Bo są rzeczy ważne i ważniejsze
przez
Fixumdyrdum
— 4 lata temu
Zgłoszenie zostało wysłane
I dobrze, że nie pojechał, bo narobiłby sobie ( a pośrednio Polsce) megaobciachu. Płaszczak zna angielski. Zna dwa słowa : yes i Marlboro. Kiedyś rozmawiałem z jedną babką, która pamięta go sprzed lat, gdy był radnym w gminie Warszawa Wola. Określiła go krótko : d**a chłop i głąb.
Zgłoszenie zostało wysłane
Pisdeusza by nie wpuścili!!!!!! Tam zbierają się zawodowcy , nie amatorzy!!!! I to jeszcze cywile po KUL !!!!!!😂😂😂😂😂
Zgłoszenie zostało wysłane