Podobne posty
Komentarze
9No tak. Według wielu miastowych i wielu innych mięso bierze się z marketu a mleko z kartonu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokładnie tak. Przecież na poprzednie święta pewna pani wygórowanego rozumu nawoływała by nie zabijać biednych karpi tylko aby kupić filety z marketu. Dawniej jak w makro wystawili półtusze z prosiaków też było wielkie oburzenie że biedne zwierzęta zamordowane pokazują ludziom. Bo przecież - jak kie...
Dokładnie tak. Przecież na poprzednie święta pewna pani wygórowanego rozumu nawoływała by nie zabijać biednych karpi tylko aby kupić filety z marketu. Dawniej jak w makro wystawili półtusze z prosiaków też było wielkie oburzenie że biedne zwierzęta zamordowane pokazują ludziom. Bo przecież - jak kiedyś mi pewne osoba tłumaczyła - szynka rośnie w ogrodzie, a mięsko nie jest ze zwierzaków tylko ze sklepu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakby to była ch**ka z psem to inaczej byście prawaki pisali. Skąd ta hipokryzja?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo psów w naszej kolturze się raczej nie jada, a świnki jak najbardziej.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Vacarius ale zdajesz sobie sprawę ,że np Wietnamczycy chorują psy na mięso a te które są "domowe" nie są brane pod uwagę jako mięso wiesz też napewno,że w Polsce są ludzie którzy mają świnię jako zwierze domowe
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja to widzę tak. Jajka kupuję od znajomej co sobie kilka kurek hoduje i widzę jak te kurki popindalają po sporym kojcu i jedzą trawę robaki (no jajka super) i zboże z ich maleńkiego pola pszenicy które mają właśnie dla kur plus robią mąkę i pieką własny chleb (ogródek pominę bo mają na własne potrze...
Ja to widzę tak. Jajka kupuję od znajomej co sobie kilka kurek hoduje i widzę jak te kurki popindalają po sporym kojcu i jedzą trawę robaki (no jajka super) i zboże z ich maleńkiego pola pszenicy które mają właśnie dla kur plus robią mąkę i pieką własny chleb (ogródek pominę bo mają na własne potrzeby). Do tego staram się kupować mięso z wolnego wybiegu, wiem jest droższe ale zwierzęta mają lepiej. Nie zrezygnuję z mięsa i jajek (ryb nie lubię) ale w miarę tego na ile pozwala mi portfel wybieram takie źródła gdzie zwierze nie cierpi. A jak jakieś eko z**by mi zabronią to można... ;)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane