Podobne posty
Komentarze
12Trzy budżety można wpompować w "ochronę zdrowia" i nic to nie da. A za takie śniadanie powinien być kryminał. Niestety polskie lecznictwo oficjalne nie zauważa związku z jedzeniem a leczeniem. Tylko szczepionki, drogie leki, absurdalne zabiegi, no i oczywiście kolejki, terminy, itd. Dziecko ma t...
Trzy budżety można wpompować w "ochronę zdrowia" i nic to nie da. A za takie śniadanie powinien być kryminał. Niestety polskie lecznictwo oficjalne nie zauważa związku z jedzeniem a leczeniem. Tylko szczepionki, drogie leki, absurdalne zabiegi, no i oczywiście kolejki, terminy, itd. Dziecko ma to ś**ństwo zjeść? Najgorsza wędlina domieszka mięsa, coś seropodobnego, masło? na jedną kromkę i żeby kalorie się zgadzały z wyimaginowanymi normami, trochę kukurydzy w formie niejadalnej w zasadzie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
najwiekszym gvwnem w polskim niby lecznictwie jest to, ze musimy przymusowo placic za mierne uslugi, nic w tym temacie nie zrobilo PO pisiory jak i ich poprzednicy, przymusowy haracz w skladkach zdrowotnych
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ludzie nie maja pojecia ile kosztuje utrzymanie sluzby zdrowia, skladki zdrowotne to kropla w morzu potrzeb. Sprywatyzowac sluzbe zdrowia, tak jak w USA i ludzie od razu zatesknia za takimi posilkami, jak im przyjdzie rachunek za leczenie kilka-kilkadziesiat tysiecy zlotych
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A coz stoi na przeszkodzie w karmieniu samemu swego dziecka w szpitalu? Skoczek masz racje: dostan jeden z drugim rachunek, to sie na trociny przerzucisz. To oczywiscie kwestia zarzadzania i mogloby byc smaczniej, ale jesli ma lezec, to podstawowa przemiana materii to zaledwie 400 kcal/d, przynajmni...
A coz stoi na przeszkodzie w karmieniu samemu swego dziecka w szpitalu? Skoczek masz racje: dostan jeden z drugim rachunek, to sie na trociny przerzucisz. To oczywiscie kwestia zarzadzania i mogloby byc smaczniej, ale jesli ma lezec, to podstawowa przemiana materii to zaledwie 400 kcal/d, przynajmniej tak twierdzi fizjologia, nie "wyimaginowane normy".
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gruzawik 400 kcal nawet leżąc to potężny deficyt. Więcej kalorii dostawały osoby w obozach koncentracyjnych w barakach szpitalnych. Posiłki w szpitalach powinny być dostosowane do stanu zdrowia chorego. Jedzenie, często przy rekonwalescencji jest również elementem terapii. Ale o czym ja pisze... Już...
gruzawik 400 kcal nawet leżąc to potężny deficyt. Więcej kalorii dostawały osoby w obozach koncentracyjnych w barakach szpitalnych. Posiłki w szpitalach powinny być dostosowane do stanu zdrowia chorego. Jedzenie, często przy rekonwalescencji jest również elementem terapii. Ale o czym ja pisze... Już postępem by było wyrównanie poziomu żywienia do przyzwoitego poziomu. Służba zdrowia to pięta achillesa każdego rządu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie do mnie te zale, tylko do np. Villego i jego Biologii, np.. Niekiedy dieta jest czescia leczenia, zwykle jednak nie. Temperatura otoczenia tez ma znaczenie, a pradzad mowil, ze w KL zawsze bylo zimno. Deficyt... skad te dane?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nalezy tez pamietac, ze dzieciece precerencje smakowe troche sie roznia od doroslych gustow, a wymaganie od dziecka bezruchu ozbacza raczej gleboka nieprzytomnosc, a i to nic pewnego:)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wam się wydaje ze człowiek chory , leżący pod kroplówka na silnych lekach będzie jadł obiad składający się z dużego talerza zupy , zimnioków , kotleta na pół miski i zestaw surówek + kompot, może na deser jeszcze kawałek serniczka z lodami .
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wiem co się wydaje robertowi z Orwellowskiego rocznika, ale każdy kto był w szpitalu wie, że nie wszyscy są tam "chorzy pod kroplówką na silnych lekach", są tam też ludzie po złamaniach, po operacjach, czekający na operacje i wielu innych poza wspomnianymi obłożnie chorymi. Oni wszyscy powinni z...
Nie wiem co się wydaje robertowi z Orwellowskiego rocznika, ale każdy kto był w szpitalu wie, że nie wszyscy są tam "chorzy pod kroplówką na silnych lekach", są tam też ludzie po złamaniach, po operacjach, czekający na operacje i wielu innych poza wspomnianymi obłożnie chorymi. Oni wszyscy powinni zjeść coś pożywnego, a do tej kategorii dmuchane kukurydziane flipsy nie należą.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czytałem sporo publikacji, książek na temat funkcjonowania obozów. Ostatnio słuchałem podcast "O Auschwitz" (polecam swoja drogą) dr Jacek Lachendro podawał kalorię. Generalnie post, czy obniżka kalorii jest pomocna w procesach autof*gi naprawy uszkodzonych komórek, więc masz rację aby trzymać się...
Czytałem sporo publikacji, książek na temat funkcjonowania obozów. Ostatnio słuchałem podcast "O Auschwitz" (polecam swoja drogą) dr Jacek Lachendro podawał kalorię. Generalnie post, czy obniżka kalorii jest pomocna w procesach autof*gi naprawy uszkodzonych komórek, więc masz rację aby trzymać się niskich wartości. Ktoś chyba musiałby być w ketozie, a by 400 kcl nie powodowało złego samopoczucia. Jednak kaloryka to jedno, a braki makro i mikro składników to drugie. Tak biały chleb aby go strawić organizm zużywa pewne składniki i dochodzi do paradoksu, gdzie jemy aby się odżywić, a faktycznie
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I te kolejne procenty coś zmienią? To jest kwestia podejścia i zarządzania, a nie ładowania w worek bez dna.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wpis z 2017 roku. Po .. Uja wstawiasz takie starocie ty popaorańcu. Wszystkie twoje gó*****e wstawki to kilkuletnie demotywatory, które juz tu były ty śm***iu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tam może iść i nawet 20% PKB a i tak nic się nie zmieni, najpierw częściowo sprywatyzować służbę zdrowia bo ma państwowym nie ma kto rzadzic i więcej przyjmować ludzi na studia medyczne żeby była większa konkurencja i żebym medycy mieli większa mobilizację do pracy bo teraz to katastrofa
Tam może iść i nawet 20% PKB a i tak nic się nie zmieni, najpierw częściowo sprywatyzować służbę zdrowia bo ma państwowym nie ma kto rzadzic i więcej przyjmować ludzi na studia medyczne żeby była większa konkurencja i żebym medycy mieli większa mobilizację do pracy bo teraz to katastrofa
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Super żarło dla dzieci, szczególnie margaryna i żółty ser. Pewnie z tego to tylko Chrupki zjedzone zostają. Reszta idzie na kolację dorosłym.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ciekawo jak wygląda śniadanie w TVP za nasze 2 miliardy co roku.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Super śniadanie moje dzieci były by zachwycone. Jak komuś szpital myli się z wakacjami all. to ma dziwne wymagania potem. Co wam nie pasuje z tym śniadaniem?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Problemem nie jest brak pieniędzy, a lipne wydawanie. Ze 3 lata temu Macierewicz też się chwalił, ze pierwszy raz w historii powojenne Polski, wydał cały zakładany, roczny budżet dla MON. Szkoda tylko, że nic dla wojska za to nie kupił. Załatwił 3 samoloty dla vipów bez przetargu. Z czego 2 latają....
Problemem nie jest brak pieniędzy, a lipne wydawanie. Ze 3 lata temu Macierewicz też się chwalił, ze pierwszy raz w historii powojenne Polski, wydał cały zakładany, roczny budżet dla MON. Szkoda tylko, że nic dla wojska za to nie kupił. Załatwił 3 samoloty dla vipów bez przetargu. Z czego 2 latają. Wykuł parę medali dla Misiewicza. Rozpisał przetarg na krówki ciągutki. Odmalował poradzieckie czołgi i hełmy, reszta poszła na pseudo komisje od dzwonu Smoleńskiego. Także same pieniądze szczęścia nie dadzą, skoro wydatują nimi cymbały.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A może by tak zamiescić fotkę darmowego posiłku ukraińca z któregoś hotelu…
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zwiększanie wydatków na dany segment państwa nie powoduje, ze problem znika autor wiochy wie o tym prawda? Dając gdzieś więcej gdzie indziej trzeba zabrać a jak chcemy nie zabierać nigdzie to potem płacz, że nowy podatek od pisu...tak działa finansowanie i nie jest to wina pisu ani pana Dudy
Zwiększanie wydatków na dany segment państwa nie powoduje, ze problem znika autor wiochy wie o tym prawda? Dając gdzieś więcej gdzie indziej trzeba zabrać a jak chcemy nie zabierać nigdzie to potem płacz, że nowy podatek od pisu...tak działa finansowanie i nie jest to wina pisu ani pana Dudy
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane