Podobne posty
Komentarze
7Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
chyba u ciebie w pelowskiej warszawie
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Spotkałem kolegę ze szkoły jakieś 2 lata temu, rozmawialiśmy raptem 10 min, wymieniliśmy się numerami i tyle. Wczoraj wiadomość o 1% podatku, bo ma chorego syna (pewnie wysłał do kogo się dało), tyle warte są znajomości.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Samo życie. Mam podobnie, jak ktoś fałszywy i złośliwy to go eliminuję z życia i nie ważne czy tylko znajomy czy rodzina. Teraz połowy rodziny "nie znam", znajomych mam zaledwie kilku, ale wszyscy tacy, że można ich nazwać bliską rodziną. Przyjaźnimy się, pomagamy wzajemnie bez wypominania i liczeni...
Samo życie. Mam podobnie, jak ktoś fałszywy i złośliwy to go eliminuję z życia i nie ważne czy tylko znajomy czy rodzina. Teraz połowy rodziny "nie znam", znajomych mam zaledwie kilku, ale wszyscy tacy, że można ich nazwać bliską rodziną. Przyjaźnimy się, pomagamy wzajemnie bez wypominania i liczenia kto komu więcej. A wcześniej przez lata było z niesmakiem i nieraz kazali mi przepraszać takich co mi na złośc robili.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sama się odizolowalas, normalni ludzie nie mają z tym problemu, żeby zapytać co słychać, zadzwonić i nie trzeba od razu nazywać tego wchodzeniem z butami komuś do życia. Mniej filozofowania, więcej normalności. Albo do psychologa. To normalne nie jest.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane