U nas to mamy już od dawna
przez
Fixumdyrdum
— 4 lata temu
Jarek wyprzedzil świat, mój dziadek miał tak samo. Jechał do knajpy koniem tam łoił ile się dało po tym wsiadał na konia i dzielna klaczka zawoziła go do domu gdzie odbierała go babcia
Zgłoszenie zostało wysłane
Gorzej jak się kupiło kradzionego konia. W tedy wracał do poprzedniego właściciela.
Zgłoszenie zostało wysłane
Najprawdziwsza prawda. Kiedyś sprzedaliśmy konia, a on i tak zawsze przechodząc koło naszego domu skręcał w nasza drogę
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgłoszenie zostało wysłane