Podobne posty
Komentarze
18Znajomy ma taką budę. Wszystko robi sam. Przygotowuje mięso surówki itd. Jeśli pasuja wam masowo przetwarzane żarcie z maca to wasza sprawa nie musicie korzystać z takich usług. Taki truck też kosztuje, trzeba płacić za miejsce, ubezpieczenia. No a mac to sieciowka. Nie widzicie też czy burgera nie...
Znajomy ma taką budę. Wszystko robi sam. Przygotowuje mięso surówki itd. Jeśli pasuja wam masowo przetwarzane żarcie z maca to wasza sprawa nie musicie korzystać z takich usług. Taki truck też kosztuje, trzeba płacić za miejsce, ubezpieczenia. No a mac to sieciowka. Nie widzicie też czy burgera nie robi wam ktoś kto sobie w między czasie w gaciach nie grzebie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No tak bo burgera można tylko w macu zjeść... MAC to gó**o. Jest pełno burgerowni ze świetnymi bułami, ze świeżymi składnikami a nadal cenowo wychodzą lepiej niż trucki.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jedzenie na foodtrakach jest dlatego drogie bo miasta chca od nich kosmiczne ceny . postawienie takiego auta na 2-3dni na foodtrakach kosztuje od 2 do 3 tys zł. policzcie sobie ile musza sprzedac takich dan zeby starczylo na taka opłate
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Od 20 lat chodziłem do jednego fryzjera, cena 10 zł później 12 i 15 zł spoko wiadomo lokal itp kosztuje (pomijając fakt ze to w piwnicy w komunistycznym bloku gdzie do dziś stoi te same radio unitry) zaszedłem tam po 1 roku bo byłem w angli, a ta do mnie 25 zł za proste ścięcie maszynką. patrze się...
Od 20 lat chodziłem do jednego fryzjera, cena 10 zł później 12 i 15 zł spoko wiadomo lokal itp kosztuje (pomijając fakt ze to w piwnicy w komunistycznym bloku gdzie do dziś stoi te same radio unitry) zaszedłem tam po 1 roku bo byłem w angli, a ta do mnie 25 zł za proste ścięcie maszynką. patrze się na nią i się pytam czemu tak drogo ? a ona mówi że reklama kosztuje ... Wychodzę patrzę a tam zamiast napisu "fryzjer dmasko męski" napisane BABER ...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To tak jak Mac w większości krai najtańsze żarcie a u nas rewelacja bo z USA. Taki mamy kraj.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie rozumiem po co wpajać komuś co jest lepsze. Każdy ma swój rozum i kupi co uważa za stosowne.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za 25 zł to powinien być hamburger podany na szufli, frytki w wiadrze i kola w chochli żeby zdjęcie ładne cyknac na 8nsta
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
NArazie jesteście młode smarkacze. Po pierwszym zawale przejdzie wam ochota na kupowanie tego paskudztwa. NIestety własne doświadczenie a potem grzebanie w ksiązkach. WTF. Dlaczego ja.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Minie moda i ceny się unormują. Pamiętam, że dawno temu zestaw w macu kosztował tyle co obiad w przyzwoitej knajpie. No ale wtedy tych Maców było mało i były nowością i powiewem wielkiego świata z USA. A teraz to najtańszy zapychacz, tak jak powinno to wyglądać
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo ludzie to de**le. Przestali by kupować to i ceny by spadły. Chociaż co się dziwić jak w PL burger w maku kosztuje połowę dniówki, podczas gdy na zachodzie pół godziny pracy
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale to nie wina maca, a siły nabywczej pieniądza w danym kraju. Przecież Polska to "eldorado" i kraj dobrobytu!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pół dniówki? To gdzie ty pracujesz, że dziennie masz 40 zł? Stary, idź na kasę do Biedronki, dostaniesz kilka razy tyle.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Problem z foodtruckami to nie jakość jedzenia czy cena tylko dostępność. Któryś raz z rzędu podchodzę do burger trucka i dowiaduję się, że mają już zamówienia na cały dzień. Będą tam stali jak kołki i wydawali po jednym burgerze co kilka minut. Trzeba było zamówić dzień wcześniej, a potem czekać, cz...
Problem z foodtruckami to nie jakość jedzenia czy cena tylko dostępność. Któryś raz z rzędu podchodzę do burger trucka i dowiaduję się, że mają już zamówienia na cały dzień. Będą tam stali jak kołki i wydawali po jednym burgerze co kilka minut. Trzeba było zamówić dzień wcześniej, a potem czekać, czekać i czekać...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W tym problem ze takie żarcie foodtrucka jest często lepsze niż w topowej restauracji
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To zalezy jaki maja przemial, pracowałem w takim foodtracku w Ustce. To bylo 17 lat temu, sciete mieso z kebaba trafialo do lodowki i nastepnego dnia wracalo do podgrzania.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mamusia przymusza do foodtrucka? Ja nie jęczę pod takim autem że drogo tylko kupuję gdzie taniej.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Od zawsze tak tu jest, po drugie nawet jeśli dasz minus i widzisz go to i tak jak wejdziesz za chwilę to go nie będzie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane