Podobne posty
Komentarze
8Że też ludzie nie mają co robić tylko słuchać co sąsiedzi robią. Chyba z zazdrości albo wśród nich mieszka ,,seksuolog" amator.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo sąsiada nic bardziej nie wqrwia, jak fakt, że ty masz lepiej ......
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zazdrosc ze sasiadka ma lepiej. Az mi sie przypomnial taki jeden z poprzedniej pracy, ktory mowil " a ten Piotrek sasiad to ja nie wiem jak on te dzieci zrobil, nigdy nie slyszalem zeby ta jego jeczala"to samo bylo z myciem, nigdy nie slyszal zeby woda leciala
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wyciszenie werbalne? Ktoś w ogóle ma pojęcie co napisał? Werbalny czyli wyrażany słowami, podejrzewam że w opisywanym przypadku słychać głównie oh, aaa itp. więc trudno uznać to za słowa. Zresztą samo pojęcie "wyciszenie werbalne" brzmi dziwnie. Ktoś chciał błysnąć posługując się wyszukanym słownict...
Wyciszenie werbalne? Ktoś w ogóle ma pojęcie co napisał? Werbalny czyli wyrażany słowami, podejrzewam że w opisywanym przypadku słychać głównie oh, aaa itp. więc trudno uznać to za słowa. Zresztą samo pojęcie "wyciszenie werbalne" brzmi dziwnie. Ktoś chciał błysnąć posługując się wyszukanym słownictwem a wyszedł na ignoranta.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie lubię takich blokowych ogłoszeń parafialnych. Masz coś do kogoś, to idź załatw to z nim prywatnie a nie taka dziecinada, bawienie się w podchody, wywieszanie głupich kartek.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
15 minut to nie któtkodystansowiec... ten zawistny sąsiad pewnie tak...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sąsiaduję ścianą z domkiem - bliźniakiem na wynajem. Pewnego razu wprowadził się tam sympatyczny, młody gość i dziewczyna. Regularnie mocno imprezowali, głośna muzyka grubo po północy, a my mieliśmy małe dzieci. Żona kazała mi iść i zwrócić uwagę. Otworzyli chyba po godzinie pukania i dzwonienia, bo...
Sąsiaduję ścianą z domkiem - bliźniakiem na wynajem. Pewnego razu wprowadził się tam sympatyczny, młody gość i dziewczyna. Regularnie mocno imprezowali, głośna muzyka grubo po północy, a my mieliśmy małe dzieci. Żona kazała mi iść i zwrócić uwagę. Otworzyli chyba po godzinie pukania i dzwonienia, bo muzyka wszystko zagłuszała. Zwróciłem uwagę i przyjąłem przeprosinowego drinka, może kilka. Musieli podobno żonie pomóc przenieść mnie z powrotem do mnie. Jakiś czas później oprócz muzyki zaczęły nas dochodzić odgłosy miłości, długo i często. Żona wkurzona tego nasłuchiwała w kółko. TBC
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zaproponowałem, że ponownie pójdę zwrócić uwagę. Tym razem nie zgodziła się :) To zasugerowałem, że ich sami zagłuszymy, zamiast się frustrować. O dziwo, zgoda. Jakiś czas konkurowaliśmy na długość, głośność i takie tam. Niestety sąsiedzi się wyprowadzili, a zamiast nich mamy jakiś cichych nudziarzy...
Zaproponowałem, że ponownie pójdę zwrócić uwagę. Tym razem nie zgodziła się :) To zasugerowałem, że ich sami zagłuszymy, zamiast się frustrować. O dziwo, zgoda. Jakiś czas konkurowaliśmy na długość, głośność i takie tam. Niestety sąsiedzi się wyprowadzili, a zamiast nich mamy jakiś cichych nudziarzy.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane