Podobne posty
Komentarze
2Jaki osiolek to zamiescil? Przeciez tak wasnie nalezy myc plyte gl. Potem oczywiscie nalezy wysuszyc odpowiednio....
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No nie taki osiołek. 1-kondensatory i transformator posiadają pojemność w pikofaradach woda kranowa może rozprowadzić elektrony w niewłaściwe miejsca. 2-detergent może mieć zły wpływ na pastę łączącą procesor z układem chłodzenia i izolację uzwojenia pierwotnego transformatorka. 3-po odparowaniu...
No nie taki osiołek. 1-kondensatory i transformator posiadają pojemność w pikofaradach woda kranowa może rozprowadzić elektrony w niewłaściwe miejsca. 2-detergent może mieć zły wpływ na pastę łączącą procesor z układem chłodzenia i izolację uzwojenia pierwotnego transformatorka. 3-po odparowaniu wody (odpowiednim osuszeniu) na elementach miedzianych pojawi się śniedź "węglan hydroksomiedzi(II) – [Cu(OH)]2CO3" co zmniejszy przewodnictwo. 4-istnieje jeszcze pojęcie twardości wody czyli: odczyn pH, zawartość chloru, żelaza. ale wystarczy, nie sypmy pereł wiedzy przed wieprza.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
eee ktoś sobie jaj ze starą płyta robił.. a i może nie jeden lamus się nabrał - i tak swoją zakurzona płytę umył... musiał mieć piękną minę potem..
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie raz tak myłem płytę zalaną piwem czy czymś innym słodkim, to jedyny sposób żeby jeszcze ją uratować. Oczywiście lepsza by była woda destylowana, ale kranówa też daje radę. Trzeba tylko potem dobrze osuszyć. Izopropanol słodkiego nie rozpuści.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane