Podobne posty
Komentarze
2wilgoć w domu czy w mieszkaniu często pojawia się po wymianie okien, bardzo powszechnym błędem jest montowanie okien bez nawiewników, bo taniej
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak jeszcze mieszkałem w Polsce, dom był stary, ściany grube, wentylacji brak - okna się czasem otwierało, jeżeli się dało, bo potrafiły spuchnąć w futrynie do tego stopnia, że nie dało się otworzyć albo były krzywo założone przez "fachowca". Część okien plastikowa, a część stara drewniana. Przeciąg...
Jak jeszcze mieszkałem w Polsce, dom był stary, ściany grube, wentylacji brak - okna się czasem otwierało, jeżeli się dało, bo potrafiły spuchnąć w futrynie do tego stopnia, że nie dało się otworzyć albo były krzywo założone przez "fachowca". Część okien plastikowa, a część stara drewniana. Przeciągów nie było, ogrzewanie węglowe... I jakimś cudem nie było wilgoci ani grzyba na ścianach.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Teraz mieszkam w UK, gdzie dużo ludzi narzeka na grzyb na ścianach. Najczęściej mają niedogrzane mieszkania, temperaturę utrzymują po 16 stopni w domu. Mam plastikowe okna, centralne gazowe, brak wentylacji, bez przeciągów. Często suszymy pranie w domu, bo na dworze się nie da ze względu na ciągłą w...
Teraz mieszkam w UK, gdzie dużo ludzi narzeka na grzyb na ścianach. Najczęściej mają niedogrzane mieszkania, temperaturę utrzymują po 16 stopni w domu. Mam plastikowe okna, centralne gazowe, brak wentylacji, bez przeciągów. Często suszymy pranie w domu, bo na dworze się nie da ze względu na ciągłą wilgoć lub deszcze. W domu stała temperatura 23 stopnie. Wprowadziliśmy się 3 lata temu, grzyba brak. Więc ja się pytam co robię źle, że jeszcze sobie nie wyhodowałem grzyba?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane