Oprócz chińskiego komunisty Mao, każdy XX-wieczny ludobójca miał bliższe lub dalsze związki z Kościołem katolickim. Przypadek?

Oprócz chińskiego komunisty Mao, każdy XX-wieczny ludobójca miał bliższe lub dalsze związki z Kościołem katolickim. Przypadek?

przez FED0RA — 4 lata temu
4

Zglos post

Reklama

Komentarze

4
C
Czaplak 🌟 Padawan
4 lata temu

Hitler nie był praktykującym chrześcijaninem. Wszystkie kościoły uważał za przeszkodę na swojej drodze do zdobycia władzy, a konkordat wykorzystał do ograniczenia władzy niemieckiego KK. Ostateczną rozprawę z kościołami odkładał jednak na czas "po wojnie" (w domyśle wygranej), co jednak się nie ziśc...

Hitler nie był praktykującym chrześcijaninem. Wszystkie kościoły uważał za przeszkodę na swojej drodze do zdobycia władzy, a konkordat wykorzystał do ograniczenia władzy niemieckiego KK. Ostateczną rozprawę z kościołami odkładał jednak na czas "po wojnie" (w domyśle wygranej), co jednak się nie ziściło. Polecam "Pamiętniki Goebbelsa".

0

Zglos komentarz

M
muchomorro Czysta Moc
4 lata temu

A Stalin wcale nie był w seminarium katolickim, ale autorowi wstawki nijak to widać, nie przeszkadza, ze się mija z prawdą...

0

Zglos komentarz

T
thoren2 🎯 Wyjadacz
4 lata temu

Co z Pol Potem?

0

Zglos komentarz

N
nettai 🏆 Master
4 lata temu

Była (matka stalina) bardzo pobożna, stąd też wysłała go w 1888 roku do szkoły cerkiewnej, aby ten uczył się na prawosławnego księdza. W 1894 roku jako jeden z najlepszych uczniów szkoły cerkiewnej uzyskał stypendium w kwocie 5 rubli w seminarium duchownym w stolicy Gruzji.

0

Zglos komentarz

R
RonaldB 👑 Bóg Wiochy
4 lata temu

Przypadek? Nie sądzę ...

0

Zglos komentarz