Podobne posty
Komentarze
7Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To się nazywa taktyka odkrywania swoimi. Najpierw religia w szkołach, po tym pensje z budżetu dla katechetów, po tym sakralizacja życia szkolnego, po tym maturą z religii, po tym przejęcie samego szkolnictwa z ministrem edukacji przez kościół, a ostatnio kościół przez swoich zwolenników wspomina coś...
To się nazywa taktyka odkrywania swoimi. Najpierw religia w szkołach, po tym pensje z budżetu dla katechetów, po tym sakralizacja życia szkolnego, po tym maturą z religii, po tym przejęcie samego szkolnictwa z ministrem edukacji przez kościół, a ostatnio kościół przez swoich zwolenników wspomina coś o tym że w czasach pierwszej RP arcybiskup byli dożywotnio senatorami
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To się nazywa taktyka odkrawania plastrów salami. Najpierw religia w szkołach, po tym pensje z budżetu dla katechetów, po tym sakralizacja życia szkolnego, po tym matua z religii, po tym przejęcie samego szkolnictwa z ministrem edukacji przez kościół, a ostatnio kościół przez swoich rzecz jasna swie...
To się nazywa taktyka odkrawania plastrów salami. Najpierw religia w szkołach, po tym pensje z budżetu dla katechetów, po tym sakralizacja życia szkolnego, po tym matua z religii, po tym przejęcie samego szkolnictwa z ministrem edukacji przez kościół, a ostatnio kościół przez swoich rzecz jasna swieckich zwolenników ( nigdy sami nie mówią wprost) wspominają coś o tym że w czasach pierwszej RP arcybiskupi byli dożywotnimi senatorami
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To się nazywa taktyka odkrawania salami. Najpierw religia w szkołach, po tym pensje z budżetu dla katechetów, po tym sakralizacja życia szkolnego, po tym matura z religii, po tym przejęcie samego szkolnictwa z ministrem edukacji przez kościół, a ostatnio kościół przez swoich świeckich zwolenników (...
To się nazywa taktyka odkrawania salami. Najpierw religia w szkołach, po tym pensje z budżetu dla katechetów, po tym sakralizacja życia szkolnego, po tym matura z religii, po tym przejęcie samego szkolnictwa z ministrem edukacji przez kościół, a ostatnio kościół przez swoich świeckich zwolenników ( nigdy nie załatwiają sprawy wprost, zawsze przez kogoś) wspominają coś o tym że w czasach pierwszej RP arcybiskup byli dożywotnio senatorami
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"A do polityki nie idzie sie po pieniadze" - Kaczynski, Szydlo i reszta badziewia PiSu...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kościół nie chce, ale jak barany sami dają, to wielce nie po chrześcijańsku byłoby nie przyjąć.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane