Podobne posty
Komentarze
11A "proszę uciskać parę minut" z ust pielęgniarki po wyjęciu igły usłyszał (w Warszawie zazwyczaj mówią)? A wykonał? Bo z tego co obserwuję, nie wszyscy to robią. Sam parę razy to zignorowałem i kończyło się krwiakiem... choć nie tak ogromnym.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie zawsze pomaga. Największy krwiak jaki miałem po oddaniu krwi wyglądał nawet gorzej niż ten ze zdjęcia, a trzymałem prawidłowo zgiętą. Po prostu złe wkłucie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hehe Trzeba bylo kuźwa dac ręce czas, a nie odrazu po wejsciu do domu ph i ogień.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z doświadczenia wiem, że żyła pękła. Zdarza się. Do miesiąca zniknie wszystko.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Było robić to co personel kazał a nie teraz się żalić, Mam już sporo krwi oddane i w życiu takiego krwiaka. To jest efekt przesilenia ręki po donacji.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo pielęgniarka potrafi tylko narzekać i wołać DEJ, DEJ, ale zastrzyku czy pobrać krwi już nie umie!!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przez tak jebnięte teksty ludzie zniechęcają się do honorowego oddawania krwi oddaję krew od 20tu lat i nigdy czegoś takiego nie doświadczyłem.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chyba większość dawców choć raz w życiu tego doświadczyło. Też miałem -za krótko się gazik trzymało i to są skutki. Fotka na pamiątkę oczywiście jest i to w tradycyjnej formie na papierze ;) (jeszcze wtedy komórek nie było)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane