Podobne posty
Komentarze
3Właściwie religia to wykorzystywanie najniższego etapu wiedzy i prostactwa przez cwaniaków. Było tak już w czasach starożytnego Egiptu, gdzie kapłani wykorzystywali zaćmienia słońca i wtedy zwoływali zebrania z ludem, by pokazać, że się na nich gniewa i zabiera słońce, bo nie słuchają jego wysłannik...
Właściwie religia to wykorzystywanie najniższego etapu wiedzy i prostactwa przez cwaniaków. Było tak już w czasach starożytnego Egiptu, gdzie kapłani wykorzystywali zaćmienia słońca i wtedy zwoływali zebrania z ludem, by pokazać, że się na nich gniewa i zabiera słońce, bo nie słuchają jego wysłanników na ziemi.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prostactwo doznawane podczas oglądania cudów przyrody. Cóż za wypowiedź kompletnego id**ty. Na ten moment 71 plusów nie licząc tych, które równoważyły minusy. To zadziwiające, jak wielu jest na tej stronie ignorantów nie potrafiących się nawet zachwycić cudami przyrody.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pominąłeś lęk wynikający z niemożności wytłumaczenia pewnych zjawisk przyrodniczych, przykładowo wyładowania elektryczne jakimi są pioruny zachwycały i wywoływały lęk więc ludzie wymyślili Zeusa gromowładnego, nastąpiła erupcja wulkanu, któż inny jak nie Hefajus był tego przyczyną. Tysiące lat minęł...
Pominąłeś lęk wynikający z niemożności wytłumaczenia pewnych zjawisk przyrodniczych, przykładowo wyładowania elektryczne jakimi są pioruny zachwycały i wywoływały lęk więc ludzie wymyślili Zeusa gromowładnego, nastąpiła erupcja wulkanu, któż inny jak nie Hefajus był tego przyczyną. Tysiące lat minęły i nadal jak coś w przyrodzie zachwyca i budzi lęk to napewno musi być sprawką jakiegoś boga lub nawet kilku. Jeśli tego nie rozumiesz to już nie zrozumiesz.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W tym cytacie nie ma słowa o niemożności wyjaśnienia. Jest mowa o umysłowym prostactwie, lęku, zachwycie na widok cudów przyrody. I ten a nie inny cytat jest treścią mema, przez twórcę opatrzony jedynie komentarzem "trudno się nie zgodzić". W tej wersji trudno się zgodzić, jeśli komuś pozostały jesz...
W tym cytacie nie ma słowa o niemożności wyjaśnienia. Jest mowa o umysłowym prostactwie, lęku, zachwycie na widok cudów przyrody. I ten a nie inny cytat jest treścią mema, przez twórcę opatrzony jedynie komentarzem "trudno się nie zgodzić". W tej wersji trudno się zgodzić, jeśli komuś pozostały jeszcze jakieś samodzielne procesy myślowe, chociaż w resztkowej formie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moim zdaniem to co prezentuje Wolnowar to samozaoranie. Uprawianie religii nie wymaga żadnej wiedzy ani kwalifikacji, więc to gniot wśród dowolnych dziedzin. Więc prawda. Podniecają się nią głównie prostacy bez pojęcia o niczym. Prawda. Prostacy bez pojęcia podniecają się byle czym. Prawda. Ech... i...
Moim zdaniem to co prezentuje Wolnowar to samozaoranie. Uprawianie religii nie wymaga żadnej wiedzy ani kwalifikacji, więc to gniot wśród dowolnych dziedzin. Więc prawda. Podniecają się nią głównie prostacy bez pojęcia o niczym. Prawda. Prostacy bez pojęcia podniecają się byle czym. Prawda. Ech... i tak nie dotrze.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prostacy, nałogowi klamcy i odmóżdżeni ignoranci stanowią i zawsze stanowili trzon antyteizmu. Najlepszym tego przykładem jest główny nurt wiocha.pl. W tym zawsze stanowili idealną kopię kółek różańcowych, tylko fanatyczne paplanie w innym zakresie fal.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Postulował ustanowienie kultu Ludzkości, Postępu i Ładu, którego kapłani mieliby monopol na nauczanie i medycynę oraz sprawowaliby cenzurę; ustrój miałby być dyktatorski, a urzędy – dziedziczne." I to właśnie jest ten mędrzec przed którym tu się slinicie, ameby.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Według niego religia stanowi połączenie autorytetu i norm moralnych, które kierują człowieka na drogę posłuszeństwa, przez co uważał ją za doskonałe narzędzie dyscyplinowania społeczeństwa".
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Typowa retoryka fałszu: ogłosić głupkami ludzi, którzy odrzucają nieprawdziwe bajki, bo są nieprawdziwymi bajkami. Okrasić cytatem z filozofa, żeby wyglądało na przemyślane. Nadawałbyś się do tvp.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Promocja religijnych kłamstw pod nazwą oczywistych faktów. Jakie to lewackie... pis czeka z otwartymi rękami.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pokaż mi gdzie promuję tu cokolwiek związanego z religią. Slinicie się przed z d**y wyjętym cytatem z Conte'a okazując się zbyt głupi, by sprawdzić, jakie naprawdę reprezentował poglądy. I nawet po podaniu tego na tacy nie jesteś w stanie niczego zrozumieć, rzucasz tylko fanatycznym jadem identyfiku...
Pokaż mi gdzie promuję tu cokolwiek związanego z religią. Slinicie się przed z d**y wyjętym cytatem z Conte'a okazując się zbyt głupi, by sprawdzić, jakie naprawdę reprezentował poglądy. I nawet po podaniu tego na tacy nie jesteś w stanie niczego zrozumieć, rzucasz tylko fanatycznym jadem identyfikującym cię jako odmianę moherowego beretu z szarą tkanką zrytą równie głęboko tylko w innym miejscu. Stanowisz żywy dowód tego co wcześniej napisałem.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Prostacy, nałogowi klamcy i odmóżdżeni ignoranci stanowią i zawsze stanowili trzon antyteizmu." - o tutaj. Dziękuję. Nie wiem kto się ślini. Może uwierzyłeś, że tzw "cuda przyrody" to rzeczywiście cuda. To niestety nieprawda. A np te słowa: "Według niego (Comte) religia stanowi połączenie autorytet...
"Prostacy, nałogowi klamcy i odmóżdżeni ignoranci stanowią i zawsze stanowili trzon antyteizmu." - o tutaj. Dziękuję. Nie wiem kto się ślini. Może uwierzyłeś, że tzw "cuda przyrody" to rzeczywiście cuda. To niestety nieprawda. A np te słowa: "Według niego (Comte) religia stanowi połączenie autorytetu i norm moralnych, które kierują człowieka na drogę posłuszeństwa, przez co uważał ją za doskonałe narzędzie dyscyplinowania społeczeństwa" - to jakiej ekwilibrystyki trzeba użyć, żeby się z nimi nie zgodzić?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I to jest promocja religii? Uważam, że antyteisci zazwyczaj się nie różnią od słuchaczy Radia Maryja. Ten sam zamknięty umysł, fanatyzm, zaściankowość, prymitywizm, tylko ukształtowane na innych poglądach. Na wiosze znam dwie osoby, które mają coś naprawdę do powiedzenia. Reszta to taki sam bezmyśln...
I to jest promocja religii? Uważam, że antyteisci zazwyczaj się nie różnią od słuchaczy Radia Maryja. Ten sam zamknięty umysł, fanatyzm, zaściankowość, prymitywizm, tylko ukształtowane na innych poglądach. Na wiosze znam dwie osoby, które mają coś naprawdę do powiedzenia. Reszta to taki sam bezmyślny plankton do automatycznego plusowania i minusowania jak fanatycy kościelni. A Comte poskutkował dyktaturę i kult.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wonowar, zapewniam Cię, że świat jest duzo bardziej cudowny i zachwycający, niż się jakiejkolwiek religii mogło przysnić :) ale własnie nie dzięki religii możemy o tym się w ogóle dowiedzieć. krytycyzm wobec nadprzyrodzoności masz za równe fanatyzmowi? a brak nogi to taka noga? zapewniam Cię, że gdy...
wonowar, zapewniam Cię, że świat jest duzo bardziej cudowny i zachwycający, niż się jakiejkolwiek religii mogło przysnić :) ale własnie nie dzięki religii możemy o tym się w ogóle dowiedzieć. krytycyzm wobec nadprzyrodzoności masz za równe fanatyzmowi? a brak nogi to taka noga? zapewniam Cię, że gdyby nie wciskanie religii, przypadkowo podobnej do Twojej, to psa z kulawa nogą dylematy i dyrdymały związane z wiarą by nie obeszły. a póki się tych opowiastek uzywa do zmuszania ludzi do zycia według jakiejś ich interpretacji, to pozostaje mieć pretensje, ze ktoś w tym brednie dostrzega.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
przykładów też na Twoje promowanie religii jak mrówków, w Twojej własnej jej interpretacji. alez proszę Cię bardzo, licz się jednak z krytyką, a nie cicho sza, bo to wiara, i uczucia obrazimy. cóż, nie wystawiaj uczuć na osąd publiczny, nie będzie okazji czuc się obrazonym. jest jeszcze jeden aspekt...
przykładów też na Twoje promowanie religii jak mrówków, w Twojej własnej jej interpretacji. alez proszę Cię bardzo, licz się jednak z krytyką, a nie cicho sza, bo to wiara, i uczucia obrazimy. cóż, nie wystawiaj uczuć na osąd publiczny, nie będzie okazji czuc się obrazonym. jest jeszcze jeden aspekt: wierzący się ze swoją wiarą identyfikują nierozerwalnie, mają stosunek emocjonalny do poglądu. ludzie inaczej ważący szanse na istnienie bóstw zwykle zdanie by zmienili, gdyby jakiś dowód otrzymali. to wierzący są na dowody odporni. nie ma symetrii znów.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gruzawik, uważam ateizm za pogląd, antyteizm za kwintesencję agresywnego prymitywizmu, jak powyżej napisałem. Za wciskanie prostych rozwiązań prostym ludziom, którzy uwierzyli, że chwycili nieistniejącego boga za nogi. I gdyby byli poddani innemu praniu mózgu, wieszali by psy nie na wierze tylko "ży...
Gruzawik, uważam ateizm za pogląd, antyteizm za kwintesencję agresywnego prymitywizmu, jak powyżej napisałem. Za wciskanie prostych rozwiązań prostym ludziom, którzy uwierzyli, że chwycili nieistniejącego boga za nogi. I gdyby byli poddani innemu praniu mózgu, wieszali by psy nie na wierze tylko "żydach i pe**łach". Typowy przykład powyżej. Religia to połączenie autorytetu i norm moralnych, wiedzie ku posłuszeństwu. Tyle że mar_mir nadal nie zauważył, że ma to u niego wydźwięk pozytywny. Bo sam Comte postuluje kapłanów i kult. Ale wszyscy plusuja, bo w memie jest coś przeciw religii. A wyprany
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
świat, ludzie etc., nie sa czarno białe, i jakiś bon mot nie oznacza, ze faceta nalezy słuchać we wszystkim. Lamarck znakomitym biologiem jak na swoje czasy był, choć grzanki z myszami jadał... :) najniższy etap rozwoju wiedzy wasnie oznacza niemozność wyjasnienia. niejako z definicji najniższego et...
świat, ludzie etc., nie sa czarno białe, i jakiś bon mot nie oznacza, ze faceta nalezy słuchać we wszystkim. Lamarck znakomitym biologiem jak na swoje czasy był, choć grzanki z myszami jadał... :) najniższy etap rozwoju wiedzy wasnie oznacza niemozność wyjasnienia. niejako z definicji najniższego etapu. co do ignorantów: weź się zapoznaj w końcu z TE, biologią, a zachwyt Cię nie ominie. bez jednego wspomnienia o potrzebie jakiejś transcendecji do działania tego wszystkiego. jakim czołem odmawiasz prawa do zachwytu bez odwołań do religii?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mózg odbiera tylko ten jeden bodziec. Nie próbuj mnie też szufladkowac. Nie pasuje do niczego, co sobie gdzieś tam wymyśliłeś. A w tym wątku nawet nie wspominam o czymkolwiek związanym z religią poza tym, o czym pisze sam Comte. Generalnie uważam, że to, iż przez lata produkujecie w kilka osób tę an...
mózg odbiera tylko ten jeden bodziec. Nie próbuj mnie też szufladkowac. Nie pasuje do niczego, co sobie gdzieś tam wymyśliłeś. A w tym wątku nawet nie wspominam o czymkolwiek związanym z religią poza tym, o czym pisze sam Comte. Generalnie uważam, że to, iż przez lata produkujecie w kilka osób tę antyteistyczną propagandę i jedyny efekt to zgromadzenie w tym miejscu tylu fanatycznych ameb, to Wasza Wielka Porażka nic lepsza niż wychowywanie przez tysiąc lat Polaków przez kościół...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zachwytów nad cudami przyrody też mi nie brakuje, a chociaż dowód mam od dawna, nie zamierzam przestać ich pomnażać. Więc dziękuję za rady. Nikomu też nigdy nie narzucam, by patrzył na nie przez pryzmat moich poglądów. Co najwyżej mogę do tego zapraszać. A to całkowite przeciwieństwo tego, co robią...
Zachwytów nad cudami przyrody też mi nie brakuje, a chociaż dowód mam od dawna, nie zamierzam przestać ich pomnażać. Więc dziękuję za rady. Nikomu też nigdy nie narzucam, by patrzył na nie przez pryzmat moich poglądów. Co najwyżej mogę do tego zapraszać. A to całkowite przeciwieństwo tego, co robią tutaj antyteisci.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
owszem, Comte najwyraźniej uważa, że jakaś religia jest do kontroli motłochu niezbędna, i postuluje jakąś może trochę mądrzejszą, zamiast tego co jest. nie szufladkuję, sam się deklarujesz co i rusz. teistyczna propaganda jest OK? że zawsze jest jakis odsetek takich, jak opisałeś, to i cóz poradzić?...
owszem, Comte najwyraźniej uważa, że jakaś religia jest do kontroli motłochu niezbędna, i postuluje jakąś może trochę mądrzejszą, zamiast tego co jest. nie szufladkuję, sam się deklarujesz co i rusz. teistyczna propaganda jest OK? że zawsze jest jakis odsetek takich, jak opisałeś, to i cóz poradzić? pytanie, jaki. w jaki sposób ktos Ci cos narzuca, jaki antyteista? ja Cie tez do poznania TE, szczególnie zanim się na krytyke porwiesz, jedynie zapraszam :) gambit dobrego ateisty tu rozgrywasz: jaki ma według wierzącego być. głosisz swoje odrzucenie faktów przyrodniczych, to się ludzie dziwują...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I jeszcze jedno, już ostatnie. Nie odmawiam nikomu zachwytów bez religii. Krytykuję mocno i bez ogródek obrzydzanie zachwytów, bo właśnie te zachwyty stanowią moim zdaniem istocie człowieczeństwa. Wół się cudem przyrody nie zachwyca. Mar_mir też już nie. Jeśli zobaczę tu religijne memy uderzające w...
I jeszcze jedno, już ostatnie. Nie odmawiam nikomu zachwytów bez religii. Krytykuję mocno i bez ogródek obrzydzanie zachwytów, bo właśnie te zachwyty stanowią moim zdaniem istocie człowieczeństwa. Wół się cudem przyrody nie zachwyca. Mar_mir też już nie. Jeśli zobaczę tu religijne memy uderzające w człowieczeństwo też będę w nie bił.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie każdy też musi się od razu na biologii znac, ale co piszę, to mozna łatwo sprawdzić, natomiast sprawdzenie twierdzeń wiary jest z definicji niemozliwe, bo wiara być przestanie. to 2 oddzielne porządki, i mozna się zachwycać z niewiedzy, a mozna z poznania. emocje podobne, w sumie, także ja o nie...
nie każdy też musi się od razu na biologii znac, ale co piszę, to mozna łatwo sprawdzić, natomiast sprawdzenie twierdzeń wiary jest z definicji niemozliwe, bo wiara być przestanie. to 2 oddzielne porządki, i mozna się zachwycać z niewiedzy, a mozna z poznania. emocje podobne, w sumie, także ja o niemozności jakowejś nie wspominam, po prostu wiedzę jako taką posiadłszy, mam porównanie obydwu zachwytów, i polecam:) skąd twierdzenie, że jacyś ignoranci w jakichś dziedzinach cudami przyrody zachwycać się nie potrafią?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I może jakiś dr teologii powie, że bez pełnego znawstwa, ale wcale nie trzeba spędzić życia na badaniu tego czy innego kultu czy hipotezy, by uznać, że jest zbyt wybrakowane, by z nim resztę życia wiązać. Tym bardziej, że każdy ma po jednym.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
odmawiasz więc komu człowieczeństwa, gdy się cudami przyrody nie zachwyca? może i słusznie :) wiedza i napieciu i natężeniu pioruna jakoś coś Ci obrzydza? a wiedza o TE? według estetyki fakty sobie dobierasz?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gruzawik, nikomu nie bronię ateizmu. Nikomu nie bronię wiary. Popieram tych, których wiara wiedzie ku dobrym rzeczom, na które może by się nie zdobyli, gdyby nie pewność, że podoba się to Stwórcy. Popieram tych, których sceptycyzm wiedzie ku odkryciom, na które może by się nie zdobyli, gdyby nie dąż...
Gruzawik, nikomu nie bronię ateizmu. Nikomu nie bronię wiary. Popieram tych, których wiara wiedzie ku dobrym rzeczom, na które może by się nie zdobyli, gdyby nie pewność, że podoba się to Stwórcy. Popieram tych, których sceptycyzm wiedzie ku odkryciom, na które może by się nie zdobyli, gdyby nie dążenie do poznania niezależnie od tego co mówią inni. Nie cierpię zakłamania, zawłaszczania, odbierania innym tego, co należne. Ani u fanatyków religijnych, ani u fanatyków antyteistycznych. Cały czas reprezentuję ten właśnie pogląd. Niezależnie od tego, w co sam wierzę.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
doprawdy, TE nie wymaga wiązania swego zycia od nikogo. w odróznieniu od religii. można życie spędzić nie wiążąc go z wiedzą w ogóle, jej brak niejak nie wiąże, podobnie jak brak wiary. rzecz w tym, ze wiedza nie stosuje przymusu żadnego, prócz palca wskazującego na fakty, a religia zwykle bez żadny...
doprawdy, TE nie wymaga wiązania swego zycia od nikogo. w odróznieniu od religii. można życie spędzić nie wiążąc go z wiedzą w ogóle, jej brak niejak nie wiąże, podobnie jak brak wiary. rzecz w tym, ze wiedza nie stosuje przymusu żadnego, prócz palca wskazującego na fakty, a religia zwykle bez żadnych faktow próbuje przemycać sądy wartościujące, odmawiając jakowyms ignorantom prawa do zachwytu, gdy samemu sie na ignoranta w dziedzinie przyrody wychodzi, krytykują coś, czego się nie zna. kto tu zycie związał, aż brednie wygłasza o paleontologii, w imię obrony jakiegoś pogladu, teorii, hipotezy?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie chciałbym, żebyś krytykę odbierał zbyt personalnie: ja się az tak ze swoimi przekonaniami nie identyfikuje, zebym się miał jakoś obrazać, a nawet jestem wdzięczny za taką gimnastykę umysłową:) jak inaczej sprawdzić, czy poglad ma szanse jakiekolwiek, jesli nie w dyskusji? nie zamierzam zakazywac...
nie chciałbym, żebyś krytykę odbierał zbyt personalnie: ja się az tak ze swoimi przekonaniami nie identyfikuje, zebym się miał jakoś obrazać, a nawet jestem wdzięczny za taką gimnastykę umysłową:) jak inaczej sprawdzić, czy poglad ma szanse jakiekolwiek, jesli nie w dyskusji? nie zamierzam zakazywac komu jakiej wiary, wystarczy mi w zupełności, gdy ktoś nie będzie uzywał jej jak pałki do okładania innych. i raczej to zachodzi, a nie na odwrót. przesladowanie kogos z racji jakichkolwiek poglądów mam za niedopuszczalne, aby za przesladowania nie uznawać niemozności okładania wspomnianą pałką.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie mam nic przeciwko pogaduszkom o paleontologii, TE itp. Rozumiem, że w nich chcesz się sprawdzić i pokazać, bo czujesz się mocny. Ja mogę być słaby, nie boli mnie to. Jenfak, Gruzawik, życie większości ludzi, to nie scenariusz nudy przeplatanej kolejną książką z rodzaju samolubnego genu, dla gimn...
Nie mam nic przeciwko pogaduszkom o paleontologii, TE itp. Rozumiem, że w nich chcesz się sprawdzić i pokazać, bo czujesz się mocny. Ja mogę być słaby, nie boli mnie to. Jenfak, Gruzawik, życie większości ludzi, to nie scenariusz nudy przeplatanej kolejną książką z rodzaju samolubnego genu, dla gimnastyki umysłowej chociażby. Dla ludzi gimnastyką jest życie. Możliwe, że masz inaczej.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlatego nie mam zbyt wiele czasu na niekończące się serpentyny argumentów wrzucanych na strony wiochy. "Jeżeli gatunki powstały z innych gatunków przez nieznaczne, stopniowane zmiany, dlaczego nie widzimy wszędzie mnóstwa form przejściowych? Dlaczego cała natura nie stanowi chaosu form, lecz gatunki...
Dlatego nie mam zbyt wiele czasu na niekończące się serpentyny argumentów wrzucanych na strony wiochy. "Jeżeli gatunki powstały z innych gatunków przez nieznaczne, stopniowane zmiany, dlaczego nie widzimy wszędzie mnóstwa form przejściowych? Dlaczego cała natura nie stanowi chaosu form, lecz gatunki są, jak widzimy, dokładnie określone?" Darwin nie był głupim człowiekiem, moim skromnym zdaniem. Poszedł dalej niż widział. A to już wiara. Czy słuszna, inna rzecz.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i w zyciu najlepiej się sprawdza lekceważenie faktów? metodologia zycia proponowana przez religię zarówno w dyskusji, jak i w zyciu, najwyraxniej prowadzi w wiekszości przypadków na manowce. to religia pozwala dobrym ludziom postępować źle, dostarczając usprawiedliwień wyższego rzędu, bo nadprzyrodz...
i w zyciu najlepiej się sprawdza lekceważenie faktów? metodologia zycia proponowana przez religię zarówno w dyskusji, jak i w zyciu, najwyraxniej prowadzi w wiekszości przypadków na manowce. to religia pozwala dobrym ludziom postępować źle, dostarczając usprawiedliwień wyższego rzędu, bo nadprzyrodzonego. mozna zyć dyskutujac, mozna podązając za przewodnikiem, jak owca. tak też, zdaje się, chrześcijaństwo postuluje. zarzuty wobec dyskutowalności poglądów przypominają zarzuty rzekomego braku zachwytu: to brak perspektywy, przymusowy, żeby prymat wiary zachować.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lekceważenie faktów? Właśnie jeden z nich podałem. Z ust samego Darwina. Zła skrzywiona religia usprawiedliwia zło, które chce czynić pod pozorami dobra. Dokładnie tak samo, jak źli skrzywieni ludzie nauki wykorzystujący katedrę do fałszerstw mających im przynieść sławę i profity.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dalej Darwin na to pytanie odpowiada. O tym jest ta ksiazka. Religia jest skrzywieniem: kaze odrzucic rozum i z Darwina wyjac jedno zdanie, stanowiace o temacie ksiazki. Religie uniwersalistyczne maja to wpisane w genotyp, inaczej nie bylyby uniwersalistyczne. Aby tylko sile mialy, to konczy sie tak...
Dalej Darwin na to pytanie odpowiada. O tym jest ta ksiazka. Religia jest skrzywieniem: kaze odrzucic rozum i z Darwina wyjac jedno zdanie, stanowiace o temacie ksiazki. Religie uniwersalistyczne maja to wpisane w genotyp, inaczej nie bylyby uniwersalistyczne. Aby tylko sile mialy, to konczy sie tak samo: egzekucjami nieprawowiernych.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poszedlby dalej niz widzial, gdyby cos bez podstaw w obserwacjach pisal. Pisal bo widzial wlasnie Zdawal sobie sprawe z trudnosci stojacych przed TE. Wiara przed soba trudnosci nie dostrzega. Z zadowoleniem ignoruje, lub wymysla naciagane interpretacje.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jego dalsze odpowiedzi na te pytania nic nie wyjaśniają. Wyginięcie. Przy jednoczesnym założeniu, że ewolucja nigdy się kończy. Wbrew faktom, wbrew rozumowi. Czysta wiara i chciejstwo.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Noe nazwalbym tego ppgaduszkami, raczej Ty wyglaszasz jakis kuriozalny poglad, a ja nie moge sie nadziwic, ze mozna tak dawac sie wodzic za nos: ktos Cie oklamuje z premedytacja, bo gdybys przrczytal sam to darwinowskie pytanie to razem z odpowiedzia...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Trudno też nie zauważyć, że spośród nas dwóch to ja odwołuję się do cytatów, faktów, argumentów powiązanych ze światem nauki. Ty do błota, które można znaleźć w propagandzie antyteistow, jednak bez powiązania z faktami, cytatami. Jedynie przy Biblii niekiedy, ale tu doprowadzony do ściany i tak nie...
Trudno też nie zauważyć, że spośród nas dwóch to ja odwołuję się do cytatów, faktów, argumentów powiązanych ze światem nauki. Ty do błota, które można znaleźć w propagandzie antyteistow, jednak bez powiązania z faktami, cytatami. Jedynie przy Biblii niekiedy, ale tu doprowadzony do ściany i tak nie jesteś w stanie przyznać racji. Nie masz więc naukowego podejścia do sprawy. Jak chcesz to naukowo rozstrzygać?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Minutę przed Tobą napisałem o odpowiedzi. Musisz czytać jak chcesz prowadzić dyskusję. Na tym to polega ;)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Okazuje się, że staranna hodowla, bez względu na uzyskany przez nią stopień uszlachetnienia koni wyścigowych czy kapusty, nie daje nie kończących się odchyleń biologicznych, koniecznych dla ewolucji. Zakrawa to na gorzką ironię, bo chyba żaden inny pojedynczy czynnik nie był tak często przytaczany j...
Okazuje się, że staranna hodowla, bez względu na uzyskany przez nią stopień uszlachetnienia koni wyścigowych czy kapusty, nie daje nie kończących się odchyleń biologicznych, koniecznych dla ewolucji. Zakrawa to na gorzką ironię, bo chyba żaden inny pojedynczy czynnik nie był tak często przytaczany jako argument na korzyść ewolucji, jak hodowla zwierząt domowych
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Drogą krzyżowania i selekcji w obrębie gatunku albo w szeregu blisko spokrewnionych gatunków, na przykład pszenicy, osiągnięto zdumiewające wyniki. Ale pszenica nadal jest pszenicą, a nie, dajmy na to, grejpfrutem; i tak jak nie możemy sprawić, żeby św***om wyrosły skrzydła, tak też nie zmusimy kur...
Drogą krzyżowania i selekcji w obrębie gatunku albo w szeregu blisko spokrewnionych gatunków, na przykład pszenicy, osiągnięto zdumiewające wyniki. Ale pszenica nadal jest pszenicą, a nie, dajmy na to, grejpfrutem; i tak jak nie możemy sprawić, żeby św***om wyrosły skrzydła, tak też nie zmusimy kur do składania jaj w kształcie walca.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ściśle biorąc, powinno się mówić, że życie pochodzi tylko z podobnego życia (...) Każda forma życia wydaje potomstwo swojego rodzaju; każda ma takich rodziców, jak ona; każda wywodzi się z długiego szeregu (sięgającego w zamierzchłą przeszłość) stworzeń takich jak ona.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No jesli wyginiecie nie wyjasnua, to chyba tylko potop pozostaje... czasem piszemy jednoczesnie, ale musisz sie wyzlosliwiac. A propos czytania: co z oddzieleniem swiatla? Alez dawalaby, gdyby to bylo jej celem. Rolnikowi tez forma postednia na nic. Owe formy postednie widac w dokumentacji hodowli....
No jesli wyginiecie nie wyjasnua, to chyba tylko potop pozostaje... czasem piszemy jednoczesnie, ale musisz sie wyzlosliwiac. A propos czytania: co z oddzieleniem swiatla? Alez dawalaby, gdyby to bylo jej celem. Rolnikowi tez forma postednia na nic. Owe formy postednie widac w dokumentacji hodowli. W czasie, nie prz4strzeni.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie będę podpisywał nazwiskami, nie o sławne nazwiska mi chodzi. Fakty są Faktami, a baśnie baśniami.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ile milionow lat bys chcial na skrzydla u swin? Nietoperzom wyrosly jakos, jakbys do paleo zajrzal, to bys mogl zaobserwowac mnostwo przypadkow wyrastania skrzydel.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie ma absolutnie żadnego dowodu empirycznego na to, że jedna forma zwierzęca przekształca się w drugą; albo — skoro już o tym mowa — że jedna forma roślinna przekształca się w drugą (...) Jedynymi zmianami, które można słusznie uznać za wynik stosowania rzetelnych metod naukowych, są zm...
Nie ma absolutnie żadnego dowodu empirycznego na to, że jedna forma zwierzęca przekształca się w drugą; albo — skoro już o tym mowa — że jedna forma roślinna przekształca się w drugą (...) Jedynymi zmianami, które można słusznie uznać za wynik stosowania rzetelnych metod naukowych, są zmiany genetyczne w OBRĘBIE rodzajów lub form zwierzęcych albo w OBRĘBIE rodzajów lub form roślinnych.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gruzawik, skoro można empirycznie obserwować zmiany, ale tylko w obrębie, tylko do granicy dajmy na to muła, i dalej już ani kroku, to coś z teorią jest nie tak.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dzisiaj tyle, nie mogę więcej. Napisz coś jeśli uznasz. Nie wyzlosliwiam się. Po prostu zbyt szybki wyciągasz wnioski;)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A to niby czemu niemozna? Z racji uznaniowosci, ile trzeba? To musisz innej skali czasowej uzyc. Co Ci sie nie podoba w kymulacji zmian az do typow? Dlaczego ma wystepowac jakas granica? Z czego ma wynikac? Jakbys sie prekambrem zaintwresowal, to ci bys uzmal za rozne gromady staje sie typami.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zmanipulowane wypowiedzi to ma byc opinia nauki? Pytanie zadane prz3z Darwina, zupelbie n7e wspominajac, ze ksiazka jest nanie odpowiedzia, ta sama z ktorej pytanie pochodzi to maja byc fakty i cytaty?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zdaje sie tez, ze nie slyszales o gatunkach kolowych, ze brak form posrednich zglaszasz.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O gatunkach kolowych: w UK wystepyja 2 gatunki mew, w miare przesuwanua sie wokol bieguna polnocnego plynnie przechodzacw jeden w drugi, bez przeszkod krzyzujace sie z najblizszymi sasiadami, procz miejsca spotkania po okrazeniu planety. Stad nazwa. Sa wiec formy posrednie rowniez rownoczesne.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane