładny powiedział i kazał zapisać. Opisuje zdarzenia własnymi słowami. Niezależnie od tego, jak zostały przekazane te obrazy do jego świadomości, opisuje kolejne karty, ujęcia, niekiedy tylko przeplatane krótkim komentarzem. Czy każde ujęcie kończyło się przyciemnieniem, a nowe rozjaśnieniem, tego nie wiem, ale wyglądałoby to jak wieczory i poranki.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Skoro poranek i wieczor, to jakie tysiace, czy w spodniach krzyzacki? Pisza o stworz4niu, nie widocznosci. Przeciez tym samym kosztem many moznaby zeslac wizje prawdziwsza niz perspektywa epoki brazu, ktorej prawdziwosc dopiero yetaz odkrywac bysmy mogli, a wyobrazeniom owczesnym wbrew.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za Słownikiem Języka Polskiego PWN: "interpretacja - odczytywanie sensu czegoś, tłumaczenie, wyjaśnianie, komentowanie czegoś; wykładnia". Teraz poproszę o źródło Twojej definicji. "W jakiż to sposób wizja miałaby podważać natchnienie?" - a w taki, że źródłem wizji może być - poza boską interwencją...
Za Słownikiem Języka Polskiego PWN: "interpretacja - odczytywanie sensu czegoś, tłumaczenie, wyjaśnianie, komentowanie czegoś; wykładnia". Teraz poproszę o źródło Twojej definicji. "W jakiż to sposób wizja miałaby podważać natchnienie?" - a w taki, że źródłem wizji może być - poza boską interwencją - wyobraźnia, sen, halucynacje, choroba psychiczna itp. Poza tym nie sądzę, by ogół teologów judeochrześcijańskich zgodził się, że Księga Rodzaju zawiera nie faktyczny opis stworzenia podany przez Boga tylko subiektywną interpretację czyjejś wizji.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
4. Odpoczynek czyli okres od zakończenia stwarzania nie ciągnie się przez ostatnie 24 godziny, tylko przez epoki. Stąd nie ma podstaw do twierdzenia, że wcześniejsze 6 dni było uzależnionych od pojedynczego obrotu planety Ziemia wokół własnej osi.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i co to za odpoczynek: a to cos utopi, a to wypali, a to po scianach w palacach grafitti robi...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"A potem Bóg rzekł: 'Niechaj powstaną ciała niebieskie, świecące na sklepieniu nieba, aby oddzielały dzień od nocy, aby wyznaczały pory roku, dni i lata; (...)'. I stało się tak. Bóg uczynił dwa duże ciała jaśniejące: większe, aby rządziło dniem, i mniejsze, aby rządziło nocą, oraz gwiazdy. I umieśc...
"A potem Bóg rzekł: 'Niechaj powstaną ciała niebieskie, świecące na sklepieniu nieba, aby oddzielały dzień od nocy, aby wyznaczały pory roku, dni i lata; (...)'. I stało się tak. Bóg uczynił dwa duże ciała jaśniejące: większe, aby rządziło dniem, i mniejsze, aby rządziło nocą, oraz gwiazdy. I umieścił je Bóg na sklepieniu nieba, (...). I tak upłynął wieczór i poranek - dzień czwarty." - i jak to się ma do Twojego "Słońce nie utworzone tylko widoczne"?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"4 Odpoczynek..." - i znowu strasznie naciągana interpretacja. A tymczasem: "A gdy Bóg ukończył w dniu szóstym swe dzieło, nad którym pracował, odpoczął1 dnia siódmego po całym swym trudzie, jaki podjął. Wtedy Bóg pobłogosławił ów siódmy dzień i uczynił go świętym; w tym bowiem dniu odpoczął po całe...
"4 Odpoczynek..." - i znowu strasznie naciągana interpretacja. A tymczasem: "A gdy Bóg ukończył w dniu szóstym swe dzieło, nad którym pracował, odpoczął1 dnia siódmego po całym swym trudzie, jaki podjął. Wtedy Bóg pobłogosławił ów siódmy dzień i uczynił go świętym; w tym bowiem dniu odpoczął po całej swej pracy, którą wykonał stwarzając." - gdzie tu wyczytałeś tysiące lat? I jak to się ma do przykazania, aby "dzień święty święcić"?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak sie ma ten odpoczynek przejawiac? Co z roslinami, rzekomo pierwszymi?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale również "przypisywanie czemuś jakiegoś znaczenia" (sjp). Przykład podany, wystarczająco oczywisty jak sądzę. A jeżeli to interpretacja to dlaczego niby wasza lepsza? Moja umocowana w kontekście, Wasza tylko w niechęci.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"A jeżeli to interpretacja to dlaczego niby wasza lepsza?" - nie odwracaj kota ogonem. To Ty przedstawiasz tu swoją interpretację jako oczywisty FAKT. Ja tylko nawiązuję do interpretacji powszechnie przedstawianych przez kler różnych wyznań, które stoją w sprzeczności z Twoją interpretacją. Pomijam...
"A jeżeli to interpretacja to dlaczego niby wasza lepsza?" - nie odwracaj kota ogonem. To Ty przedstawiasz tu swoją interpretację jako oczywisty FAKT. Ja tylko nawiązuję do interpretacji powszechnie przedstawianych przez kler różnych wyznań, które stoją w sprzeczności z Twoją interpretacją. Pomijam już fakt, że te interpretacje, jak w wypadku KK, podlegają ewolucji w czasie, w miarę rozwoju nauki.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To Ty piszesz o interretowaniu zakazu stosunków homoseksualnych jako zakazu przebywanie pod jednym dachem. Więc pytam w czym taka interpretacja umocowana poza niechęcią. Bo w czym moja napisałem. W kontekście. Światło ciemność. Dzień noc.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Twoja interpretacja jest dla mnie naprawdę ciekawa. Jak już napisałem, nigdy wcześniej nie spotkałem się z taką. Nie zaprzeczę, że ma ona sens. Problem w tym, że jest dość swobodną interpretacją oryginalnego tekstu, co widać na przykładzie fragmentu z mojego komentarza 2023-02-10 14:41:58. A do tego...
Twoja interpretacja jest dla mnie naprawdę ciekawa. Jak już napisałem, nigdy wcześniej nie spotkałem się z taką. Nie zaprzeczę, że ma ona sens. Problem w tym, że jest dość swobodną interpretacją oryginalnego tekstu, co widać na przykładzie fragmentu z mojego komentarza 2023-02-10 14:41:58. A do tego mamy jeszcze jeden problem - kwestię tłumaczenia oryginalnego tekstu. Cytowałem tu "Biblię Tysiąclecia", powszechnie obowiązującą w KK w Polsce, choć wiadomo, że nie jest ona najlepszym tłumaczeniem. Istnieją inne, dokładniejsze, używane przez "fachowców" od biblistyki.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gruzawik, gdy paleontologia nie dostarczyła dowodów potwierdzających śmiałe twierdzenia Darwina wymyślono bajkę, iż wszystko stanowi ogniwa pośrednie i dlatego już bardziej pośrednich znaleźć nie sposób. Dlatego, gdy piszesz dogmatycznie o pierwszeństwie, ja mam dość stosowane do tego podejście.
Gruzawik, gdy paleontologia nie dostarczyła dowodów potwierdzających śmiałe twierdzenia Darwina wymyślono bajkę, iż wszystko stanowi ogniwa pośrednie i dlatego już bardziej pośrednich znaleźć nie sposób. Dlatego, gdy piszesz dogmatycznie o pierwszeństwie, ja mam dość stosowane do tego podejście.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"To Ty piszesz o interretowaniu zakazu stosunków homoseksualnych jako zakazu przebywanie pod jednym dachem" - to tylko przykład, jak dowolnie można interpretować tekst. W niczym nie jest lepsza, bo ja wcale nie aspiruję do tego, by była lepsza. Pokazuje tylko, że tekst można interpretować dowolnie w...
"To Ty piszesz o interretowaniu zakazu stosunków homoseksualnych jako zakazu przebywanie pod jednym dachem" - to tylko przykład, jak dowolnie można interpretować tekst. W niczym nie jest lepsza, bo ja wcale nie aspiruję do tego, by była lepsza. Pokazuje tylko, że tekst można interpretować dowolnie w miarę zapotrzebowania, co duchowni wszelkiej maści robią od wieków.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Paleontologia akurat dostarczyla, w calej rozciaglosci. Podobnie jak genetyka, biochemia, anatomia... Ty zwyczajnie odmawiasz przyjecia ich do wiadomosci, aby prawdziwosc wyobrazen epoki brazu ocalic. Ales sobie akurat paleo wybral...nie mogles gorzej:)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A jak twórczo zinterpretujesz fragment o tym, że stworzona ziemia była pokryta wodą, a dopiero później ląd wyłonił się z wody? "Twórczo", czyli tak, by pasowało to do współczesnej wiedzy.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Alez kij w kopiec poszedł ;) Nie mam chyba tak wiele czasu, by teraz od Iwana do pogana i od Wielkiego wybuchu do śmierci Słońca się obijać. Chciałem zakończyć tylko jeden wątek, bo on tu najważniejszy. W innym przekładzie brzmi to: "Następnie Bóg rzekł: „Niech na niebie pojawią się źródła świ...
Alez kij w kopiec poszedł ;) Nie mam chyba tak wiele czasu, by teraz od Iwana do pogana i od Wielkiego wybuchu do śmierci Słońca się obijać. Chciałem zakończyć tylko jeden wątek, bo on tu najważniejszy. W innym przekładzie brzmi to: "Następnie Bóg rzekł: „Niech na niebie pojawią się źródła światła, które będą oddzielać dzień od nocy i służyć za znaki wskazujące pory roku oraz dni i lata." Pojawienie się chyba lepiej koresponduje z kontekstem, a nawet tym moim osobliwym podejściem do sprawy. Tak właśnie to rozumiem.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja sprawdziłem kilka różnych wersji anglojęzycznych i w każdej to zdanie brzmi praktycznie tak samo: "God made the two great lights", czyli dosłownie "zrobił", "stworzył" - w "dniu" czwartym. Kończąc wątek (bo nie ma chyba sensu dalej przedłużać), masz ciekawą interpretację i przyznaję, że ma ona...
A ja sprawdziłem kilka różnych wersji anglojęzycznych i w każdej to zdanie brzmi praktycznie tak samo: "God made the two great lights", czyli dosłownie "zrobił", "stworzył" - w "dniu" czwartym. Kończąc wątek (bo nie ma chyba sensu dalej przedłużać), masz ciekawą interpretację i przyznaję, że ma ona więcej sensu niż interpretacja kościelna, o odczycie dosłownym w wielu wyznaniach nie wspominając. Jednak nadal pozostają pewne niezgodności ze współczesną wiedzą.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jesli uznawac dni jako epoki, to jak maja wskazywac one pory roku i lata? Jakie tam dogmatycznie? Alez ja chetnie zmienie zdanie, gdy tylko skorygowana biochemia opusci drukarnie, tymczasem wypada na Ciebie. Trzeba bedzie tez nowych cytologii, genetyki, mikrobiologii i fizyki rozpadu promieniotworcz...
Jesli uznawac dni jako epoki, to jak maja wskazywac one pory roku i lata? Jakie tam dogmatycznie? Alez ja chetnie zmienie zdanie, gdy tylko skorygowana biochemia opusci drukarnie, tymczasem wypada na Ciebie. Trzeba bedzie tez nowych cytologii, genetyki, mikrobiologii i fizyki rozpadu promieniotworczego, miedzy innymi, albo musisz wiecej kreatywnosci jednak wykazac z tymi roslinami... alez mozesz latwo wykazac falszywosc "dogmatu", krolik w prekambrze wystarczy(Haldane).
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
aj waj, ile my żydzi stracili, bo gruzawika i homosia jeszcze nie było :) wy by napisali nam lepszą Tore :) aj waj. co za bieda ...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Homo, dzięki że sprawdziłeś w kilku angielskich. Ja sprawdziłem w komentarzach językowych do źródła. "Użyty tu hebr. czasownik może też znaczyć „przygotować; uformować; ustanowić”. Nie jest to ten sam czasownik, który w Rdz 1:1, 21, 27 i 2:3 został przetłumaczony na „stwarzać”...
Homo, dzięki że sprawdziłeś w kilku angielskich. Ja sprawdziłem w komentarzach językowych do źródła. "Użyty tu hebr. czasownik może też znaczyć „przygotować; uformować; ustanowić”. Nie jest to ten sam czasownik, który w Rdz 1:1, 21, 27 i 2:3 został przetłumaczony na „stwarzać”".
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dodatkowo ten sam zabieg językowy jest wprowadzony w r. 2 gdzie czytamy, że Bóg uczynił wszelkie zwierzę i przyprowadził do człowieka (istniejącego). A jasne jest, że zwierzęta były już wcześniej. Musiałbyś o czasie zaprzeszlym poczytać.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To w mojej ocenie całkowicie wyjaśnia temat. Nie sądzę jednak, by niektórzy nie rzucili go znów przy pierwszej okazji, bo odpuszczenie wymaga uczciwości, a tej w środowisku antyteistow nic więcej niż w Watykanie ;)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no i co to zmienia, prócz poszerzenia wachlarza dostępnych interpretacji, aby tylko do bardziej wiarygodnego źródła, jakim jest nauka, pasowały? nadal nie zgadza się kolejność w zakresie biologii. przyjmujesz do wiadomości fizykę, że dni to nie dni itp., a biologii, że rosliny to póxniej, o zgrozo,...
no i co to zmienia, prócz poszerzenia wachlarza dostępnych interpretacji, aby tylko do bardziej wiarygodnego źródła, jakim jest nauka, pasowały? nadal nie zgadza się kolejność w zakresie biologii. przyjmujesz do wiadomości fizykę, że dni to nie dni itp., a biologii, że rosliny to póxniej, o zgrozo, już nie. ewolucję masz na kazdym kroku, choć starasz się nie dostrzegać dowodów na zmienność pod wpływem presji, ale antybiotyk bierzesz jak dochtór kazali, nie zastanawiając się, dlaczego.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ciekaw też jestem interpretacji fragmentu o rozdziale światła i ciemności: według, własciwie czego? zakresu czułości oczków, co mają powstać za ileś tam epok? tych akurat stworzonek? uprzedzę o pułapkach, oczywistych nawet dla mnie, niefizyka: to co widzimy to drobny wycinek widma promieniowania EM....
ciekaw też jestem interpretacji fragmentu o rozdziale światła i ciemności: według, własciwie czego? zakresu czułości oczków, co mają powstać za ileś tam epok? tych akurat stworzonek? uprzedzę o pułapkach, oczywistych nawet dla mnie, niefizyka: to co widzimy to drobny wycinek widma promieniowania EM. ile fotonów/powierzchnię w czasie to już jest ciemno, to dlaczego ma być tyle? to na naszą cześć? przy takiej prekognicji potrzeb stworzonych zaniedługo to i jakiś zmysł antyradiacyjny może by się przydał, albo na chlorowodorki...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dzięki paru zabiegom stylistycznym i translatorskim da się ten tekst tak dopasować(prawie: biologia!), żeby do stanu wiedzy współczesnej jakoś mniej więcej przystawał. ze wszystkim tak mozna, jesli to ma byc przenośnia, z przepisem na kluski nawet. w zakresie biologii, a konkretnie TE, pojecia żadne...
dzięki paru zabiegom stylistycznym i translatorskim da się ten tekst tak dopasować(prawie: biologia!), żeby do stanu wiedzy współczesnej jakoś mniej więcej przystawał. ze wszystkim tak mozna, jesli to ma byc przenośnia, z przepisem na kluski nawet. w zakresie biologii, a konkretnie TE, pojecia żadnego nie masz, co nie byłoby niczym zdroznym, gdyby nie chęć posiadania lepszego poglądu na rzeczoną dziedzinę, niż ci co pojęcie jakieś mają. wypadałoby się z TE zapoznac, w tym z dowodami, żeby paleo nie przywoływać jako argumentu przeciw... sa interpretacje godzące TE z książką, w razie potrzeby:)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Trzebaby najpierw uczciwosci, zeby przyznac, ze czujesz w ogole koniecznosc dostosowywania zapisow do stanu wiedzy, i stad usilne poszukiwania interpretacyjne. Z roslinami postanawiasz wiedzy nie przyjmowac do wiadomosci, ok, a co z rozdzieleniem swiatla? Ktiro to swiatlo jest, uv tez? Jak daleko w...
Trzebaby najpierw uczciwosci, zeby przyznac, ze czujesz w ogole koniecznosc dostosowywania zapisow do stanu wiedzy, i stad usilne poszukiwania interpretacyjne. Z roslinami postanawiasz wiedzy nie przyjmowac do wiadomosci, ok, a co z rozdzieleniem swiatla? Ktiro to swiatlo jest, uv tez? Jak daleko w zakres i jakie natezenie i dlaczego akurat tyle?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Skoro wiec nie stwarzanie, to nadal nie wiadomo skad sie wzielo, a w dodatku zaden tam stworca w takim razie. Czy nie bluznisz aby? A moze stwarzanie kiedy wygodnie, a jak nie to nagle zle tlumaczenie wtedy? I wciaz nie wiem, po czym poznajesz, jesli nie po zgodnosci z ustaleniami nauki
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i uformowac,ustanowic to nijak nie oznacza uwidocznic jednak. To dopiero dziwne tlumaczenie, naciagane jak z dniem, co ma ranek i wieczor, ale trwa milenia przy tym.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Świat stworzony przez Boga. Księga Rodzaju, rozdz. 1, w. 1---31; rozdz. 2, w. 1---4 dzień pierwszy – stworzenie światła i oddzielenie go od ciemności, dzień drugi – stworzenie sklepienia niebieskiego oddzielającego wody górne od dolnych, dzień trzeci – stworzenie lądu i roślinno...
Świat stworzony przez Boga. Księga Rodzaju, rozdz. 1, w. 1---31; rozdz. 2, w. 1---4 dzień pierwszy – stworzenie światła i oddzielenie go od ciemności, dzień drugi – stworzenie sklepienia niebieskiego oddzielającego wody górne od dolnych, dzień trzeci – stworzenie lądu i roślinności, dzień czwarty – stworzenie Słońca, Księżyca i gwiazd, dzień piąty – stworzenie zwierząt wodnych i latających, dzień szósty – stworzenie zwierząt lądowych i człowieka, dzień siódmy – ten dzień traktują wyłącznie jako dzień odpoczynku Boga
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A zatem potrafisz wkleić fragment tekstu, tylko że w żaden sposób nie wyjaśnia to paradoksu poruszonego we wstawce. Znając twoje komentarze podejrzewam, że w ogóle nie zrozumiałeś, o co chodzi, więc podpowiem: jak mierzono upływ dni zanim stworzone zostało Słońce? Poza tym, jeśli światło zostało stw...
A zatem potrafisz wkleić fragment tekstu, tylko że w żaden sposób nie wyjaśnia to paradoksu poruszonego we wstawce. Znając twoje komentarze podejrzewam, że w ogóle nie zrozumiałeś, o co chodzi, więc podpowiem: jak mierzono upływ dni zanim stworzone zostało Słońce? Poza tym, jeśli światło zostało stworzone dnia pierwszego a Słońce i gwiazdy czwartego, to co było źródłem światła przez pierwsze 3 dni? Ogniska? Energooszczędne żarówki?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mnie bardziej intryguje oddzielenie swiatla od ciemnosci: swiatlo widzialne to tylko drobny wycinek widma, nijak nie oddzielone, procz zakresu czulosci receptora.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
homo coś tam co by nie napisac to i tak tego nie zrozumiesz, musisz z tym żyć
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
roni patolu znasz takie słowa ? ale mi zaimponowałeś !
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czytałem dożo lepsze ksiażki sf uwzględniające prawa fizyki , a boże książki to bardzo stare książki i zasady działania wszechświata były zerowe, mimo wszystko te bestsellery zarobiły niewyobrażalne pieniądze, a dodatkowo zabiły setki milionów istnień ludzkich i wciąż niestety to działa
Czytałem dożo lepsze ksiażki sf uwzględniające prawa fizyki , a boże książki to bardzo stare książki i zasady działania wszechświata były zerowe, mimo wszystko te bestsellery zarobiły niewyobrażalne pieniądze, a dodatkowo zabiły setki milionów istnień ludzkich i wciąż niestety to działa
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie szukajcie logiki i madrosci w naukach sekty kosciola, bo jej tam nie znajdziecie... to tylko nauki dla maluczkich!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To całkiem proste: stworzył Słońce wcześniej tylko gdzieś się zapodziało.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zrozumcie, spece od tlumaczenia przenosni: jezeli dzien moze byc przenosnia, to moze byc nia wszystko, a jedynym kryterium, jakie stosujecie do ustalania co nia jest, i tak jest zgodnosc z wspolczesna wiedza. Albo rozum sie ugiac musi, i wtedy mamy plaskoziemce, albo religia, zeby choc pozory powagi...
Zrozumcie, spece od tlumaczenia przenosni: jezeli dzien moze byc przenosnia, to moze byc nia wszystko, a jedynym kryterium, jakie stosujecie do ustalania co nia jest, i tak jest zgodnosc z wspolczesna wiedza. Albo rozum sie ugiac musi, i wtedy mamy plaskoziemce, albo religia, zeby choc pozory powagi zachowac.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Są na to normalnie wyjaśnienia :-|, dzień to jest pełen obrót planety wokół własnej osi. Skoro istniała ziemia, to się obracała... W ciągu kolejnych 4 dni "formowało" się słońce i 4 dnia zaświeciło pełnym blaskiem. Dla osób nie wierzących można to odnieść do powstania wszechświata, tworzenia plane...
Są na to normalnie wyjaśnienia :-|, dzień to jest pełen obrót planety wokół własnej osi. Skoro istniała ziemia, to się obracała... W ciągu kolejnych 4 dni "formowało" się słońce i 4 dnia zaświeciło pełnym blaskiem. Dla osób nie wierzących można to odnieść do powstania wszechświata, tworzenia planet i gwiazd. Wszystko da się podzielić na etapy, nie 4 dni, a 4 etap kształtowania wszechświata. Jakby nie było, to wszystko do siebie pasuje... Mem stworzony lub wrzucony przez osobę która ani nie uważała na religii, ani na przedmiotach ścisłych. :-|
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To mówisz że stary dziadek z brodą (bóg) sformował słońce na podstawie pewnego etapu tworzenia świata ok ale przecież Ziemia była wtedy płaska Kurtyna.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Akuszer, ja bym zapytał inaczej, jakim cudem w ogóle się obracała nie mając punktu odniesienia. Wszechświatem rządzi min. prawo grawitacji które jest odpowiedzialne za ruchy ciał niebieskich. Nie było Słońca, nie było (bo nigdzie w torach nie napisano że Boguś je stworzył) planet, więc jak? Jakiś do...
Akuszer, ja bym zapytał inaczej, jakim cudem w ogóle się obracała nie mając punktu odniesienia. Wszechświatem rządzi min. prawo grawitacji które jest odpowiedzialne za ruchy ciał niebieskich. Nie było Słońca, nie było (bo nigdzie w torach nie napisano że Boguś je stworzył) planet, więc jak? Jakiś domorosły astronom podejmie się wyjaśnień? Może fachowiec tytularny się wypowie?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie mozna, bo i niby po co? Skoro dni to nie dni, to skad w ogole wiadomo, co jeszcze nie jest czym? Nic nie pasuje, rosliny to pozniejszy wynalazek niz heterotrofy. Jak tak naciagac, to i przepis na pierogi mozna mistycznie sobie wytlumaczyc...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Juz pierwszego dnia stwierdzil ze doba bedzie miec 24h i pracowal po ciemku, efekty widac golym okiem
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane