Podobne posty
Komentarze
8Jak umarł papież Polak, to byłem w pracy. Jak umarł papież Niemiec, to miałem wolne. Na obu mam wywalone.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Miałem wolne w jednym i drugim przypadku. W 2005, o ile pamiętam była to sobota i dałem w palnik, w 2022 też była sobota i też dałem w palnik. Przypadek ?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no nie poprostu masz problem z alkoholem ... hahaha
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Trzeba nieźle mieć spaczony wyznacznik tego co moralne, by płakać nad ojcem bestii w koloratkach. ICH Bóg raczy wiedzieć, dlaczego im większy bydlak, tym większą cieszył się estymą u Karola.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niezłą miałem bekę, jak po śmierci jotpedwójki kibole przeciwnych drużyn, beczeli i się przytulali jak pe**ły. Mówili o przyjaźni, o pojednaniu, wybaczali sobie wszystkie winy. A kilka dni później napiedralali się maczetami. Ze skutkiem śmiertelnym. Taka to nasza Polska kibolsko-katolicka. Amen.
Niezłą miałem bekę, jak po śmierci jotpedwójki kibole przeciwnych drużyn, beczeli i się przytulali jak pe**ły. Mówili o przyjaźni, o pojednaniu, wybaczali sobie wszystkie winy. A kilka dni później napiedralali się maczetami. Ze skutkiem śmiertelnym. Taka to nasza Polska kibolsko-katolicka. Amen.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiara polega na tym że jak dałeś się wyruchać raz to ruchają Cię już cały czas. No chyba że używasz mózgu co nie zdarza się często wśród wierzących
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W obu przypadkach nie pamiętam co robiłem. Codziennie umierają ludzie, dlaczego miał bym pamiętać dni śmierci akurat tych dwóch, kompletnie mi obcych osób?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane