Reklama

Komentarze

4
K
Kicktrue ⚔️ Jedi
5 lat temu

Znowu będzie że kasta, bo nie pozwalają prawnikowi nadającemu się tylko do otwierania listów w kancelarii - uczyć studentów

0

Zglos komentarz

E
e.k.n_1 🌟 Padawan
5 lat temu

XD gdyby dostał pracę asystenta na wydziale prawa, to byłyby głosy, że po znajomości bo pracuje dla Dudy. Ludzie facet skończył studia 2 lata temu, nie ma żadnego dorobku naukowego, żadnej publikacji i on miałby uczyć studentów? Robić ćwiczenia i zaliczenia? I jeszcze zażądał, aby umożliwić mu pra...

XD gdyby dostał pracę asystenta na wydziale prawa, to byłyby głosy, że po znajomości bo pracuje dla Dudy. Ludzie facet skończył studia 2 lata temu, nie ma żadnego dorobku naukowego, żadnej publikacji i on miałby uczyć studentów? Robić ćwiczenia i zaliczenia? I jeszcze zażądał, aby umożliwić mu pracę tylko w piątki i soboty.....

0

Zglos komentarz

H
homo_sapiens 👑 Bóg Wiochy
5 lat temu

Zastanawiam się skąd PiS czerpie swoje kadry. Czy istnieje jakaś tajna lista nieudaczników i miernot w danej dziedzinie? Może jakaś firma headhunterska dostała takie zlecenie - wyszukiwać największe zera kompetencyjne, a dodatkowym atutem będzie konflikt z jakąś kastą wykształciuchów. Lista znalezio...

Zastanawiam się skąd PiS czerpie swoje kadry. Czy istnieje jakaś tajna lista nieudaczników i miernot w danej dziedzinie? Może jakaś firma headhunterska dostała takie zlecenie - wyszukiwać największe zera kompetencyjne, a dodatkowym atutem będzie konflikt z jakąś kastą wykształciuchów. Lista znalezionych perełek jest długa: Przyłębska, Kanthak, Nawacki i inni "sędziowie" Izby Dyscyplinarnej oraz członkowie neo-KRS, kolejni szefowie stadniny w Janowie itd. itp... no i oczywiście Suski - prawdziwy diamencik w koronie pisowskich miernot.

0

Zglos komentarz

S
Sir_Gorg ⚔️ Jedi
5 lat temu

To chyba taki standard pisowski - rozdęte do granic możliwości ego i żenujący poziom wiedzy merytorycznej. Zresztą to się nawet zgadza z naukową tezą, że najwyższe mniemanie o sobie mają z reguły osoby o niskich standardach edukacyjnych. I wyższe wykształcenie nie ma tu nic do rzeczy - można być mag...

To chyba taki standard pisowski - rozdęte do granic możliwości ego i żenujący poziom wiedzy merytorycznej. Zresztą to się nawet zgadza z naukową tezą, że najwyższe mniemanie o sobie mają z reguły osoby o niskich standardach edukacyjnych. I wyższe wykształcenie nie ma tu nic do rzeczy - można być magistrem i jednocześnie głupcem.

0

Zglos komentarz