Podobne posty
Pytanie na koniec tygodnia. Każdy myślący człowiek👍
Info dla nietęgich umysłowo
Strach przed powrotem "patrioty" PiSu...
...paszli won PIS-owcy
Na 100% O niebo lepszym z pełną kulturą osobistą
To największe zło, jakie Polsce się przytrafiło
Komentarze
8Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kazdy normalny inteligentny czlowiek jesli jest czegos przeciwnikiem to zazwyczaj wynika to z glebokiej wiedzy/analizy danego tematu. Ateisci z kolei to grupa pryszczatych ignorantow podozajacych za moda, ktorzy kompletnie nie orientuja sie w tematyce Biblii/jakiejkolwiek religii/Boga. Ich wiedza og...
Kazdy normalny inteligentny czlowiek jesli jest czegos przeciwnikiem to zazwyczaj wynika to z glebokiej wiedzy/analizy danego tematu. Ateisci z kolei to grupa pryszczatych ignorantow podozajacych za moda, ktorzy kompletnie nie orientuja sie w tematyce Biblii/jakiejkolwiek religii/Boga. Ich wiedza ogranicza sie do kilku kazan w kosciele zza mlodu (tyle a propo chrzescijanstwa) i do naglowkow w gazetach (islam/judaizm)-i to tyle a propo kilku tysiecy lat historii. Najlepsze jest to ze niektorzy twierdza ze czytali Biblie, tyle ze to klamstwo szybko wychodzi na jaw
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dzisiaj blisko 40 proc. Polaków nie rozumie tego, co czyta, a kolejne 30 proc. rozumie w niewielkim stopniu. Co dziesiąty absolwent szkoły podstawowej nie potrafi czytać. Aż 10 mln Polaków (ok. 25 proc.) nie ma w domu ani jednej książki. Analfabetą funkcjonalnym jest co szósty magister w Polsce. 6,2...
Dzisiaj blisko 40 proc. Polaków nie rozumie tego, co czyta, a kolejne 30 proc. rozumie w niewielkim stopniu. Co dziesiąty absolwent szkoły podstawowej nie potrafi czytać. Aż 10 mln Polaków (ok. 25 proc.) nie ma w domu ani jednej książki. Analfabetą funkcjonalnym jest co szósty magister w Polsce. 6,2 mln Polaków znajduje się poza kulturą pisma, czyli nie przeczytało nic, nawet artykułu w brukowcu. 40 proc. Polaków ma problemy z czytaniem rozkładów jazdy czy map pogodowych. To są dane tak niewiarygodne, że aż zabawne. A jednak napawają grozą - mówił Warlikowski
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ty tez nie czytales. Chyba ze ty czytasz "ze zrozumieniem", co sprowadza sie do pomojania niewygodnych slow, zdan, opisow. Do teleologii faktycznie, slabo sie nadaja.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co prawda nie jestem ateistą tylko agnostykiem (choć w tym kontekście to bez znaczenia), ale według rozumowania Martina ateizm miałby sens TYLKO wówczas, gdyby ateista znał WSZYSTKIE religijne teksty wszystkich religii i to we wszystkich możliwych przekładach. No bo jak można się wypowiadać o religi...
Co prawda nie jestem ateistą tylko agnostykiem (choć w tym kontekście to bez znaczenia), ale według rozumowania Martina ateizm miałby sens TYLKO wówczas, gdyby ateista znał WSZYSTKIE religijne teksty wszystkich religii i to we wszystkich możliwych przekładach. No bo jak można się wypowiadać o religiach ogólnie, gdy nie zna się tekstów religii Majów, Hindusów, Egipcjan itd.? Kompletny nonsens! To tak jakby twierdzić, że antykomunista musi przeczytać wszystkie dzieła Marksa, Engelsa i Lenina, bo inaczej nie może być antykomunistą.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak już Ci pisałem Martin - uważasz się za wielkiego specjalistę od religijnych tekstów, bo przeczytałeś kilka świętych ksiąg i parę artykułów. Ale dla każdego teologa jakiejkolwiek religii to Ty jesteś "pryszczatym ignorantem". A oceniać religię można nie tylko na podstawie teorii (ksiąg), ale równ...
Jak już Ci pisałem Martin - uważasz się za wielkiego specjalistę od religijnych tekstów, bo przeczytałeś kilka świętych ksiąg i parę artykułów. Ale dla każdego teologa jakiejkolwiek religii to Ty jesteś "pryszczatym ignorantem". A oceniać religię można nie tylko na podstawie teorii (ksiąg), ale również na podstawie praktyki, czyli działań kapłanów i wyznawców danej religii na przestrzeni dziejów, szczególnie w konfrontacji z tym, czego nauczają.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
martin987 - Jesteś katolickim de**lem. Ateizm istnieje odkąd pojawili się na ziemi szamani okradający ludzi pozbawionych mózgu, takich jak Ty. Ty nie możesz żyć bez pana i smyczy, Ty nie możesz myśleć samodzielnie, Ty nie możesz się pouczyć historii. Tam gdzie kończy się rozum, tam zaczyna się wiara...
martin987 - Jesteś katolickim de**lem. Ateizm istnieje odkąd pojawili się na ziemi szamani okradający ludzi pozbawionych mózgu, takich jak Ty. Ty nie możesz żyć bez pana i smyczy, Ty nie możesz myśleć samodzielnie, Ty nie możesz się pouczyć historii. Tam gdzie kończy się rozum, tam zaczyna się wiara.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
martin987 - Napisz nam, dlaczego każda wiara niesie ze sobą przemoc, łzy, cierpienie i śmierć.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
PS. - Pomijajac ze czlowiek rodzi sie ateista, dopiero potem jest poddawany religijna indoktrynacja!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeden ateista zaklada ze jestem katolikiem, a drugi agnostyk zaklada ze nie studioalem teologii. Skad te zalozenia, na jakiej podstawie? Wlasnego widzimisie? Jak tu z takimi de**lami rozmawiac? Na tych samych z d**y wzietych zalozeniach istnieje wasze pojecie o religii
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Swoja droga odrzucenie istnienia Boga to odrzucenie istnienia obcych cywilizacji
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Fanem jakiejs druzyny pilkarskiej jestes lub zalogi jachtu regatowego, czy zostales specem od pilki lub zeglarstwa, zeby nie musiec?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kacynski czlowiek nie rodzi sie z zadnymi pogladami, a wiec nie rodzi sie tez ateista
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wcale nie. Chyba ze zamierzasz te terminy stosowac zamiennie nie wiadomo czemu. Studiowales tez doglebnie mitologie ludow polnocy ze we wrobelka nie wierzysz? Czy calkiem mozliwe ze czlowieka lapka z blotka wygrzebal?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale juz sie rodzi z grzechem pierworodnym, zgodnie z bajkami sekty kosciola...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Taki termin nie jest adekwatny bo zaklada teizm u noworodka zeby mu m8zna bylo zaprzeczac przedrostkiem -a.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
martin987 - Tu Cię zasmucę. Właśnie na tym polega ateizm. Ma głęboko w poważaniu każdy światopogląd. Dopóty szamani nie zechcą go zniewolić i ograbić intelektualnie i finansowo. Dopóty szamani nie będą gadać, że jakiś bóg jest ponad życie człowiek. Dopóty po chamsku nie wedrą się w życie ateisty. Wi...
martin987 - Tu Cię zasmucę. Właśnie na tym polega ateizm. Ma głęboko w poważaniu każdy światopogląd. Dopóty szamani nie zechcą go zniewolić i ograbić intelektualnie i finansowo. Dopóty szamani nie będą gadać, że jakiś bóg jest ponad życie człowiek. Dopóty po chamsku nie wedrą się w życie ateisty. Wierz sobie ile chcesz i co chcesz, ale nie za moje pieniądze.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@martin - Wybacz ale dyskusja z czlowiekiem "wierzacym" mija sie z celem, jego horyzonty intelektualne sa ograniczone wiara a indoktrynacja religijna zabrania mu wyjsc po za te horyzonty!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gruzawik - Człowiek rodzi się z czystą pamięcią, jak dysk po sformatowaniu. W rodzinie ateistycznej, żadnej wiary nikt mu nie będzie narzucał, nikt mu nie będzie kagańca i postronku zakładał. Więc można założyć, że rodzi się ateistą. Zakładam, że znasz definicje ateizmu, definicję niekatolicką.
gruzawik - Człowiek rodzi się z czystą pamięcią, jak dysk po sformatowaniu. W rodzinie ateistycznej, żadnej wiary nikt mu nie będzie narzucał, nikt mu nie będzie kagańca i postronku zakładał. Więc można założyć, że rodzi się ateistą. Zakładam, że znasz definicje ateizmu, definicję niekatolicką.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
martin987 - Ateizm to nie jest pogląd, lub jak niektórzy oświeceni piszą "wiarą". Ateizm jest obojętny wobec każdej religijnej ideologii. Obojętny do czasu gdy ta ideologia nie zahacza o wolność intelektualną i finansową.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jest za wczesnie na takie kategorie. W ten sposob pchly tez sa ateistkami,jesli pominac psa:)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"drugi agnostyk zaklada ze nie studioalem teologii. Skad te zalozenia, na jakiej podstawie?" A zatem całe dorosłe życie poświęciłeś zgłębianiu teologii... której religii? Ilu? Może wszystkich aktualnych i tych historycznych? Nie pierwszy raz z Tobą rozmawiam na Wiocha.pl i pamiętam, co o sobie pisał...
"drugi agnostyk zaklada ze nie studioalem teologii. Skad te zalozenia, na jakiej podstawie?" A zatem całe dorosłe życie poświęciłeś zgłębianiu teologii... której religii? Ilu? Może wszystkich aktualnych i tych historycznych? Nie pierwszy raz z Tobą rozmawiam na Wiocha.pl i pamiętam, co o sobie pisałeś, więc mam podstawy. "odrzucenie istnienia Boga to odrzucenie istnienia obcych cywilizacji" - a co ma piernik do wiatraka?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Istnieją różne definicje ateizmu. Twierdzenie, że "człowiek rodzi się ateistą" oznacza, że ateizm nie jest ideą, poglądem czy świadomym wyborem, tylko brakiem pewnych przekonań wynikającym z braku jakichkolwiek procesów myślowych. W takiej sytuacji nie tylko pchły ale również np. krzesła są ateistam...
Istnieją różne definicje ateizmu. Twierdzenie, że "człowiek rodzi się ateistą" oznacza, że ateizm nie jest ideą, poglądem czy świadomym wyborem, tylko brakiem pewnych przekonań wynikającym z braku jakichkolwiek procesów myślowych. W takiej sytuacji nie tylko pchły ale również np. krzesła są ateistami. Gdybym ja był ateistą, to takie rozumienie tego terminu, byłoby dla mnie uwłaczające. Na tej zasadzie człowiek rodzi się np. pacyfistą. Absurd.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przykładowo moje wydania Słownika J. Polskiego PWN i Słownika Wyrazów Obcych PWN definiują ateizm jako "pogląd negujący istnienie Boga". Podobnie według Encyclopedia Britannica: "in general, the critique and denial of metaphysical beliefs in God or spiritual beings". W obu przypadkach takie definicj...
Przykładowo moje wydania Słownika J. Polskiego PWN i Słownika Wyrazów Obcych PWN definiują ateizm jako "pogląd negujący istnienie Boga". Podobnie według Encyclopedia Britannica: "in general, the critique and denial of metaphysical beliefs in God or spiritual beings". W obu przypadkach takie definicje wykluczają możliwość przypisania ateizmu noworodkowi.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Martin, zeby tak nawiazac do aktualnosci: slabo sie znam na torturowaniu i gwalceniu dzieci jakos szczegolowo, ale wiem bez tego, co o tym myslec zupelnie skadinad.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
homo_sapiens "odrzucenie istnienia Boga to odrzucenie istnienia obcych cywilizacji" - a co ma piernik do wiatraka? No i tu sie objawia twoje myslenie prostego chlopa. A jak ci sie wydaje? Gdyby istnial Bog to bylyby to elfy? Krasnoludki? Czy po prostu inna bardziej zaawansowana cywilizacja? Gdy np s...
homo_sapiens "odrzucenie istnienia Boga to odrzucenie istnienia obcych cywilizacji" - a co ma piernik do wiatraka? No i tu sie objawia twoje myslenie prostego chlopa. A jak ci sie wydaje? Gdyby istnial Bog to bylyby to elfy? Krasnoludki? Czy po prostu inna bardziej zaawansowana cywilizacja? Gdy np sumerowie opisywali kontakty z Bogami to z kim ci sie wydaje? Uzyj wyobrazni/mozgu. Co do ateizmu u noworodka- to proponuje jeszcze raz przeczytac moje zdanie (ja wiem jak u niektorym w dzisiejszych czasach z trudnoscia przychodzi czytanie ze zrozumieniem)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Roznicy miedzy obca cywilizacja a bogami nie dostrzegasz?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Roznicy miedzy obca cywilizacja a bogami nie dostrzegasz?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A jaka jest niby roznica?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak miedzy koniem a jednorożcem. aunikornisto przebrzydły :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Obca cywilizacja kontaktuje sie ze starozytnymi, starozytni postrzegaja ich jako bogow - Takie trudne do zrozumienia?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czyli bogów tak na prawdę nie ma, tylko obcy? zadnej transcendencji, zycia pozagrobowego itd.? koń z doklejonym rogiem? a już przez wielkie "B" to na pewno, w takim razie... zwykłe ufoki i prymitywni tubylcy?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A dlaczego zakladasz ze nie ma zycia po smierci? Skad wiesz ze ze nie ma innych wymiarow?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pisz zgodnie z tym powyżej, nie że w boga jakiegoś wierzysz, tylko że w obcych, dobra? bo zwyczajnie ludzi w błąd wprowadzasz... jak daleko sie posuniesz, aby ocalić swoje przekonanie o prawdziwości "dosłownej" pewnej starej książki? "", bo wybrane słowa pomijasz. np. wyraxnie piszą, że deszcz w cel...
pisz zgodnie z tym powyżej, nie że w boga jakiegoś wierzysz, tylko że w obcych, dobra? bo zwyczajnie ludzi w błąd wprowadzasz... jak daleko sie posuniesz, aby ocalić swoje przekonanie o prawdziwości "dosłownej" pewnej starej książki? "", bo wybrane słowa pomijasz. np. wyraxnie piszą, że deszcz w celu wygubienia wszystkiego. pomijasz co niewygodne. wymyslasz teraz obcych ad hoc. bez cienia faktu wspierającego, na podstawie zadziwienia własnego i niedowierzania. mniej mitologii, więcej nauk ścisłych. już jakichkolwiek. dla oswojenia z metodologią, chocby.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie rozumiem dlaczego wiekszosc ludzi ma tak prostolinijne banalne pozbawione wyobrazni myslenie. Czy to jest charakterystyczne tylko dla Polakow dlatego nie mamy wybitnych naukowcow i filozofow? Wezmy chociazby idee matrixa - prosta historia gdzie swiat jest symulacja i istnieje inne rownolegle zyc...
Nie rozumiem dlaczego wiekszosc ludzi ma tak prostolinijne banalne pozbawione wyobrazni myslenie. Czy to jest charakterystyczne tylko dla Polakow dlatego nie mamy wybitnych naukowcow i filozofow? Wezmy chociazby idee matrixa - prosta historia gdzie swiat jest symulacja i istnieje inne rownolegle zycie (matrix to TYLKO przyklad tego jakie masz waskie tory myslowe). Dopiero teraz wchodzimy w swiat kwantowy- ktory wyraznie pokazuje jak niewiele wiemy o otaczajacym nas swiecie, a to co nas otacza to doslownie magia
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a dlaczego nie? a po co i skąd miałoby się wziąć? usilne badania przyniosły jedynie demaskację paru szarlatanów... a skąd wiesz, że nie ma jednorożców? przypominam, że to takie co się na dziewice łapie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ależ miewamy wybitnych, tylko albo przemilczanych na rzecz obowiązującego jp, albo bez pieniędzy. takie myślenie własnie przynosi efekty. patataizm można uprawiać, byle za swoje. i co za pozytek z idei nieweryfikowalnych? skoro snu od jawy nie odróznisz, a i obudzić się nie ma jak, to co za różnica?...
ależ miewamy wybitnych, tylko albo przemilczanych na rzecz obowiązującego jp, albo bez pieniędzy. takie myślenie własnie przynosi efekty. patataizm można uprawiać, byle za swoje. i co za pozytek z idei nieweryfikowalnych? skoro snu od jawy nie odróznisz, a i obudzić się nie ma jak, to co za różnica? co do matrixa też będziesz się tak upierał, jak przy potopie? własnie dosłownie nie magia. jakiekolwiek odkrycia są z myślenia zupełnie niemagicznego, nawet Newton nigdzie współczynnika many nie włączył...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A skad ty mozesz wiedziec w jakiego Boga wierze? Dla mnie oczywiste od bardzo dawna jest ze istoty ktore sie komunikowaly ze starozytnymi (sumer, babilon) to obca cywilizacja (wielu wybitnych tak uwaza). Biblia i apokryfy opisuja przynajmniej kilka wojen ktore ze soba prowadzili
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dlaczego upierasz się kłamliwie zamazywac różnicę między bogiem a obcymi? dlaczego nie piszesz, że wierzysz w obcych? tak normalnie, jak każdy by zrobił, żeby ludzie zrozumieli, o co ci chodzi? jakbym o tramwaju mówił, mając na mysli motór z przyczepką: dwuślad mechaniczny, było nie było.
dlaczego upierasz się kłamliwie zamazywac różnicę między bogiem a obcymi? dlaczego nie piszesz, że wierzysz w obcych? tak normalnie, jak każdy by zrobił, żeby ludzie zrozumieli, o co ci chodzi? jakbym o tramwaju mówił, mając na mysli motór z przyczepką: dwuślad mechaniczny, było nie było.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Martin - mój komentarz o ateizmie u noworodka nie odnosił się do Ciebie tylko do Kacynskiego i Franka. "Gdy np sumerowie opisywali kontakty z Bogami to z kim ci sie wydaje?" - zamiast chłonąć bezkrytycznie fantazje Ericha von Danikena, proponuję "Z powrotem na Ziemię. Spór o pochodzenie cywilizacji...
@Martin - mój komentarz o ateizmie u noworodka nie odnosił się do Ciebie tylko do Kacynskiego i Franka. "Gdy np sumerowie opisywali kontakty z Bogami to z kim ci sie wydaje?" - zamiast chłonąć bezkrytycznie fantazje Ericha von Danikena, proponuję "Z powrotem na Ziemię. Spór o pochodzenie cywilizacji ludzkich" autorstwa naukowców Uniwersytetu Warszawskiego z różnych wydziałów, w której to książce bezlitośnie rozprawiają się z tezami Danikena i ukazują jego ignorancję, nieznajomość metod naukowych, a przede wszystkim pomijanie wszystkich faktów, które nie pasują do jego "teorii".
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zakodowales sobie wyobrazenie Boga jako jakiejs istoty nadludzkiej, nadprzyrodzonej, milosiernej itd (jak ten kosciol wypral niektorym mozgi..:D:D) i teraz jestes w szoku kiedy okazuje sie ze Bog to moze byc istota pozaziemska (ktora na dobra sprawe przeciez moze byc nadprzyrodzona :), lamiaca prawa...
Zakodowales sobie wyobrazenie Boga jako jakiejs istoty nadludzkiej, nadprzyrodzonej, milosiernej itd (jak ten kosciol wypral niektorym mozgi..:D:D) i teraz jestes w szoku kiedy okazuje sie ze Bog to moze byc istota pozaziemska (ktora na dobra sprawe przeciez moze byc nadprzyrodzona :), lamiaca prawa wszechswiata, zycia i smierci)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
homo_sapiens a kto tu mowi o Danikenie? Daniken jest dobry dla nastoletnich chlopcow uwielbiajacych komiksy. Daniken poza idea Boga jako obcej cywilizacji to po prostu wybitny tworca opowiadan sci-fi
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co do obcych cywilizacji, to ich ewentualne istnienie jest zupełnie czym innym niż ewentualne istnienie boga/bogów. Za tym drugim przemawia jedynie chciejstwo ludzi, ich strach przed śmiercią i brakiem sensu egzystencji oraz pragnienie ukarania tych, których nie można ukarać za życia. Za tym pierwsz...
Co do obcych cywilizacji, to ich ewentualne istnienie jest zupełnie czym innym niż ewentualne istnienie boga/bogów. Za tym drugim przemawia jedynie chciejstwo ludzi, ich strach przed śmiercią i brakiem sensu egzystencji oraz pragnienie ukarania tych, których nie można ukarać za życia. Za tym pierwszym natomiast przemawia podstawowy fakt naukowy, według którego nie ma powodu, by uważać, że Ziemia jest unikatową planetą w skali wszechświata.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
JA sobie zakodowałem, a nie ty używasz boga w wybitnie specyficznym znaczeniu. czy może jakiś kościół czcicieli UFO zyskał niepostrzeżenie dla mnie jakąś oszałamiająca popularność? czym ty się róznisz od ateisty w sumie, tylko zafascynowanego pseudonaukowymi fantazjami?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bardzo się mylisz odnośnie Danikena, jeśli kojarzy się on Tobie tylko z samą ideą Boga jako obcej cywilizacji. Otóż w swoich pracach przedstawia on całą masę pseudodowodów naukowych na potwierdzenie swojej teorii. "Dowodów" zaczerpniętych między innymi, ale nie tylko, ze świętych pism, na które Ty s...
Bardzo się mylisz odnośnie Danikena, jeśli kojarzy się on Tobie tylko z samą ideą Boga jako obcej cywilizacji. Otóż w swoich pracach przedstawia on całą masę pseudodowodów naukowych na potwierdzenie swojej teorii. "Dowodów" zaczerpniętych między innymi, ale nie tylko, ze świętych pism, na które Ty się powołujesz. Tak czy inaczej, gdyby tą ideę dało się naukowo udowodnić, to byłaby ona powszechnie obowiązującą teorią naukową. Nie jest. Bo każdy taki "dowód" specjaliści z różnych dziedzin bez trudu obalają.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bardzo duzo obaj zakladacie (nie wiem na jakiej podstawie), o czym wspomnialem wczesniej. To ze czlowiek dorzucil kilka wlasnych (choc niekoniecznie wymyslonych) kwestii 'boskosci' to juz osobna historia
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
daj sobie spokój, sapiens, to jest wymyslanie ad hoc czegokolwiek, żeby tylko dało się jakąś starą książkę za prawdziwą uważać. w tej książce mozna wyczytać co tam się komu chce, stosując "czytanie ze zrozumieniem", jak niektórzy określają teleologię. w innych książkach też, odpowiednio grubych aby....
daj sobie spokój, sapiens, to jest wymyslanie ad hoc czegokolwiek, żeby tylko dało się jakąś starą książkę za prawdziwą uważać. w tej książce mozna wyczytać co tam się komu chce, stosując "czytanie ze zrozumieniem", jak niektórzy określają teleologię. w innych książkach też, odpowiednio grubych aby. tu o nic innego nie chodzi: książka prawdę ci powie, i basta. nie wiadomo tylko po co, skoro o obcych chodzi, a oni łeb za niewierność rozwalac każą. jakoś od kiedy książka w kąt poszła, to jakby nam się lepiej żyło.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I dla ścisłości: czym innym jest ewentualna możliwość istnienia obcych cywilizacji gdzieś KIEDYŚ we wszechświecie (z naukowego punktu widzenia byłoby wręcz dziwne, gdyby ich nie było, choć bardzo trudno byłoby to wykazać ze względu na skalę wielkości i czasu wszechświata), a ZUPEŁNIE czym innym twie...
I dla ścisłości: czym innym jest ewentualna możliwość istnienia obcych cywilizacji gdzieś KIEDYŚ we wszechświecie (z naukowego punktu widzenia byłoby wręcz dziwne, gdyby ich nie było, choć bardzo trudno byłoby to wykazać ze względu na skalę wielkości i czasu wszechświata), a ZUPEŁNIE czym innym twierdzenie, że obcy stworzyli czy pomogli rozwinąć cywilizację ludzką na Ziemi. Z tych samych powodów skali kontakt między dwoma cywilizacjami byłby mało prawdopodobny, a poza tym takie twierdzenie wymaga DOWODU, które póki co, nie ma.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale PRZEDE WSZYSTKIM nie ma najmniejszej potrzeby, by tłumaczyć rozwój ludzkości ingerencją obcych. Wszystko, czego ludzkość dokonała i sam fakt istnienia człowieka od strony biologicznej nie wymaga ingerencji obcych, bogów, istot wyższych itp. (Niemal) wszystko daje się wytłumaczyć "przyziemną nauk...
Ale PRZEDE WSZYSTKIM nie ma najmniejszej potrzeby, by tłumaczyć rozwój ludzkości ingerencją obcych. Wszystko, czego ludzkość dokonała i sam fakt istnienia człowieka od strony biologicznej nie wymaga ingerencji obcych, bogów, istot wyższych itp. (Niemal) wszystko daje się wytłumaczyć "przyziemną nauką", a białe plamy z czasem stają się coraz mniejsze, jak pokazuje historia nauki.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
trzeba cię zacytować, żeby założenia pod nos podetkać? musze? uwazasz się za wierzącego w Boga. a tu okazuje się, że o obcych mówisz. dlaczego nie piszesz, że wierzysz w obcych co i rusz ingerujących w nasze sprawy? coś blisko płaskoziemstwa wypada. w połączeniu z "inteligentnym" projektem mamy obra...
trzeba cię zacytować, żeby założenia pod nos podetkać? musze? uwazasz się za wierzącego w Boga. a tu okazuje się, że o obcych mówisz. dlaczego nie piszesz, że wierzysz w obcych co i rusz ingerujących w nasze sprawy? coś blisko płaskoziemstwa wypada. w połączeniu z "inteligentnym" projektem mamy obraz fanatyka prawdziwości książki. zaprzeczyć jej prawdziwosci nie możesz, z zasady. nawet jak sobie ktoś coś doda, to i tak, jakimś cudem, prawda :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"kilka wlasnych (choc niekoniecznie wymyslonych) kwestii" własne, ale nie wymyślone? a te inne to jakie? obcy podyktowali? to rozbijaniu łba kamieniem za niewierność też? czy to własne, ale niewymyślone? dlaczego jedna nakazy aktualne, a inne nie, albo w mniejszym stpniu: w papę tak, ale nie kamieni...
"kilka wlasnych (choc niekoniecznie wymyslonych) kwestii" własne, ale nie wymyślone? a te inne to jakie? obcy podyktowali? to rozbijaniu łba kamieniem za niewierność też? czy to własne, ale niewymyślone? dlaczego jedna nakazy aktualne, a inne nie, albo w mniejszym stpniu: w papę tak, ale nie kamieniem, za zdradę?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No właśnie Martin, jakie jest kryterium rozróżnienia między kwestiami "boskimi", własnymi niewymyślonymi i własnymi wymyślonymi?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zdaje się, że dojechaliśmy do końca: padło pytanie o kryteria :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dlaczego zawsze tak jest, że jakby miał się wierzący przyznać, że i tak własnym rozumem się posługuje ostatecznie, to rejterada? bo tu się rozwidla: albo otrzymuje wskazówki nadprzyrodzone, albo rozum ten poniewiera niewiarygodnie boga z ufo mieszając, podważając tym samym boskość, mimowolnie. tak c...
dlaczego zawsze tak jest, że jakby miał się wierzący przyznać, że i tak własnym rozumem się posługuje ostatecznie, to rejterada? bo tu się rozwidla: albo otrzymuje wskazówki nadprzyrodzone, albo rozum ten poniewiera niewiarygodnie boga z ufo mieszając, podważając tym samym boskość, mimowolnie. tak czy owak: smiech na sali. już lepiej płaskoziemca być okrzyknietym, bo mistycy dziś za czubków robią, a uzywanie rozumu do blatowania obcych z bogiem uwłacza, uraga, albo i zakrawa nawet, i oficjalnie leczeniu nie podlega, ale z dyskusji dyskwalifikuje.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kryje się w tym pewien mechanizm: najpierw przemycimy takie pojęcie, a potem zapomniec polecimy, co oznacza, przypisując coś bez sensu. jeśli coś jest prawdą, to na jaw i tak wyjdzie, czy w książce napisali, czy nie, jak z kwantami, zupełnie tam pominiętymi, jak z resztą wszystko powyżej technologii...
kryje się w tym pewien mechanizm: najpierw przemycimy takie pojęcie, a potem zapomniec polecimy, co oznacza, przypisując coś bez sensu. jeśli coś jest prawdą, to na jaw i tak wyjdzie, czy w książce napisali, czy nie, jak z kwantami, zupełnie tam pominiętymi, jak z resztą wszystko powyżej technologii taczek i motyki. nie trzeba tego książką podpierać zupełnie bez innych podstaw. stworzenie okazuje się od czapy, potop bezobjawowy, Babel-szkoda klawy, Hiob-to samo... z bredni o obcych: bog. a najlepsze, że do takich fantasmagori do nauki się jednak odwolują :) tam autorytetu szukają.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Miałem nadzieję, że Martin odpowie. Wygląda jednak na to, że ZNOWU uciekł z podkulonym ogonem.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niech wszystkie potężne, katolickie mózgi napiszą co takiego dołożył do nauki kościół katolicki. Bo patrząc na historię, największy wrogiem każdej wiary jest nauka.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sprawa jest trochę bardziej skomplikowana. W średniowieczu było trochę uczonych mnichów, którzy wnieśli pewien wkład w różne nauki ścisłe i przyrodnicze - oczywiście w obszarach, w których te nauki nie kolidowały z katolicką doktryną. Ale ponieważ Kościół miał wtedy de facto całkowity monopol na edu...
Sprawa jest trochę bardziej skomplikowana. W średniowieczu było trochę uczonych mnichów, którzy wnieśli pewien wkład w różne nauki ścisłe i przyrodnicze - oczywiście w obszarach, w których te nauki nie kolidowały z katolicką doktryną. Ale ponieważ Kościół miał wtedy de facto całkowity monopol na edukację, szczególnie wyższą, to każdy, kto chciał się parać nauką, musiał zostać księdzem lub kapłanem, ewentualnie wynieść się poza obszar wpływów KK, np. do krajów islamskich, gdzie nauka wtedy rozwijała się jeszcze bez większych przeszkód.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tu masz rację. Ale ten wkład był tak nieznaczny, że w sumie średniowiecze cofnęło rozwój cywilizacji o kilkaset lat.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
*oczywiście miałem na myśli "księdzem lub mnichem". Ten wkład w średniowieczu nie był wcale aż tak nieznaczny, jak to się powszechnie wydaje. W końcu np. Kopernik też był księdzem. Chodzi raczej o to, że katolicy chcą tu widzieć Kościół jak "sprawcę" tych dokonań w nauce (skoro uczeni byli duchownym...
*oczywiście miałem na myśli "księdzem lub mnichem". Ten wkład w średniowieczu nie był wcale aż tak nieznaczny, jak to się powszechnie wydaje. W końcu np. Kopernik też był księdzem. Chodzi raczej o to, że katolicy chcą tu widzieć Kościół jak "sprawcę" tych dokonań w nauce (skoro uczeni byli duchownymi), co jest bzdurą, bo członkostwo w tej organizacji było po prostu warunkiem koniecznym do uprawiania nauki. Z tego choćby powodu, że w czasach przed Gutenbergiem nikt inny nie dysponował dostępem do spisanej ręcznie wiedzy.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W dziedzinie nauki średniowiecze nie tyle cofnęło, co drastycznie spowolniło rozwój zachodniej cywilizacji. Kościół nie tylko reglamentował dostęp do nauki, ale przede wszystkim nakładał na uczonych ograniczenia w dziedzinie badań i samych idei, podporządkowując to wszystko swoim bzdurnym dogmatom....
W dziedzinie nauki średniowiecze nie tyle cofnęło, co drastycznie spowolniło rozwój zachodniej cywilizacji. Kościół nie tylko reglamentował dostęp do nauki, ale przede wszystkim nakładał na uczonych ograniczenia w dziedzinie badań i samych idei, podporządkowując to wszystko swoim bzdurnym dogmatom. Cofnięcie w rozwoju dotyczyło raczej kwestii społeczno-obyczajowych.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dodam medycyne. Cos tam wiedziano, ale ze mamrotane bylo nad pacjentem(barany sie pobily, teraz lataj durniow...), to trza znachora spalic. O zakazie sekcji nie wspomne, az na starozytnych i islamskich autorach stanelo na dlugo, zamiast wlasnych badan.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@homo_sapiens z tym, że w średniowieczu jak ci mnisi coś tam zaczęli kombinować, to w państwach arabskich w tym czasie istniała już ogromna ilość wykształconych ludzi i naukowców.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@bubek - nie znam liczby uczonych w obu kulturach, ale faktem jest, że w kręgu kultury islamu nauka w średniowieczu jeszcze rozwijała się bez większych przeszkód. Gdzieś mniej więcej od epoki renesansu, reformacji i odkryć geograficznych trend zaczął się zmieniać i o ile uczeni w niektórych krajach...
@bubek - nie znam liczby uczonych w obu kulturach, ale faktem jest, że w kręgu kultury islamu nauka w średniowieczu jeszcze rozwijała się bez większych przeszkód. Gdzieś mniej więcej od epoki renesansu, reformacji i odkryć geograficznych trend zaczął się zmieniać i o ile uczeni w niektórych krajach kręgu kultury Zachodu (szczególnie protestanckich, uwolnionych od dominacji Watykanu) mieli coraz większą wolność, o tyle w krajach islamskich postępowała coraz większa fundamentalizacja religijna.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gdzieś czytałem, ze w islamie doszło wówczas do konfliktu wewnętrznego, który wygrała opcja twardogłowa. to samo było jeszcze mało, tak wysforowani byli naprzód, ale bogactwa Nowego Świata raz, że pozwoliły sfinansować łomot spuszczony islamowi, a 2, ze unaoczniły jak dalece nie wszystko wiadomo, wb...
gdzieś czytałem, ze w islamie doszło wówczas do konfliktu wewnętrznego, który wygrała opcja twardogłowa. to samo było jeszcze mało, tak wysforowani byli naprzód, ale bogactwa Nowego Świata raz, że pozwoliły sfinansować łomot spuszczony islamowi, a 2, ze unaoczniły jak dalece nie wszystko wiadomo, wbrew enuncjacjom wyznawców. religie twierdzą, że wiadomo już wszystko, co ważne. a tu 2 nowe kontynenty, nieuwzględnione w pismach i objawieniach... islam o odkryciach wiedział, ale zainteresowania, z przyczyn doktrynalnych, nie wykazał, co się zemściło paskudnie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
narody nieznające swojej historii są skazane na jej powtarzanie. P.Jasienica w Polskiej anarchii pisał o zakazie publikacji i urzędów dla innowierców jako przyczynie upadku państwa. zakaz wprowadziło wychowane przez jezuitów pokolenie szlachty. akurat w dobie rozkwitu "innowierców". jak dziś szlag t...
narody nieznające swojej historii są skazane na jej powtarzanie. P.Jasienica w Polskiej anarchii pisał o zakazie publikacji i urzędów dla innowierców jako przyczynie upadku państwa. zakaz wprowadziło wychowane przez jezuitów pokolenie szlachty. akurat w dobie rozkwitu "innowierców". jak dziś szlag trafił dyplomację i kulturę, gdy gdzie indziej akurat jakies wzmożenie moralne się odbywało. brzmi znajomo?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dorosły człowiek który wierzy w aniołki i diabełki nie może mieć równo pod sufitem.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane