Podobne posty
Komentarze
1W sumie nie wiem, który był gorszy. Co prawda jeden miał rodzinę, wobec tego zmuszony był, zapewne przez małżonkę, do pewnej uległości wobec np. prawa do aborcji, nie zmienia to jednak faktu, że politykiem był tak miernym jak pogoda w listopadzie. Drugi natomiast, postarał się, żeby jego homoseksual...
W sumie nie wiem, który był gorszy. Co prawda jeden miał rodzinę, wobec tego zmuszony był, zapewne przez małżonkę, do pewnej uległości wobec np. prawa do aborcji, nie zmienia to jednak faktu, że politykiem był tak miernym jak pogoda w listopadzie. Drugi natomiast, postarał się, żeby jego homoseksualne akta zakończyły żywot w ogniu palonych przez SB akt i zdefiniował się jako miłośnik kotów, fakt ZASPANIA na stan wojenny pominę, bo dla akolitów kretyństwa i tak będzie bohaterski. Na prawdę nie wiem, kiedy Naród wreszcie zda sobie sprawę z tego, że jest na prostej drodze Niemcy=Włochy=ZSRR.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane