Podobne posty
Komentarze
5Moglo byc tak: Stoisz w szczerym polu z awaria auta. Nie masz zasiegu w telefonie, ale jestes pomyslowy i masz przy sobie sporo trytytek.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I co w tym dziwnego??? Jak czasami weekendami robimy amatorskie wypady offroudowe w teren to trytka to podtawa aby cos naprawić i dojechać do domu.....
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z innej strony - mechanika. Pomijając fakt, że samochód "naprawiony" w ten sposób jest skrajną głupotą, to przez takie nieodpowiedzialne podejście nie naraża jedynie siebie, ale również innych uczestników ruchu. Chyba nie muszę tłumaczyć jak zadziała fizyka, gdy "trytytki" pękną przy prędkości +20km...
Z innej strony - mechanika. Pomijając fakt, że samochód "naprawiony" w ten sposób jest skrajną głupotą, to przez takie nieodpowiedzialne podejście nie naraża jedynie siebie, ale również innych uczestników ruchu. Chyba nie muszę tłumaczyć jak zadziała fizyka, gdy "trytytki" pękną przy prędkości +20km/h. Ja rozumiem awaryjne sytuacje, można nałożyć oponę na felgę przy pomocy dezodorantu, można złapać opaskami urwany zderzak żeby dojechać jakoś do domu, ale litości! To ważny element konstrukcyjny.. Czy ludzie aż tak bardzo mają w głębokim poważaniu życie swoje i innych?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane