Ten to jest dopiero popier...
przez
TYGRYS-1984
— 4 lata temu
Jeden wojak też poprosił o gościnę na białorusi. Znaleźli go jak dyndał.
Zgłoszenie zostało wysłane
U mnie na bazarku, kobitka zaczęła sprzedawać na wagę "Kaszę Białoruską" - ludzie jak szaleni zaczęli ją kupować, choć wcześniej nikt się za bardzo kaszą gryczaną nie interesował. Nawet taką kretyńską wypowiedzedź można wykorzystać w biznesie.
Zgłoszenie zostało wysłane