Podobne posty
Komentarze
8A co było? Napiszesz coś więcej? Bo to zdjęcie sugeruje, że na froncie zwykli żołnierze leczyli medyków:-)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A nie sugeruje czy nawet obrazuje, że ryzyko dla medyków było większe? Co napisano.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
TommyAtommy Nie:-)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
porady telefoniczne stanowią pierwszą linię segregacji: kto musi osobiście być ogarnięty, kto może poczekać, kto się dostanie sam, a kogo zawieźć, a kto d.pę zawraca z samotności lub wysokiej próżni między uszami. zamiast stada prychających w kurytarzyku i poczekalni. wiesz, co ja bym chciał jako me...
porady telefoniczne stanowią pierwszą linię segregacji: kto musi osobiście być ogarnięty, kto może poczekać, kto się dostanie sam, a kogo zawieźć, a kto d.pę zawraca z samotności lub wysokiej próżni między uszami. zamiast stada prychających w kurytarzyku i poczekalni. wiesz, co ja bym chciał jako medyk? przejść teraz, mieć z bani, bo jako frontline łapiemy wszystko i już dobre 20 lat nie brało mnie grypsko, można się wytresować. zanim jakoś niefajnie zmutuje i np. udary, zwłóknienia, inne kalectwo na całe życie stanie się powszechne, jak blizny po ospie. lżejszy przebieg, raz przechorowawszy.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niestety nie. Porady telefoniczne powinny stanowić. Nie stanowią. Nie w Polsce, nie teraz. Ta sytuacja obnażyła powszechną patologię polskich medyków. Nie systemu. Ludzi. Rzecznik praw pacjenta i NFZ otrzymują tysiące skarg. Zasadnych zazwyczaj jak się okazuje. Bo medycy nie zamierzają się spotykać...
Niestety nie. Porady telefoniczne powinny stanowić. Nie stanowią. Nie w Polsce, nie teraz. Ta sytuacja obnażyła powszechną patologię polskich medyków. Nie systemu. Ludzi. Rzecznik praw pacjenta i NFZ otrzymują tysiące skarg. Zasadnych zazwyczaj jak się okazuje. Bo medycy nie zamierzają się spotykać z pacjentami bezwzględnie wymagającymi dalszej diagnostyki i leczenia. Przynajmniej nie w ramach umowy, w której zobowiązali się to przecież robić. Odsyłają pacjentów do swoich kumpli na porady prywatne, a kumple do nich. Straszą, że jeśli pacjent zadzwoni do szpitala lub na pogotowie, to trafi na k
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kwarantannę itp. Powszechne złajdaczenie polskich lekarzy wykorzystujących sytuację. Ciągnących pełną kasę z umów z NFZ po to, by na nich naganiać sobie tylko pacjentów prywatnych.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
warunki umowy uległy zmianie, ryzyko wzrosło. za takie pieniądze to przez telefon, a jak chcesz osobiście, to płać jak należy. jak mechanikowi, manicurzystce, nie przymierzając...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oj Tommy Tommy, na jakim świecie ty żyjesz. Po pierwsze, porady telefoniczne oraz ograniczenia w szpitalach wprowadza DYREKCJA a nie poszczególni lekarze. Po drugie, jeżeli lekarze się pozarażają, to kto będzie ludzi leczył? Już dzisiaj brakuje medyków do obsługi respiratorów. Pretensje należy mieć...
Oj Tommy Tommy, na jakim świecie ty żyjesz. Po pierwsze, porady telefoniczne oraz ograniczenia w szpitalach wprowadza DYREKCJA a nie poszczególni lekarze. Po drugie, jeżeli lekarze się pozarażają, to kto będzie ludzi leczył? Już dzisiaj brakuje medyków do obsługi respiratorów. Pretensje należy mieć do rządzących, że nie są w stanie zapewnić odpowiedniej liczby testów, a nie do lekarzy. JA wiem jak to wygląda na oddziale mojej żony w Warszawskim szpitalu. Także pomyśl zanim coś napiszesz.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A czy dyrekcja to nie sa czasami tez lekarze... dyrektorowi tym bardziej nikt pensji nie zabierze, a po co przyjmowac jakis tam gorszy sort skoro (tak doklasnie lekarze o nas mysla) kasa i bez tego leci. Kolejna sprawa, mowisz kto bedzie leczyl jak lekarze zachorujam, rozumiem ze oni maja byc jedyni...
A czy dyrekcja to nie sa czasami tez lekarze... dyrektorowi tym bardziej nikt pensji nie zabierze, a po co przyjmowac jakis tam gorszy sort skoro (tak doklasnie lekarze o nas mysla) kasa i bez tego leci. Kolejna sprawa, mowisz kto bedzie leczyl jak lekarze zachorujam, rozumiem ze oni maja byc jedyni zdrowi a jak wszystkim przejdzie lub umra to zaczna znow leczyc. Po co komu lekarze ktorzy chca leczyc jak kazdy jest zdrowy, to jest paranoja co ty wypisujesz
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Guru, Genno pisze o ośrodkach zdrowia na podstawie doświadczeń żony pracującej na oddziale szpitalnym. A gruzawik pisze, że warunki umowy uległy zmianie, choć nie uległy - to ta sama umowa tworzona na czas dobry i zły, dzisiaj deptana przez cwaniaków. Nie wymagaj logiki.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A Tommy pisze na podstawie swoich własnych przemyśleń płaskoziemcy z własnego fotela :). Wydaje mi się, że biorąc pod uwagę, że wiem jak wygląda sytuacja w Warszawskich szpitalach to znacznie bardziej od Ciebie mam prawo się wypowiadać. Ale jak udowodniłeś w poprzednim wątku, nie potrafisz czytać ze...
A Tommy pisze na podstawie swoich własnych przemyśleń płaskoziemcy z własnego fotela :). Wydaje mi się, że biorąc pod uwagę, że wiem jak wygląda sytuacja w Warszawskich szpitalach to znacznie bardziej od Ciebie mam prawo się wypowiadać. Ale jak udowodniłeś w poprzednim wątku, nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, lub czytasz wszystko tak, jak chcesz. Typowe dla płaskoziemców i fanatyków religijnych :). Pozdrawiam, wrócimy kiedyś do dyskusji, jak dorośniesz i wytrzesz mleko spod nosa :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Guru - Dyrektor medyczny to często lekarz, ale dyrektor główny to często ekonomista lub po prostu Manager. Poza tym jest to pracodawca jak każdy inny i nie chce wystawiać swoich pracowników na niebezpieczeństwo. Gdyby ludzie przestrzegali obostrzeń i zasad nie było by problemu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czyżby? w umowie nie ma nic o narażaniu własnego zdrowia i życia. jest wyraźna klauzula o możliwości odstąpienia od pracy, gdy warunki zagrażają. w d.. pie byłeś, i g.. no widziałeś, a nie umowę-kontrakt, o etacie nie wspomnę.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Skoro jak twierdzisz, takie zapisy figurowały w umowach i medycy z nich dzisiaj korzystają, to warunki umowy uległy czy nie uległy zmianie, specjalisto od d*p, g*wien i zaglądania w c*py.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Guzawik, Tommy to kolejny wioskowy płaskoziemca. Nie ma znaczenia co napiszesz, on i tak wie lepiej, przeczyta tylko to co chce przeczytać i będzie zadowolony ze swej "elokwencji". Szkoda czasu :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Genno, róbcie sobie z gruzawikiem dobrze w jakiejś lokalnej błękitnej ostrydze. Porozmawiacie w swoim stylu o d*pach i oglądaniu g*wna. Duet kompletnych wioskowych im****li dla których powołaniem lekarza w czasie epidemii jest realne zamknięcie gabinetu. Wy nawet śmieszni nie jesteście, prymitywy ud...
Genno, róbcie sobie z gruzawikiem dobrze w jakiejś lokalnej błękitnej ostrydze. Porozmawiacie w swoim stylu o d*pach i oglądaniu g*wna. Duet kompletnych wioskowych im****li dla których powołaniem lekarza w czasie epidemii jest realne zamknięcie gabinetu. Wy nawet śmieszni nie jesteście, prymitywy udające profesorów.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
atak ad personam na tle seksualnym mam za skowyt niezdolnego do sensownej odpowiedzi patałacha. powołania używają lenie i nieuki, żeby jakoś swoje miejsce uzasadnić, i cwaniaczki, żeby nie płacić ludziom jak należy. gęby dzieciom powołaniem nie zapcham, ani skołatanych nerek nie podrutuję. skoro jed...
atak ad personam na tle seksualnym mam za skowyt niezdolnego do sensownej odpowiedzi patałacha. powołania używają lenie i nieuki, żeby jakoś swoje miejsce uzasadnić, i cwaniaczki, żeby nie płacić ludziom jak należy. gęby dzieciom powołaniem nie zapcham, ani skołatanych nerek nie podrutuję. skoro jedyną metodą walki z epidemią, jak na razie, jest izolacja, to owszem, właśnie zamknięcie gabinetu świetnie się sprawdza. lepiej zapobiegać, niż leczyć, słyszałeś kiedyś może?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co człowiek sieje to będzie też żąć. Słyszałeś? Siejesz g*wno zbierasz g*wno. Pracuję z ludźmi odpowiedzialnymi za ratowanie ludzkiego życia. Na przykład strażakami. Tymi z powołania, nie za pieniądze. To oni najczęściej mają pierwsi do czynienia z rozbryzgana krwią i wnętrznościami. Każdy z nich mo...
Co człowiek sieje to będzie też żąć. Słyszałeś? Siejesz g*wno zbierasz g*wno. Pracuję z ludźmi odpowiedzialnymi za ratowanie ludzkiego życia. Na przykład strażakami. Tymi z powołania, nie za pieniądze. To oni najczęściej mają pierwsi do czynienia z rozbryzgana krwią i wnętrznościami. Każdy z nich może odmówić akcji w sytuacji zagrożenia własnego życia. Do głowy by im nie przyszło robić to co aktualnie wyczyniają medycy z przychodni. Mam nadzieję, że znajdą się wkrótce lepsze uregulowania pozwalające na wykonywanie zawodów medycznych ludziom z zagranicy.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Komentarz nawet poniżej twoje poziomu, więc nie ma sensu odpowiadać Tommy płaskoziemco
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
już mnie z florianami i ich "powołaniem" do akcji raz na tydzień nie rozśmieszaj:) i ich ogladaniem rozbryzgów. oni to mają w kontrakcie, narażanie się, za to im płacą. medykom-nie. i tyle. inna rola w systemie, inaczej nie byłby komu składać strażaków potem, i oni o tym wiedzą, i medyków chronią. z...
już mnie z florianami i ich "powołaniem" do akcji raz na tydzień nie rozśmieszaj:) i ich ogladaniem rozbryzgów. oni to mają w kontrakcie, narażanie się, za to im płacą. medykom-nie. i tyle. inna rola w systemie, inaczej nie byłby komu składać strażaków potem, i oni o tym wiedzą, i medyków chronią. z zagranicy? znaczy z Ukrainy? bo kto jeszcze by chciał...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czy ty zdajesz sobie sprawę, że nawet taki frontline staff jak ratownictwo medyczne ma priorytet bezpieczeństwa zespołu? że na zawodach ratowniczych zaniedbanie tego aspektu powoduje dyskwalifikację z zadania? i zero punktów. zespół został w całości lub częściowo wyelimimnowany i teraz zajmuje się s...
czy ty zdajesz sobie sprawę, że nawet taki frontline staff jak ratownictwo medyczne ma priorytet bezpieczeństwa zespołu? że na zawodach ratowniczych zaniedbanie tego aspektu powoduje dyskwalifikację z zadania? i zero punktów. zespół został w całości lub częściowo wyelimimnowany i teraz zajmuje się sobą, zamiast pacjentem. piszesz, jak mały Kazio wyobraża sobie medycynę, a nie jak jest, i jak powinno być. chcesz "z narażeniem życia lub zdrowia", jak mundurowi? to dawaj apanaże i przywileje. tut mir leid, ale taki jest świat.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W razie wojny rząd też nie wyśle żołnierzy na front, bo jak zginą to, kto nas będzie bronił.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widzę, że dla Tommiego nie ma większej różnicy między chorobą zakaźną a fizycznym urazem bojowym :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W czasie wojen nie było chorób zakaźnych przenoszonych przez ludzi? Oprócz urazów bojowych, wypadków, chorób wynikłych z niedożywienia, przemarznięcia, kontaktu z insektami, zanieczyszczoną wodą itd? Widzę że nie widzisz :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Obrazek tego nie dotyczy :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wp.pl -> co-zrobic-gdy-lekarz-odmawia-przyjecia-w-przychodni-prawniczka-ma-garsc-porad
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja tam twierdzę, że "reforma" służby zdrowia w 1999 roku (razem z reformą samorządową i szkolnictwa) była przykrywką skoku na kasę w OFE. Od tamtej pory zagraniczne fundusze zarobiły 30 mld USD - dziękujemy panie Januszu Lewandowski
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane