Podobne posty
Komentarze
2Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chodzi o to że bialy grający murzyna to jest niestosowne i rasistowskie, za to czarny grający białego jest cool i nowym spojrzeniem na stary temat. Mają rację ale to nie rasizm tylko de**lizm jak zmuszanie rzeki do płyniecie pod gorę. Najlepiej jak murzyna gra murzyna , biały białego azjata Azjatę...
Chodzi o to że bialy grający murzyna to jest niestosowne i rasistowskie, za to czarny grający białego jest cool i nowym spojrzeniem na stary temat. Mają rację ale to nie rasizm tylko de**lizm jak zmuszanie rzeki do płyniecie pod gorę. Najlepiej jak murzyna gra murzyna , biały białego azjata Azjatę to jest normalne i się z tym zupełnie zgadzam. Dla mnie w filmach historycznych powinni się jak najwierniej oddawać ducha epoki przez odpowiednie postacie stroje przedmioty zachowania i obyczaje najwierniej jak to tylko mozliwe bo inaczej to nie ma sensu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chodzi slusznie o hipokryzję że bialy grający murzyna to jest niestosowne i rasistowskie, za to czarny grający białego jest cool i nowym spojrzeniem na stary temat. Autor ma rację ale to nie jest rasizm tylko de**lizm jak zmuszanie rzeki do płyniecie pod gorę. Najlepiej jak murzyna gra murzyna , bia...
Chodzi slusznie o hipokryzję że bialy grający murzyna to jest niestosowne i rasistowskie, za to czarny grający białego jest cool i nowym spojrzeniem na stary temat. Autor ma rację ale to nie jest rasizm tylko de**lizm jak zmuszanie rzeki do płyniecie pod gorę. Najlepiej jak murzyna gra murzyna , biały białego azjata azjatę, Indianin indianina. To jest normalne i się z tym zupełnie zgadzam. Dla mnie w filmach historycznych powinni się jak najwierniej oddawać ducha epoki przez odpowiednie postacie stroje przedmioty zachowania i obyczaje najwierniej jak to tylko mozliwe. Inaczej to nie ma sensu,
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To tak. Problem tzw. blackface jest u nas nieznany. To jest problem amerykański. "Przemalowywanie" miało swój rasistowski kontekst. Miało wyśmiewać, poniżać itp. itd. Tylko w Europie jest to kompletnie oderwane od historycznego kontekstu i może być niezrozumiałe. My nie mieliśmy problemu niewolnictw...
To tak. Problem tzw. blackface jest u nas nieznany. To jest problem amerykański. "Przemalowywanie" miało swój rasistowski kontekst. Miało wyśmiewać, poniżać itp. itd. Tylko w Europie jest to kompletnie oderwane od historycznego kontekstu i może być niezrozumiałe. My nie mieliśmy problemu niewolnictwa. Nie dziwie się, że widok aktora który gra czarnoskórą postać w pełnym makijażu nie wzbudza żadnych problemów, bo i jak? Natomiast aktor czarnoskóry który gra osobę o jakże rozjaśnionej skórze nie "przemalowuje się".
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane