Podobne posty
Komentarze
4Zawsze w szkole było tak ze jak nie myślałeś jak nauczyciel polskiego to w interpretacji lektur miałeś przegwizdane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zazwyczaj, ale nie zawsze. Czasem trafiała się perełka wśród nauczycieli. Mnie polonistka tylko przestrzegała, żebym nie pisał "po swojemu" na maturze, bo nie wiadomo, na jakiego oceniającego trafi moja praca.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moja polonistka na końcu szkoły otwarcie klasie powiedziała że dobra literatura zaczęła się w drugiej połowie XIX wieku i ona by chętnie dała nam lektury właśnie z tego okresu ale de**le w ministerstwie twierdzą inaczej
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
indywidualizm jest porownywany do warholstwa,wiec niewygodny dla pani nauczycielki,wszyscy uczniowie maja byc jak barany,co ona lub wikary na katehezie powie to swiete
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W systemach autorytarno-totalitarnych (do czego zmierza Polska pod rządami PiSu) indywidualizm to nie tyle warcholstwo, co raczej zapowiedź wichrzycielstwa, nonkonformizmu i wywrotowości.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Indywidualizm i wtórny niedorozwój umysłowy to dwie różne sprawy. Myślenie samodzielne i brak umiejętności ubrania myśli w słowa, które mają konkretne znaczenie to również dwie różne sprawy. Tematem miała być charakterystyka Ani, nie zaś własną. Gdyby to była autocharakterystyka to wtedy "coming ou...
Indywidualizm i wtórny niedorozwój umysłowy to dwie różne sprawy. Myślenie samodzielne i brak umiejętności ubrania myśli w słowa, które mają konkretne znaczenie to również dwie różne sprawy. Tematem miała być charakterystyka Ani, nie zaś własną. Gdyby to była autocharakterystyka to wtedy "coming out", że ma się problemy z myśleniem miałby uzasadnienie. Tutaj jest po prostu nie na temat.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Potem widzimy wywiady zpolitykami: "Panie ministrze - ile to jest 2+2?" "No więc, proszę pani redaktor, muszę się przyznać, że dokonywanie tak trudnych zadań matematycznych bez pomocy komisji eksperckiej przyprawia mnie silny ból głowy. Dlatego muszę podkreślić, że nasz rząd bardzo ciężko pracuje,...
Potem widzimy wywiady zpolitykami: "Panie ministrze - ile to jest 2+2?" "No więc, proszę pani redaktor, muszę się przyznać, że dokonywanie tak trudnych zadań matematycznych bez pomocy komisji eksperckiej przyprawia mnie silny ból głowy. Dlatego muszę podkreślić, że nasz rząd bardzo ciężko pracuje, żeby obywatele byli szczęśliwi."
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a3 - nieprawda, że praca jest nie na temat, bo widać na samym dole początek właściwej charakterystyki. A ten "coming out", jak to ująłeś, to część oryginalnego wstępu. I jeśli już chcesz się posługiwać analogiami politycznymi, to efektem myślenia schematycznego, według klucza odpowiedzi jest np. to,...
a3 - nieprawda, że praca jest nie na temat, bo widać na samym dole początek właściwej charakterystyki. A ten "coming out", jak to ująłeś, to część oryginalnego wstępu. I jeśli już chcesz się posługiwać analogiami politycznymi, to efektem myślenia schematycznego, według klucza odpowiedzi jest np. to, że polityk w wywiadzie nie odpowiada na pytania dziennikarza, tylko wygłasza swój monolog zapodany mu w centrali partyjnej.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Homo - proszę cię, czy ty naprawdę uważasz, że ta niby odpowiedź jest odpowiedzią na niby pytanie??? Co do wypracowania - tak widać początek rozwinięcia charakterystyki. Myk w tym, że wstęp też musi być na temat. Temat=Ania, a nie wynurzenia o sobie samym.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a3 - jakie to szczęście, że miałem w szkole średniej polonistkę z zupełnie innymi priorytetami w kwestii wypracowań, niż prezentowane przez Ciebie. Ceniła indywidualizm i własne zdanie, nawet sprzeczne z opinią nauczyciela, byleby umieć je uzasadnić. Jedynie ostrzegała, by nie pisać w taki sposób na...
a3 - jakie to szczęście, że miałem w szkole średniej polonistkę z zupełnie innymi priorytetami w kwestii wypracowań, niż prezentowane przez Ciebie. Ceniła indywidualizm i własne zdanie, nawet sprzeczne z opinią nauczyciela, byleby umieć je uzasadnić. Jedynie ostrzegała, by nie pisać w taki sposób na maturze, bo nie wiadomo, kto będzie sprawdzał daną pracę. W powyższym przykładzie wstęp nawiązuje do tematu (Ani) oraz zawiera osobiste refleksje na temat lektury, a ocena bohatera też jest elementem charakterystyki.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Homo, użalanie nad sobą nie jest wyrażaniem własnego zdania na temat, a o sobie samym. Ja również miałem nauczycieli, którzy na szczęście pozwalali na wyrażanie własnego zdania, ale na temat. Lanie wody i dygresje były karane srodze. To ważna sprawa. Jak widzę choćby na wiosze ludzi, którzy nie rozu...
Homo, użalanie nad sobą nie jest wyrażaniem własnego zdania na temat, a o sobie samym. Ja również miałem nauczycieli, którzy na szczęście pozwalali na wyrażanie własnego zdania, ale na temat. Lanie wody i dygresje były karane srodze. To ważna sprawa. Jak widzę choćby na wiosze ludzi, którzy nie rozumieją, że 2x3 (mimo tego, że daje ten sam wynik) to nie to samo co 3x2 to mi się żal robi. Bo tacy ludzie nie zostali nauczeni precyzyjnego myślenia. Trzymania się tematu. Potem są zdziwieni, że ich wypowiedzi są opacznie rozumiane.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ooo, to zaraz sprawię Ci trochę żalu. Wyjaśnij mi, a wiem coś nie coś na temat matematyki (delikatnie mówiąc), na czym polega różnica między 2x3 a 3x2, bo ja twierdzę, że z punktu widzenia arytmetyki to dokładnie to samo (nie tylko dlatego, że daje ten sam wynik), co wynika z zasady przemienności mn...
Ooo, to zaraz sprawię Ci trochę żalu. Wyjaśnij mi, a wiem coś nie coś na temat matematyki (delikatnie mówiąc), na czym polega różnica między 2x3 a 3x2, bo ja twierdzę, że z punktu widzenia arytmetyki to dokładnie to samo (nie tylko dlatego, że daje ten sam wynik), co wynika z zasady przemienności mnożenia. A jeśli twierdzisz, że to jednak co innego, to również musisz uznać za różne wyrażenia: 2+3 oraz 3+2. Ciekawe jak to uzasadnisz.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Homo, a kto mówi o arytmetyce? Bo ja nie. A różnica jest taka jak obaj wypijemy po piwie to choć wypite będą dwa piwa dokładnie tak samo jak wtedy gdy sam wypiję dwa, a ty żadnego to nie będzie to to samo... A jak już jesteśmy na temacie kto co wie o matemtyce to słyszałeś, o geometrii w przestrzeni...
Homo, a kto mówi o arytmetyce? Bo ja nie. A różnica jest taka jak obaj wypijemy po piwie to choć wypite będą dwa piwa dokładnie tak samo jak wtedy gdy sam wypiję dwa, a ty żadnego to nie będzie to to samo... A jak już jesteśmy na temacie kto co wie o matemtyce to słyszałeś, o geometrii w przestrzeniach kwantowych gdzie mnożenie jest nie przemienne ani ciut ciut :-) Fakt, że wyskoczyłeś z arytmetyką tylko potwierdza, że nie potrafisz trzymać się ściśle tematu i zakładasz interpretacje dogodne dla ciebie. Tak jak i ten mistrz od charakterystyki. Celowo pominąłem dziedzinę działań domyślając się,
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
[..], na podstawie twoich wypowiedzi, że nie będziesz chciał doprecyzować i w dodatku będzie to idealny przykład na to jak brak ścisłości wypowiedzi prowadzi do błędnych interpretacji.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oj a3, chciałeś zabłysnąć, ale Ci nie wyszło. Napisałeś wcześniej "2x3 (mimo tego, że daje ten sam wynik) to nie to samo co 3x2". Gdyby nie ten tekst w nawiasie, to jeszcze mógłbyś się głupio tłumaczyć, że "x" to nie znak mnożenia, tylko np. krzyż św. Andrzeja, albo że miałeś na myśli symbol iloczyn...
Oj a3, chciałeś zabłysnąć, ale Ci nie wyszło. Napisałeś wcześniej "2x3 (mimo tego, że daje ten sam wynik) to nie to samo co 3x2". Gdyby nie ten tekst w nawiasie, to jeszcze mógłbyś się głupio tłumaczyć, że "x" to nie znak mnożenia, tylko np. krzyż św. Andrzeja, albo że miałeś na myśli symbol iloczynu kartezjańskiego zbiorów. Wyraźnie jednak pisząc o wyniku takiego działania, sam doprecyzowałeś temat. Twoje tłumaczenie jest tak samo absurdalne, jak to, że "2+3 to nie to samo co 3+2 (choć wynik ten sam), bo 3 słonie + 2 pawiany to co innego niż 2 żyrafy + 3 hipopotamy".
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Homo właśnie pokazałeś poraz kolejny jak przedwcześnie skaczesz do konkluzji. Ten sam wynik nie oznacza arytmetyki. To tylko droga na skróty w twoim procesie myślowym. Przykład z dodawaniem jest twoim wymysłem i próba wciśnięcia go mnie wygląda jak wprawka propagandowa. Niestety tzw. wolnomyśliciele...
Homo właśnie pokazałeś poraz kolejny jak przedwcześnie skaczesz do konkluzji. Ten sam wynik nie oznacza arytmetyki. To tylko droga na skróty w twoim procesie myślowym. Przykład z dodawaniem jest twoim wymysłem i próba wciśnięcia go mnie wygląda jak wprawka propagandowa. Niestety tzw. wolnomyśliciele tak mają - to czasem może prowadzić do odkryć, nowych idei, itp., ale w większości przypadków sprawia, że ich komunikacja że światem się rozjeżdża). To dlatego "głuchy telefon" nawet gdy wszyscy biorący udział ludzie, którzy nie myślą precyzyjnie, starają się jak mogą kończy się przekłamaniami. Szc
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
[..] Szczegóły są ważne. To dlatego techniczni cierpią katusze jak pracują z humanistami. Nie wydaje mi się, abym mógł cię przekonać bo ewidentnie nie mamy płaszczyzny logicznej na której moglibyśmy dojść do wspólnej konkluzji (co w sumie jest logiczne gdyż inaczej byśmy się nie mieli o co spierać)....
[..] Szczegóły są ważne. To dlatego techniczni cierpią katusze jak pracują z humanistami. Nie wydaje mi się, abym mógł cię przekonać bo ewidentnie nie mamy płaszczyzny logicznej na której moglibyśmy dojść do wspólnej konkluzji (co w sumie jest logiczne gdyż inaczej byśmy się nie mieli o co spierać). Tak więc pozdro i bon voyage...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A zatem jesteś przykładem świetnie (?) wyedukowanego technicznie geniusza, któremu logiki nie starcza na banalną konkluzję, że gdy pisze "2x3 (mimo tego, że daje ten sam wynik) to nie to samo co 3x2" i sam nie precyzuje, "co autor ma na myśli", to mózg rozmówcy automatycznie dobierze własną interpre...
A zatem jesteś przykładem świetnie (?) wyedukowanego technicznie geniusza, któremu logiki nie starcza na banalną konkluzję, że gdy pisze "2x3 (mimo tego, że daje ten sam wynik) to nie to samo co 3x2" i sam nie precyzuje, "co autor ma na myśli", to mózg rozmówcy automatycznie dobierze własną interpretację. Przykład z dodawaniem jest dokładną analogią Twojego tłumaczenia o wypitych piwach, ale nie dziwię się, że tej analogii nie dostrzegasz, bo obnaża ona śmieszność Twojego wywodu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ech, niechcąco skasowałem wcześniejszy komentarz. No trudno. Inna analogia Twojego toku rozumowania: Na pytanie, czy w 1939 roku wybuchła II wojna światowa ktoś odpowiada, że tak, a Ty w swojej górnolotnej technicznej logice twierdzisz, że nie, ponieważ: 1- nie sprecyzowałeś, o jakim świecie mowa (p...
Ech, niechcąco skasowałem wcześniejszy komentarz. No trudno. Inna analogia Twojego toku rozumowania: Na pytanie, czy w 1939 roku wybuchła II wojna światowa ktoś odpowiada, że tak, a Ty w swojej górnolotnej technicznej logice twierdzisz, że nie, ponieważ: 1- nie sprecyzowałeś, o jakim świecie mowa (przecież nie musiało Ci chodzić o TĄ Ziemię), 2- według jakiego kalendarza, 3- nie zdefiniowano w rozmowie słowa "rok" ani "wojna światowa". Taki wywód miałby sprawić, że wydajesz się bardziej logiczny i precyzyjny? Nie, on jedynie sprawia, że jesteś śmieszny.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Miałem już nie odpowiadać, ale muszę jednak napisać, że fajnie, że w końcu zauważyłeś, że kontekst jest istotny. Choć zapomniałeś, że celowo go pominąłem i jedziesz po mnie, że go nie podałem. I powinienem wiedzieć, że odbiorca dobierze kontekst wedle siebie. Dzięki, właśnie to chciałem przekazać :-...
Miałem już nie odpowiadać, ale muszę jednak napisać, że fajnie, że w końcu zauważyłeś, że kontekst jest istotny. Choć zapomniałeś, że celowo go pominąłem i jedziesz po mnie, że go nie podałem. I powinienem wiedzieć, że odbiorca dobierze kontekst wedle siebie. Dzięki, właśnie to chciałem przekazać :-)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
panowie, oczywiście obaj macie rację, tylko źle to mówicie:) z punktu widzenia geometrii nie to samo, o ile się na mapach wyznaję. moja polonistka byłaby zachwycona takim wstępem, pod warunkiem, że dalej leci właściwy temat pracy, po tak przykuwającym uwagę początku.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wiadomo co było dalej w wypracowaniu. Zamieszczając wyrwany kawałek tekstu można cokolwiek udowodnić.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie ma większego znaczenia co było dalej. Nauczyciel skomentował i wstawił pałę po 2 pierwszych zdaniach.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciężko napisać dlaczego jest tam 2 a nie 1, skoro nauczyciel tak bardzo chciał dopiec i nawet nie zamierzał czytać do końca. A nie, jednak nie ciężko. To wyprodukował ktoś, kto nie zajarzyl, że skala ocen w Polsce od lat jest większa.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane