Podobne posty
Komentarze
28Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i żadnych covidów nie było.Krowa obesrana babka która ostatni się kąpała jako niemowlę naczynia myte zimną wodą ze studni...to były czasy no nie ?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlaczego stary? Piłem w zeszly weekend świeże a dzisiaj do obiadu kwaśne. Już nie mówcie że krowy zostały tylko w wielkich oborach.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A czemu to wrzucasz na wiochę, ciołku?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jaki tam stary? Jeszcze 6 lat temu mieliśmy gospodarstwo i świeże mleko. To co można dostać w marketach smakuje raczej jak woda
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Piłem raz w życiu. Myślałem, że mi dupsko rozerwie takiej s**czki dostałem!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oj wielokrotnie. To było to. Teraz jak tylko mogę, też kupuję prosto od krowy, piję najchętniej zsiadłe i polecam jako cudowny lek i naturalny biotyk wszystkim. Kto tego nie pił wcześniej zalecam na początku umiar w dawkowaniu. Z czasem możecie popijać bimber zagryzając ciacho.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Smiedzialo. Pamietam do dzis, ale bylo prawdziwe odzywcze a nie taka woda jak teraz z terminem waznosci rok i dalej
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nigdy nie miałem rodziny na wsi, ale w Warszawie dzieciństwo też nie było nudne. Pikuty, kwadraty, kapsle, haclówy, zośka, zabawa w chowanego nieraz w 50 osób, wojny osiedlowe, całe dnie na dachach bloków. Piękne czasy.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bajki? Cielaki trzeba mieć,babcia miała dwie krowy i tyle,a limity były na skupie mleka,nie można było oddac więcej,następny mądry sera że zrobić,qurwa ile ,100kg?najpierw poczytajcie jak było później się wypowiadajcie
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przelane do kany przez tetrowa pieluche jako filtr. A potem w szerokim naczyniu wstawione do lodowki i co rano z wierzchu zebrana swieza smietanka. Nie ma lepszego nabialu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cieplutkie i z pianką :) To co się teraz kupuje w sklepie to wyroby mlekopodobne pod względem smaku i zapachu tylko lekko przypominające takie prawdziwe wiejskie i niepasteryzowane mleko.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prosto od krowy to nie, bo trudno tak wygiąć szyję. Ale świeżo wydojone, z kubeczka, to bywało.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja nigdy nie piłem chociaż krowa była, wiochą jest to że babcia wylewała to mleko do rowu żeby limitów nie przekroczyć i nie płacić kary
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak wylewała mleko do rowu to raczej limit przekroczyła. Pytanie czego?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wierzysz w te bajki?? prawdziwa babcia by wiedziała jak się robi ser i śmietana..
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jarewa oczywiście że bajki, cielaki wydoją jak trzeba a prosiaki jak rosną na mleku.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja, ale niespecjalnie mi smakowało, choć ogólnie, to świeże mleko, takie "prosto" od krowy, ale wystudzone, uwielbiam.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane