Reklama

Komentarze

3
P
pibi80 👑 Bóg Wiochy
4 lata temu

Szanuj nasze wartości. A to są wartości starsze i ważniejsze niż kłanianie się bliskowschodniemu mesjaszowi.

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
4 lata temu

Ateisci, zacznijcie ogarniac chociaz podstawy i przestancie mylic wiare z religia

0

Zglos komentarz

K
kornas1988 👑 Bóg Wiochy
4 lata temu

Wiara i religia zawsze szły w parze . I jedno i drugie trzymało w ryzach plebs żeby się czegoś bali i robili wszystko tak jak chciał kościół. Różnica była taka że wiarę mieli w średniowieczu królowie avrekigia była wciskana plebsowi ale działanie było identyczne

0

Zglos komentarz

A
Anonim
4 lata temu

Wraz z liczebnoscia wierzacych jakas organizacja staje sie konieczna. To nieunikniona konsekwencja. I to wlasnie wiara domaga sie odrzucenia rozumu, gdy ten jej przeczy. Religia to tylko dalsza konsekwencja tego odrzucenia. Im dalej w las, tym wiecej butelek...

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
4 lata temu

Ok no to zdanie: "Wierze w to że to jest przeznaczenie ale z drugiej strony boje się że..." albo "Wierze ze Ci sie uda, trzymam kciuki..." I teraz opinia autora tej wstawki: Im głębsza wiara, tym płytszy rozum. - czyz nie jes w tym przypadku glupia? Wiara i religia to 2 osobne kwestie. Religia opier...

Ok no to zdanie: "Wierze w to że to jest przeznaczenie ale z drugiej strony boje się że..." albo "Wierze ze Ci sie uda, trzymam kciuki..." I teraz opinia autora tej wstawki: Im głębsza wiara, tym płytszy rozum. - czyz nie jes w tym przypadku glupia? Wiara i religia to 2 osobne kwestie. Religia opiera sie na wierze ale w druga strone to juz tak nie dziala. Innymi slowy, mozna wierzyc nie bedac religijnym. WIekszy sens mialby wpis "Im bardiej religijny czlowiek tym ma plytszy rozum" - jesli juz autor tak bardzo uparl sie by kogos obrazic

0

Zglos komentarz

A
Anonim
4 lata temu

mylisz niepewność w ocenie faktOw realnie zachodzących z wiarą w coś fantastycznego. to jakby z nazywania praw natury prawami o prawodawcy wnosić. ten sam prymitywizm manipulacyjny, z języka wnioskujący o faktach. to jakby z nazywania płodów dziećmi coś w nich się zmieniało. nazywasz wiarą stosunek...

mylisz niepewność w ocenie faktOw realnie zachodzących z wiarą w coś fantastycznego. to jakby z nazywania praw natury prawami o prawodawcy wnosić. ten sam prymitywizm manipulacyjny, z języka wnioskujący o faktach. to jakby z nazywania płodów dziećmi coś w nich się zmieniało. nazywasz wiarą stosunek emocjonalny do realnego zdarzenia? "wierzę, że ci się uda... co? dostac na studia czy zasiadac po prawicy na niebiesiech? różnica jest zasadnicza, prawda? jedno mozna zweryfikować w ogóle potem. da się w ogóle.

0

Zglos komentarz

A
Anonim
4 lata temu

samo wspominanie o przeznaczeniu zatrąca o irracjonalność znowuż, nawet specjalni bogowie do tego bywali. Ananke, Parki, itp....

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
4 lata temu

Nie daje rady czytac tych bzdur, ponad moje sily. 'mylisz niepewność w ocenie faktOw realnie zachodzących z wiarą w coś fantastycznego' - bardzo subiektywna kwestia. Wierze w istnienie Boga (dla ciebie fantastyka), wierze ze Polska wygra mistrzostwa w pilce noznej w Katarze (dla mnie fantastyka)

Nie daje rady czytac tych bzdur, ponad moje sily. 'mylisz niepewność w ocenie faktOw realnie zachodzących z wiarą w coś fantastycznego' - bardzo subiektywna kwestia. Wierze w istnienie Boga (dla ciebie fantastyka), wierze ze Polska wygra mistrzostwa w pilce noznej w Katarze (dla mnie fantastyka)

0

Zglos komentarz

A
Anonim
4 lata temu

Jak zwykle pomijasz niewygodny fragment: zwyciestwo w pilke kopana da sie zweryfikowac.

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
4 lata temu

zwyciestwo w pilke kopana da sie zweryfikowac: To zweryfikuj

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
4 lata temu

Zweryfikuj tez zdanie: Wierzę że skończą się pechowe dni, albo Wierzę że Polacy wyladuja na sloncu

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
4 lata temu

Zweryfikuj tez zdanie: Wierzę że skończą się pechowe dni, Wierzę moj sasiad wyzdrowieje (nieuleczalna smiertelna, albo Wierzę że Polacy wyladuja kiedys na sloncu

0

Zglos komentarz

A
Anonim
4 lata temu

Przeciez wyniki rozgrywek sa podawane do publicznej wiadomosci? W koncu tez i sasiad zdrowieje albo umiera. Mozna sie przekonac. Pech? No tak, rozklad prawdopodobienstwa zwyczajnie to potwierdza. Nie moze trwac wiecznie, wiec albo sie konczy albo masz depresje.

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
4 lata temu

Ja pier..e Jak podadza wyniki to wiara przestanie obowiazywac, sasiad wyzdrowieje/umrze? Tak samo. Identycznie z Bogiem, jak ukaze sie ludziom to wiara w istnienie Boga przestanie miec sens

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
4 lata temu

Boga tez w koncu poznamy lub nie, ktoregos dnia ludzie wytlumacza brakujace ogniwo, to jak powstalo zycie na ziemi, poznamy caly wszechswiat, a wiec takze i to czy Bog istnieje czy nie. Nawet jesli mialoby to byc za milion lat

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
4 lata temu

poki co wierzymy ze istnieje, tak samo wierzymy ze sasiad wyzdrowieje, tak samo wierzymy ze Polska wygra.

0

Zglos komentarz

A
Anonim
4 lata temu

I dlatego jedno to szacowanie szans realnych wydarzen, a drugie to wiara wlasnie sesu stricto: weryfikacja kiedys nadchodzi.

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
4 lata temu

szacowanie szans realnych wydarzen - nie potrafisz wysjc poza wlasne zacietrzewione schematy myslowe. Dla mnie Bog jest jak najbardziej realny, tak jak dla niektorych realne jest to ze Polska wygra mistrzostwa

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
4 lata temu

Ty nie wierzysz w Boga (w sumie ciekawe dlaczego) ale wierzysz w przypadki, np ze zycie na ziemi powstalo z niczego, z miliardow istnien na ziemi tylko jeden jedyny ludzki mozg ewoluowal itd. Czyz to nie jest naiwne?

0

Zglos komentarz

A
Anonim
4 lata temu

O, to jak z jednorozcami. Jakie znow brakujace ogniwo? Dopoki przodkow rzedem nie ustawisz zawsze jakies bedzie, a kandydatow zatrzesienie. Jak powstalismy to dosc dobrze wiadomo i bez grama skamielin. Moze nie tobie akurat, ale jedynie dlatego, ze odmawiasz przyjecia do wiadomosci faktow i ich kons...

O, to jak z jednorozcami. Jakie znow brakujace ogniwo? Dopoki przodkow rzedem nie ustawisz zawsze jakies bedzie, a kandydatow zatrzesienie. Jak powstalismy to dosc dobrze wiadomo i bez grama skamielin. Moze nie tobie akurat, ale jedynie dlatego, ze odmawiasz przyjecia do wiadomosci faktow i ich konsekwencji. Po smierci:) czyli nigdy. Bo do tego znow wiare bez mozlieosci weryfikacji zakladasz znowu: w zycie po smierci. Bo ja nie "wierzę" właśnie, tylko szacuję szanse realnych zajść, na realnych podstawach, których do wiadomości starasz się nie przyjmować.

0

Zglos komentarz

A
Anonim
4 lata temu

wierząc w jakiegoś stwórcę wszechświata z realnością nic wspolnego nie możesz mieć, bo skoro skomplikowanie świata z prostych dosć początków ci się nie podoba, to dlaczego do wyjąsnienia używasz czegoś znów wsciekle złozonego? skąd toto się miało wziąć? czy to nie naiwność? trochę jakbyś się za włos...

wierząc w jakiegoś stwórcę wszechświata z realnością nic wspolnego nie możesz mieć, bo skoro skomplikowanie świata z prostych dosć początków ci się nie podoba, to dlaczego do wyjąsnienia używasz czegoś znów wsciekle złozonego? skąd toto się miało wziąć? czy to nie naiwność? trochę jakbyś się za włosy z bagna wyciągał sam:) równie naiwną jest wiara, że z zupełnie bogów nie potrzebujących obserwacji i obliczeń jakiś bóg na koniec wyskoczy. dotąd nie wyskakuje, czemu miałby? tak jak z kłamstw biblijnych? aż alienpredator do ratowania uzywasz, nazywając bogami.

0

Zglos komentarz

A
Anonim
4 lata temu

nb. wiem, że zycie na Ziemi nie powstało z niczego. to tylko twoja projekcja wiary. uważam też, że dosłownie wszystkie mózgi ewoluowały. tylko ty nasz akurat chcesz wyłączać, choć swobodnie dopuszczasz powstanie innych ludzkich mózgów. ludzkich, bo neandertalec, jako podgatunek, krzyzujący sie z nam...

nb. wiem, że zycie na Ziemi nie powstało z niczego. to tylko twoja projekcja wiary. uważam też, że dosłownie wszystkie mózgi ewoluowały. tylko ty nasz akurat chcesz wyłączać, choć swobodnie dopuszczasz powstanie innych ludzkich mózgów. ludzkich, bo neandertalec, jako podgatunek, krzyzujący sie z nami, też człowiekiem był. głębia twej celowej niewiedzy to jedyna szansa dla wiary:)

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
4 lata temu

O, to jak z jednorozcami - na ziemi ich nie ma bo bysmy juz raczej zauwazyli, ale kto powiedzial ze nie ma ich gdzies we wszechswiecie? Jak powstalismy to dosc dobrze wiadomo i bez grama skamielin - no to slucham jak powstalo zycie na ziemi, jak powstal czlowiek (tj na poczatek od kogo wyewoluowal i...

O, to jak z jednorozcami - na ziemi ich nie ma bo bysmy juz raczej zauwazyli, ale kto powiedzial ze nie ma ich gdzies we wszechswiecie? Jak powstalismy to dosc dobrze wiadomo i bez grama skamielin - no to slucham jak powstalo zycie na ziemi, jak powstal czlowiek (tj na poczatek od kogo wyewoluowal itd).

0

Zglos komentarz

A
Anonim
4 lata temu

Ciekawosci swej nt mojej niewiary tez nigdy nie zaspokoisz, bo wyjasnienia masz co i rusz, i nadal ich do wiadomosci nie przyjmujesz. Zwyczajnie dopuszczam odpowiedz "nie wiem", zamiast niewiedze wypychac fantazjami i mysleniem zyczeniowym. Moze dozyje i sie dowiem, a moze nie, ale to znow realnosc,...

Ciekawosci swej nt mojej niewiary tez nigdy nie zaspokoisz, bo wyjasnienia masz co i rusz, i nadal ich do wiadomosci nie przyjmujesz. Zwyczajnie dopuszczam odpowiedz "nie wiem", zamiast niewiedze wypychac fantazjami i mysleniem zyczeniowym. Moze dozyje i sie dowiem, a moze nie, ale to znow realnosc, nie fantasmagorie.

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
4 lata temu

'wierząc w jakiegoś stwórcę wszechświata z realnością nic wspolnego' - No tu to juz dajesz popis swego brau wyobrazni: a malo to czlowiek stworzyl do tej pory? Nowe gatunki zwierzat, praw*podobnie niedlugo stworzymy zycie na marsie, nowa faune, flore (za setki milionow lat tacy jak ty beda to tlumac...

'wierząc w jakiegoś stwórcę wszechświata z realnością nic wspolnego' - No tu to juz dajesz popis swego brau wyobrazni: a malo to czlowiek stworzyl do tej pory? Nowe gatunki zwierzat, praw*podobnie niedlugo stworzymy zycie na marsie, nowa faune, flore (za setki milionow lat tacy jak ty beda to tlumaczyc naturalnym procesami :D:D) - innymi slowy w '7 dni' stworzymy tam zycie (tez beda pierwsi ludzie)

0

Zglos komentarz

A
Anonim
4 lata temu

Czlowiek? A od kogo mam zaczac? Wielomomorkowosc czy wyjscie na lad? Gady ssakoksztaltne? Bo ze wyewoluowal, to by z racj powszechnosci tego procesu nie dziwilo, dodawszy genetyke, uporczywie przez ciebie ignorowana.

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
4 lata temu

Kto powiedzial ze czlowiek powiedzmy za milion lat nie stworzy nowego wszechswiata?

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
4 lata temu

skad sie wzielo zycie na ziemi-od tego zacznij

0

Zglos komentarz

A
Anonim
4 lata temu

I co? Bedziemy moralnosc istot w nowym wszechswiecie oceniac i ich wypalac lub topic? Alez juz podrozujemy czy wojujemy lepiej niz dawni bogowie, nijak jednak ich istnirnie z tego nie wyniklo, bo to tylko ekstrapolacja naszych niemoznosci, a nie kucie piorunow czy przyprawian8e skrzydelek sandalom.

0

Zglos komentarz

A
Anonim
4 lata temu

a po co, w ogóle? i tak nie przyjmiesz do wiadomosci. jest trochę mozliwości, kłopot ten sam co z człowiekiem: różne dobre, a która konkretnie: na razie nie wiadomo. nawet jesli nie będzie wiadomo, ostatecznie, to i tak nie zmienia to faktu, że mówimy o zdarzeniu realnym, szacowaniu szans na podstaw...

a po co, w ogóle? i tak nie przyjmiesz do wiadomosci. jest trochę mozliwości, kłopot ten sam co z człowiekiem: różne dobre, a która konkretnie: na razie nie wiadomo. nawet jesli nie będzie wiadomo, ostatecznie, to i tak nie zmienia to faktu, że mówimy o zdarzeniu realnym, szacowaniu szans na podstawie wiedzy z chemii/fizyki, a nie chciejstwie i emocjach. także znów: żadna tam wiara, tylko bełtanie próbówkami i mikroskop. nie zapiski starożytnych, co najpierw Ziemię ustanawiają, a potem Słońce:)

0

Zglos komentarz

A
Anonim
4 lata temu

pewnie nie jest ci znana hipoteza świata RNA? bo widzisz: cegiełki RNA oraz aminokwasy tworzą się spontanicznie. co więcej, RNA się samokopiuje, a dziedziczność to już życie. wspomaganie dziedziczenia metabolizmem ten proces usprawnia. metabolizm to produkcja usprawniających to białek, co się z czas...

pewnie nie jest ci znana hipoteza świata RNA? bo widzisz: cegiełki RNA oraz aminokwasy tworzą się spontanicznie. co więcej, RNA się samokopiuje, a dziedziczność to już życie. wspomaganie dziedziczenia metabolizmem ten proces usprawnia. metabolizm to produkcja usprawniających to białek, co się z czasem zuzywają nieco. ja rozumiem, że dla ciebie biologia ogólnie to wielka niewiadoma, ale dla innych niekoniecznie. btw. człowieka: chyba Current Biology pisała jakiś czas temu o czaszce, co ma ludzkie zęby i pojemność, tyle, że kształt nieco bardziej wydłużony, niż kulisty. Bodajże Omo II.

0

Zglos komentarz

A
Anonim
4 lata temu

samo wyselekcjonowanie cech pozwalających stwierdzić "naszość" skamielin jest problemem, z racji różnic w obrębie tego samego gatunku, a tobie się marzy wskazanie konkretnej czachy wsród ich mnóstwa? i znów: ja nie "wierzę" w prawdziwość świata RNA, tylko szacuję szanse na prawdziwość tej hipotezy n...

samo wyselekcjonowanie cech pozwalających stwierdzić "naszość" skamielin jest problemem, z racji różnic w obrębie tego samego gatunku, a tobie się marzy wskazanie konkretnej czachy wsród ich mnóstwa? i znów: ja nie "wierzę" w prawdziwość świata RNA, tylko szacuję szanse na prawdziwość tej hipotezy na podstawie weryfikowalnych danych. to zdaje się obce ci podejście, i dlatego próbujesz blatować wiarę w zjawiska fantastyczne, acz bezsensowne(wyjaśnianie prostych początkó czymś skomplikowanym, bo skomplikowanie właśnie problemem), z rzetelnie ocenianą wiedzą.

0

Zglos komentarz

A
Anonim
4 lata temu

muszę też cię zmartwić w innek sprawie: za milion lat nie będzie to człowiek, choćbyśmy i dziko żyli,i sami paluchów we własną ewolucję nie pchali. podobnie jak milion lat temu nasz przodek człowiekiem nie był. z dokładnie tych samych powodów:)

0

Zglos komentarz

A
Anonim
4 lata temu

Odwolujac sie do niedostatkow naszej wiedzy wlasnie wiare z niewiedza rownasz, rozumowi ja przeciwstawiajac, co do gromadzenia wiedzy wlasnie jest uzywany. Czyzby samozaoranie? A jak sie kiedy dowiemy, to co? Znow sie podsuniesz? A jak sie dowiemy wszystkiego, jak wspomniales, to juz ci miejsca racz...

Odwolujac sie do niedostatkow naszej wiedzy wlasnie wiare z niewiedza rownasz, rozumowi ja przeciwstawiajac, co do gromadzenia wiedzy wlasnie jest uzywany. Czyzby samozaoranie? A jak sie kiedy dowiemy, to co? Znow sie podsuniesz? A jak sie dowiemy wszystkiego, jak wspomniales, to juz ci miejsca raczej nie zostanie, a nie nagle bozi lydki sie pokaza, z taka taktyka...

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
4 lata temu

mozna.. mowie to ja.. przyklad nr. 1.. wystarczy ze czlowiek wierzacy i praktykujacy.. do tego chciwa zachcianka kosciola ktora ci wyznaczy taka stawke minimalna na wplate do koszyka.. ktora przekracza twoje dochody za prawie 2 dni ciezkiej pracy.. czlowiek peka jak purchawka.. i jest nic.. pustka.....

mozna.. mowie to ja.. przyklad nr. 1.. wystarczy ze czlowiek wierzacy i praktykujacy.. do tego chciwa zachcianka kosciola ktora ci wyznaczy taka stawke minimalna na wplate do koszyka.. ktora przekracza twoje dochody za prawie 2 dni ciezkiej pracy.. czlowiek peka jak purchawka.. i jest nic.. pustka.. oczyszczenie umyslu.. wychodzisz z kosciola i wiesz ze juz nie wrocisz.. wierzac w Boga ale nie instytucje kosciola.

0

Zglos komentarz

A
Anonim
4 lata temu

To dosc tez ciekawe, bo zostawiasz nadal narzedzie, jakim do tego kosciola Cie zwabiono i otumaniano. Troche jakby ropien prawdziwy otworzyc, ale nie wylyzeczkowac. Odrosnie...

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
4 lata temu

gruzawik.. powiem ci tak.. nie bylem juz w kosciele 25 lat.. i mnie naprawde nie interesuje powrot do juz do kosciola.. zal mi tylko ludzi wierzacych.. bo ci ludzie chcieli w cos wierzyc.. uwierzyli by w dobroc i spokoj drugiej osoby.. ale kosciol im mowi ze sa grzesznikami i musza pokutowac i wola...

gruzawik.. powiem ci tak.. nie bylem juz w kosciele 25 lat.. i mnie naprawde nie interesuje powrot do juz do kosciola.. zal mi tylko ludzi wierzacych.. bo ci ludzie chcieli w cos wierzyc.. uwierzyli by w dobroc i spokoj drugiej osoby.. ale kosciol im mowi ze sa grzesznikami i musza pokutowac i wola sie martwic.. wychodzac z kosciola to jak zerwac z nalogiem.. i to strasznym i okrutnym nalogiem.. po malu aby nie bylo nawrotow.. i po jakims czasie popadniesz w spokoj i zrozumiesz ze ty nic zlego nie robisz aby byc cale zycie obwiniany za cos czego nie zrobiles.

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
4 lata temu

zawsze powtazalem.. udezaj w kosciol.. ale nie udezaj w wiernych.. bo wierni sa jak narkomani.. a kosciol ich dilerem.. wierzacy musi sam chciec wyjsc.. cos w nim musi peknac aby wreszcie powiedzial: dosyc.. na sile nikogo nie przekonasz.. i taki czlowiek zrozumie ze ma piekne zycie.. dozna spokoju....

zawsze powtazalem.. udezaj w kosciol.. ale nie udezaj w wiernych.. bo wierni sa jak narkomani.. a kosciol ich dilerem.. wierzacy musi sam chciec wyjsc.. cos w nim musi peknac aby wreszcie powiedzial: dosyc.. na sile nikogo nie przekonasz.. i taki czlowiek zrozumie ze ma piekne zycie.. dozna spokoju.. zobaczy niebieskie niebo i zrozumie ze poza rodzina i wlasnymi zainteresowaniami i pieknym swiatem.. nic tam nie ma..

0

Zglos komentarz

A
Anonim
4 lata temu

A to to ja wiem, podobno z porzuceniem wiary jako takiej jest tak samo: strach zemsty bozej zastepuje ulga i wstyd z niedowierzaniem, ze sie czlowiek dawal za nos wodzic...

0

Zglos komentarz

A
Anonim
4 lata temu

Na sile nie ma nic wspolnego z przekonywaniem:) Przymuszanie to narzedzie zaprowadzania wiary raczej, czasem w zastepstwie innej. Aczkolwiek analogia do choroby: bardzo trafna. Nalogu.

0

Zglos komentarz

A
Anonim
4 lata temu

nałogowiec musi się zderzyć ze ścianą, inaczej nie dotrze. nie uderzam w wierzących, tylko w wiarę, oni jedynie to tak traktują, co się objawia nietrafionymi zupełnie wycieczkami osobistymi, inwektywami i insynuacjami. nie zamierzam też przechodzić do porządku dziennego nad bredniami, bo gotów kto p...

nałogowiec musi się zderzyć ze ścianą, inaczej nie dotrze. nie uderzam w wierzących, tylko w wiarę, oni jedynie to tak traktują, co się objawia nietrafionymi zupełnie wycieczkami osobistymi, inwektywami i insynuacjami. nie zamierzam też przechodzić do porządku dziennego nad bredniami, bo gotów kto pomyśleć, że taka jest prawda. a nałogowiec może też nikogo zdrowego w zyciu nie spotkać, skąd ma wiedzieć?

0

Zglos komentarz

A
Anonim
4 lata temu

I dlatego jedno jest szacowaniem szans a drugie wiara, gratuluje:)

0

Zglos komentarz

A
Anonim
4 lata temu

O, to jak z jednorozcami. Jakie znow brakujace ogniwo? Dopoki przodkow rzedem nie ustawisz zawsze jakies bedzie, a kandydatow zatrzesienie. Jak powstalismy to dosc dobrze wiadomo i bez grama skamielin. Moze nie tobie akurat, ale jedynie dlatego, ze odmawiasz przyjecia do wiadomosci faktow i ich kons...

O, to jak z jednorozcami. Jakie znow brakujace ogniwo? Dopoki przodkow rzedem nie ustawisz zawsze jakies bedzie, a kandydatow zatrzesienie. Jak powstalismy to dosc dobrze wiadomo i bez grama skamielin. Moze nie tobie akurat, ale jedynie dlatego, ze odmawiasz przyjecia do wiadomosci faktow i ich konsekwencji. Po smierci:) czyli nigdy. Bo do tego znow wiare bez mozlieosci weryfikacji zakladasz znowu: w zycie po smierci.

0

Zglos komentarz