Podobne posty
Komentarze
6Tylko skoro to wiara i w jej wypadku, to to że można dojść do wniosku że się było robionym w konia, to taki sam pewnik jak to że się nie było.... :D No chyba że kogoś już pop..... i wierzy na 100 % albo jest przekonany że nie ma boga na 100 % ale to już tylko wariaci tak maja
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pisin znowu bzdura... ty nawet jak masz racje to i tak gadasz głupoty... każda cywilizacja wymyśla boga żeby wyjaśnić to czego nie rozumie tylko dojrzałe społeczeństwo zaczyna się zastanawiać
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiesniaki PiSu uwazaja inaczej...dzieki tej holocie, teraz rzadzi Pis i okrada polski narod!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Każdy nowo powstały program komputerowy także rodzi się ateistą hehe Powstał w końcu w skutek ewolucji haha
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@elkaesik W bardzo prosty. Dziecko zanim pozna różne opowieści ma wiarę w bóstwa równą 0, słownie zero.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dla większości ludzi przyznanie się, że przez większość życia byliśmy w błędzie jest problematyczne i nie jest to wyłącznie domena ludzi wierzących.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ze Słownika Języka Polskiego PWN: "ateizm - pogląd negujący istnienie Boga". To ja się pytam - skąd u noworodka poglądy? Wyrobił je sobie rozmyślając i kontemplując tematy filozoficzno-teologiczne w życiu płodowym w macicy? Jeśli człowiek rodzi się ateistą, to by znaczyło, że ateizm nie jest wynikie...
Ze Słownika Języka Polskiego PWN: "ateizm - pogląd negujący istnienie Boga". To ja się pytam - skąd u noworodka poglądy? Wyrobił je sobie rozmyślając i kontemplując tematy filozoficzno-teologiczne w życiu płodowym w macicy? Jeśli człowiek rodzi się ateistą, to by znaczyło, że ateizm nie jest wynikiem racjonalnych procesów myślowych dojrzałego umysłu tylko - no właśnie, czym? Atawizmem? Efektem pracy niedojrzałego umysłu noworodka, tak jak gaworzenie lub załatwianie potrzeb fizjologicznych w pieluchę?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polecam ksiazke "Bonobo i ateista" , tam znajdziesz rozwiazanie swego dylematu. Napisal ja wierzacy autor.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja w tej sprawie nie mam żadnego dylematu. Jeśli masz coś do powiedzenia, to pisz. Chyba że wolisz tak jak prezes - "wiem, ale nie powiem", "gdyby państwo wiedzieli to, co ja" itd.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane