Podobne posty
Komentarze
3Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ten tort i tak stał krzywo. Pokaz kelnera to była tylko kropla przepełniające czarę.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mój ślub to 18.06.1982. Stan wojenny. Wódka na kartki. Żarcie na kartki. Biorę i rejestruję się z moją kobietą w 3 stanach cywilnych. Otrzymujemy dodatkowe kartki na wódę i "jabole" - te mój teść zagospodarował. Wesele w domku wielorodzinnym (każda rodzina ma jeden pokój ale będzie walczyć o ojcowiz...
Mój ślub to 18.06.1982. Stan wojenny. Wódka na kartki. Żarcie na kartki. Biorę i rejestruję się z moją kobietą w 3 stanach cywilnych. Otrzymujemy dodatkowe kartki na wódę i "jabole" - te mój teść zagospodarował. Wesele w domku wielorodzinnym (każda rodzina ma jeden pokój ale będzie walczyć o ojcowiznę z bratem)... Podsumowanie. I tak skusiliśmy się z moją obecna żoną bez ślubu. "Wesele" było bo tak chciała tradycja. Ale żaden pe**ł nas nie błogosławił w imię jakiegoś jezuska. Mój wyczyn - 41 lat z ta samą cipką. I dobrze nam ze sobą...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane