Podobne posty
Komentarze
11bolszewik, no gz bro ,ze ty ogarniasz internety.... żarcik, żarcik LOLOL
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dziękuję i pozdrawiam również. Grzało w dupko-plecki, jak nic na świecie😉
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najgłupsze co można było zrobić to kupić stary dom z takim piecem i go zlikwidować. Bo wam 1metr kwadratowy był potrzebny. A jeszcze gorzej całą taką kaflową kuchnie z miejscem na gary, na pieczenie chleba itp. Jak kiedyś nasze babcie miały. Kto to zlikwidował to przegrał życie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sam taki stary dom chce kupić ale z tymi piecami. Ale niestety widzę oferty gdzie te piece są już zlikwidowane. Jakiś jełop zaczął remont niestety a teraz ktoś chce sprzedać tą starą skorupę bez jego serca. Bo wyciął.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie bo ja jestem kolekcjonerów zabytków. Ja chce mieć jak najstarszy pieć. Co najwyżej go naprawić. Bo murować to jak zburzyć stary kościół. I postawić nowy gorszy. Dziś nie ma lepszej technologii pieców niż te piece od naszych babć. Ja chce mieć stary kaflak w domu z miejscem do pieczenia chleba. N...
Nie bo ja jestem kolekcjonerów zabytków. Ja chce mieć jak najstarszy pieć. Co najwyżej go naprawić. Bo murować to jak zburzyć stary kościół. I postawić nowy gorszy. Dziś nie ma lepszej technologii pieców niż te piece od naszych babć. Ja chce mieć stary kaflak w domu z miejscem do pieczenia chleba. No bo trochę jestem prepresem. Oprórócz tego zerobiłbym se oczywiście inne ogrzewanie. Bo nie zawsze chce się napalać w piecu. Bo to torochę roboty.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co prawda w Krakowie takie kaflaki to utrapienie ale ja myślę o domku na wsi. Tam nigogo smogiem raczej nie zatruje. Tym bardziej ze piec uruchamiałbym tylko czasami. A z krakowa to oczwiście do likwidacji. Lepsze można zostawić jako zabytek ale nie uruchamiać. No chyba ze putin tak samo nam odłączy...
Co prawda w Krakowie takie kaflaki to utrapienie ale ja myślę o domku na wsi. Tam nigogo smogiem raczej nie zatruje. Tym bardziej ze piec uruchamiałbym tylko czasami. A z krakowa to oczwiście do likwidacji. Lepsze można zostawić jako zabytek ale nie uruchamiać. No chyba ze putin tak samo nam odłączy prąd jak na ukrainie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja zlikwidowałem takie piece. Chciałem mieszkać w domu a nie w muzeum, a takie piece i kuchnia węglowa zajmowały miejsce i jako źródło ogrzewania czy gotowania były uciążliwe w eksploatacji. Nie wydaje mi się żebym przegrał życie, piece miały swoje plusy, miały minusy. "Kup do i wymuruj piec. Pro...
Ja zlikwidowałem takie piece. Chciałem mieszkać w domu a nie w muzeum, a takie piece i kuchnia węglowa zajmowały miejsce i jako źródło ogrzewania czy gotowania były uciążliwe w eksploatacji. Nie wydaje mi się żebym przegrał życie, piece miały swoje plusy, miały minusy. "Kup do i wymuruj piec. Proste." - Kup węgiel. Proste?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oj z sentymentem wspominam takie czasy, wpadło się do rzeki jadąc na łyżwach po niej i zeby mama nie wiedziała suszyłem się przy nim...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja w tym wiochy nie widzę. Jeszcze 15 lat temu był u nas taki piec. Fajna sprawa, ale wstyd było targać węgiel i drewno do domu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wspaniałe piece. Też takie miałem. Tylko że ich wspaniałość kończyła się na grzaniu w pleców i ładnych kachlach, o ile były. Straszna wilgoś w chatach, palenie dwa razy dziennie, syf i dym w domu. Wywaliłem wszystkie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokładnie, wszyscy co mówią,że to takie super to nigdy pewnie tego w domu nie mieli tylko okazyjnie gdzieś u babci lub gdzie indziej widzieli i się grzali przy tym. Większego szajsu nie ma jak się nagrzał to super ale żeby do tego doszło przy dużym mrozie to parę godzin czasami mijało żeby w domu by...
Dokładnie, wszyscy co mówią,że to takie super to nigdy pewnie tego w domu nie mieli tylko okazyjnie gdzieś u babci lub gdzie indziej widzieli i się grzali przy tym. Większego szajsu nie ma jak się nagrzał to super ale żeby do tego doszło przy dużym mrozie to parę godzin czasami mijało żeby w domu było ciepło
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Był okropny smród spalonego węgla podczas rozpalania pieca. Wszędzie pełno kurzu z popiołu. Nad ranem jeszcze coś tam było ciepło, ale po robocie to kupę czasu trwało aby go znowu rozpalić. Wynieść popiół, przynieść węgiel, a w chałupie zimno. Generalnie ci, co tęsknią za takim piecem to podświadomi...
Był okropny smród spalonego węgla podczas rozpalania pieca. Wszędzie pełno kurzu z popiołu. Nad ranem jeszcze coś tam było ciepło, ale po robocie to kupę czasu trwało aby go znowu rozpalić. Wynieść popiół, przynieść węgiel, a w chałupie zimno. Generalnie ci, co tęsknią za takim piecem to podświadomie tęsknią za swoją młodością.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Twój pięć wymagał przestawienia przez zduna u mnie nic nie śmierdziało a wręcz pachniało pieczonymi i suszonymi owocami i bardzo długo było ciepło
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokładnie,zgadzam się w 100%. A jak ktoś twierdzi inaczej to raczej na dłuższą metę z tym dziadostwem nie miał do czynienia
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane